Cześć,
od dłuższego czasu stopy procentowe spadają. Powodem tego są wysiłki mające na celu utrzymanie niskiej inflacji, podejmowane od czasu wprowadzenia
euro (lub nawet wcześniej).
Następnie kryzys finansowy jeszcze bardziej obniżył stopy procentowe, które obecnie znajdują się na bardzo niskim poziomie.
W pewnym momencie nastąpi przeciwny ruch. Jednak do tego konieczne jest wzrost inflacji. Jest to oczekiwane od dłuższego czasu jako skutek kryzysu finansowego, ale nadal się nie zdarzyło. Wręcz przeciwnie.
Aby to miało miejsce, ceny surowców, a zwłaszcza koszty pracy, muszą wzrosnąć. Oba te zjawiska mogą wyniknąć z wyraźnie wzrastającej gospodarki.
Podsumowując:
Normalne byłoby, gdyby stopy procentowe również znów wróciły do normalnego poziomu, czyli wzrosły. Z tego powodu obecnie nie zdecydowałbym się na długoterminowe inwestycje w obszarze stóp procentowych.
Jednak są także eksperci, którzy ostrzegają przed deflacją. Wówczas mogłoby to być dla nas jak w Japonii, a pieniądz stałby się wartościowszy nawet przy zerowych stopach procentowych.
Tak czy inaczej...
Pozdrowienia, Paule