Cześć,
Najpierw chciałbym powiedzieć, że dobrze, że zastanawiasz się nad regularnym oszczędzaniem w funduszach inwestycyjnych. Aktualnie nie jest to zbyt modne, więc jesteś pewnie na dobrej drodze.
Odnośnie do wyboru funduszy:
Mam wrażenie, że podążasz za powszechnym wzorcem zachowań: wybierasz fundusze na podstawie ich wyników z przeszłości.
Ta strategia ma tylko jedną wadę: bogate rezultaty osiągnęli inni. Ty z tego nic nie masz.
Lepiej byłoby, gdybyś najpierw opracował pomysł, jak i gdzie chcesz inwestować, a potem dopiero wybrał odpowiednie fundusze.
Na przykładzie funduszu UBS wyglądałoby to tak:
Chcę zainwestować część swoich pieniędzy w niemieckie akcje spółek z drugiego rzutu (Dlaczego akcje? Dlaczego Niemcy? Dlaczego spółki z drugiego rzędu?... => To musi odzwierciedlać Twoją ocenę rynku).
W tym celu szukam funduszu, który osiągnął powyżej przeciętnych wyników w przeszłości (a właściwie dlaczego?).
Dla Twojego sukcesu inwestycyjnego ważniejsze jest pytanie o klasę aktywów (akcje, obligacje, nieruchomości; spółki z drugiego rzędu, small caps, value, growth, sektory ......) niż wybór funduszu.
Więc pytanie brzmi:
Czy Twoją strategią faktycznie jest rozproszenie dwóch trzecich kwoty na całym świecie z lekkim skłonem ku surowcom i jednej trzeciej w niemieckie akcje spółek z drugiego rzutu?
A może po prostu fundusze prezentują się dobrze?
Podział 500
euro na trzy fundusze to żaden problem. W odpowiednich bankach inwestycyjnych plan oszczędzania od 100
euro na fundusz i miesiąc zawsze działa, często nawet poniżej tej kwoty.
Jako informacje dodatkowe polecam ten artykuł:
Czy efekt kosztów średnich ma jeszcze znaczenie? | finanzdeutsch
Pozdrowienia, Paule