- ndz lut 12, 2006 10:38 am
Mimo ciągłego wzrostu obrotów i zysków, akcje przedsiębiorstw są często karane, gdy nie spełniają oczekiwań analityków.
Czasami zastanawiam się, skąd ci analitycy biorą tę arogancję, że oceniają przedsiębiorstwa, do których w rzeczywistości nie mają głębszego wglądu. Moim zdaniem to czysta wróżbiarstwo. Ale wszystko reaguje zbyt emocjonalnie, gdy oszacowane liczby nie są osiągane.
Arogancja
Arogancja (łac. arrogantia) oznacza cechę osoby, która przecenia swoje osiągnięcia, znaczenie i ważność. Obejmuje również obraźliwe mówienie o innych. W niemieckim języku arogancja jest synonimem starszych pojęć zarozumiałości, pychy i wyniosłości.
Granice wzrostu
W tej kwestii mam następujące pytania:
1. Co się stanie, gdy przedsiębiorstwa nie będą mogły generować już wzrostu. Kiedyś rynek będzie nasycony, a na ten już nasycony rynek wchodzi coraz więcej dostawców (Chiny, Europa Wschodnia, pozostałe rynki wschodzące).
Moja opinia
Niektóre duże koncerny, które nie będą mogły wywołać nowego popytu na nowe produkty, zostaną wstrząśnięte, a ich akcje spadną na sam dół. Kto ma szczęście, zostanie przejęty!
2. Kiedy nadejdzie moment 100% nasycenia?
Moja opinia
Nie potrwa to już długo (5-10 lat), kilka ugruntowanych firm zniknie z rynku i zostanie zastąpionych przez głodne konkurentów. Imponującym przykładem są np. przemysł samochodowy i linie lotnicze. Jest na pewno wiele innych!
3. Kto będzie pierwszy dotknięty lub kto jest znacznie zagrożony?
Moja opinia
To pytanie byłoby najważniejsze dla nas, inwestorów, ale także trudne do odpowiedzenia. Prawdopodobnie firmy o słabej kondycji finansowej, które nie mogą sfinansować zmiany lub odnowienia. Przedsiębiorstwa, które zrewolucjonizowały produkty i technologie, a które nie poradziły sobie z tą zmianą (nanotechnologia, mikroelektronika, technologie energetyczne i napędowe, technologia medyczna, farmacja, chemia).
To kilka przemyśleń na temat przyszłości. Jakie są wasze przewidywania co do dalszego rozwoju? Kto ma najlepsze szanse na przyszłość?
Pozdrawiam