Kochana Sabino,
dokładnie Twoja sprawa to moja codzienna praca. Nie jestem pracownikiem banku ani zwykłym doradcą finansowym. Zanim wyjaśnię Ci, jak naprawdę wygląda sprawa z emeryturą i zabezpieczeniem finansowym, muszę najpierw opowiedzieć Ci, co mnie do tego upoważnia. Kilka lat temu rozpocząłem pracę jako
doradca majątkowy (Deutsche Vermögensberatung AG). Dopiero prawie dwa lata później zdałem sobie sprawę, że to, co robiłem, nie stanowiło prawdziwego rozwiązania dla klienta. Teraz wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy nawet po 20 latach, ale myślę, że raczej powstrzymuje ich od tego ich przychód strukturalny.
Moja świadomość wynikała z rozmowy z milionerem. Ten człowiek uświadomił mnie na temat rzeczywistych trendów finansowych i zainspirował mnie do dokonania badań. Po dokładnych badaniach stwierdziłem, że konwencjonalne produkty bankowe nie służą interesom klientów, ale służą do zbierania środków, które duże instytucje finansowe wykorzystują dla własnych korzyści. Jest o tym jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz by było za dużo. Podczas osobistej konsultacji wyjaśniam te zależności i pokazuję klientom, co naprawdę dzieje się w świecie finansów.
Dziś jestem doradcą inwestycji alternatywnych. Po prostu oznacza to, że nie pracuję z produktami bankowymi, ale - aby być dokładnym - z tym, czym banki zarabiają na własne potrzeby.
Teraz do Twojego pytania:
Jakob Cyll ma rację: Jak dużo faktycznie potrzebujecie, aby utrzymać swój dotychczasowy standard życia, można obliczyć tylko indywidualnie. Jednak mogę powiedzieć na wstępie jedno: Sposób, w jaki sytuacja jest obliczana w banku oraz to, jak ja sam kiedyś obliczałem, nie działa. Inflacja jest celowo pomijana, a rzeczywiste trendy są ignorowane. Po prostu oszczędzając i odkładając na bok nie zagwarantujecie finansowego zabezpieczenia na emeryturze. To po prostu niemożliwe. Mogę to udowodnić.
Jeśli chcecie się naprawdę dobrze przygotować, musicie zainwestować właściwie. Proszę, nie inwestujcie w obietnice. W prawdziwe inwestycje, które posiadają rzeczywistą wartość materialną, nie ma dokładnych obietnic dotyczących zwrotów, a także zapomnijcie o gwarancjach. Za to macie pewność, że inflacja nie wpłynie negatywnie na zwrot z inwestycji. Ponieważ wraz ze wzrostem inflacji - wzrasta również wartość inwestycji w równym stopniu i nie negatywnie wpływa na zwrot, a raczej nawet pozytywnie.
Nie chcę teraz pisać więcej. Organizuję również prezentacje online. Więc jeśli chcecie się zorientować z wyprzedzeniem, możecie umówić się ze mną na spotkanie i wygodnie otrzymać potrzebne informacje, siedząc przy swoim komputerze. Ponadto osobista konsultacja jest konieczna i nie do uniknięcia. Czy to ze mną, czy z innym rzetelnym doradcą majątkowym, jest drugorzędne.