Wartość czytania, Sekcja pierwsza:
Data wydania: 04.03.2006
Numer: 17
Strona: 23
Dział: A-SZWAJCARIA
Wyloguj się Zapisz artykuł Wstecz
Arpida i Basilea chcą zdobyć rynek antybiotyków
Już wkrótce leki gotowe na rynek Nowe antybiotyki są potrzebne i pożądane Basilea jest szerszą platformą niż Arpida
Autor: Andreas Meier
Szwajcarskie akcje biotechnologiczne to historia sukcesu (por. również FuW Nr. 6 z 25 stycznia 2006 r.). Pod pojęciem biotechnologii na giełdzie zazwyczaj kryją się wszystkie młode firmy badające leki, również te, których produkty lub kandydaci leków nie są wytwarzane biologicznie. Wszystkie szwajcarskie spółki Actelion, Arpida, Basilea, Cytos, Speedel notują znacznie wyższe ceny od tych, po których wchodziły na rynek. Nie jest to zasługa jedynie ogólnie korzystnego klimatu giełdowego z ostatnich miesięcy; ważniejsze jest to, że model biznesowy tych firm nie jest zbudowany na piasku, a badane substancje w większości okazały się skuteczne terapeutycznie.
To ostatnie jest tym bardziej zadziwiające, ponieważ wskaźnik niepowodzeń w badaniach nad lekami jest wysoki. Tylko dwie z dziesięciu substancji, które przechodzą do tzw. fazy badań klinicznych (testów na ludziach), w końcu trafiają na rynek. Pokazuje to, że wskaźnik niepowodzeń jest nadal wysoki nawet na tym późnym etapie, gdy wszystkie badania laboratoryjne, w tym testy na zwierzętach, zostały już zakończone. Sukces szwajcarskich spółek biotechnologicznych na giełdzie wynika także z tego, że niektóre z nich przyjmują konserwatywne podejście, takie jak dwie firmy skoncentrowane na antybiotykach: Arpida i Basilea.
Korzenie w Roche
Obie mają swoje korzenie w Roche. Arpida licencjonuje substancję czynną od koncernu z Bazylei i rozwija ją dalej; Basilea powstała, gdy Roche postanowiło nie kontynuować biznesu z antyinfekcyjnymi lekami i wyodrębniło go jako niezależną spółkę właśnie Basilea. Obie firmy nie pracują nad zupełnie nowymi substancjami, których oddziaływanie w ludzkim ciele byłoby dość niepewne, ale nad wariantami znanych substancji (np. Cefalosporyna), co minimalizuje ryzyko nieoczekiwanych skutków ubocznych.
Arpida przedstawiła w czwartek raport roczny i nie przekazała wielu nowych informacji; strata za rok wyniosła 35 mln SFR, w porównaniu z 23 mln SFR rok wcześniej. Wzrost ten wynika z rosnącego zapotrzebowania na środki w trakcie postępu badań i rozwoju. W bieżącym roku nakłady na rozwój ponownie wzrosną, ponieważ najbardziej zaawansowany antybiotyk, Iclaprim, obecnie przechodzi ostatnią fazę testów (faza III), w której lek jest testowany na szerokiej populacji pacjentów, co generuje odpowiednio wysokie koszty. Dzięki przychodom z emisji publicznej, które miały miejsce w maju ubiegłego roku, finansowanie Arpidy jest jednak zabezpieczone. Na koniec 2005 roku środki pieniężne wynosiły około 122 mln SFR. Pierwsze wyniki testów fazy III powinny być znane jeszcze przed końcem 2006 roku.
Konkurentka Basilea jest już nieco dalej z lekiem Ceftobiprol (BAL5788). W czwartek opublikowano pierwsze wyniki fazy III, które okazały się korzystne. Ceftobiprol jest testowany w porównaniu do znanego antybiotyku wankomycyny, który obecnie jest stosowany głównie tam, gdzie bakterie są już odporne na starsze antybiotyki (np. metycylinę). Takie odporności występują głównie w szpitalach, gdzie bakterie często mają kontakt z antybiotykami. Obecnie istnieją już przypadki odporności na wankomycynę. Dlatego konieczne jest wprowadzenie na rynek nowych antybiotyków. Ceftobiprol to taki nowoczesny antybiotyk, a właśnie opublikowane testy potwierdziły jego oczekiwaną równoważność także pod względem profilu skutków ubocznych w porównaniu z wankomycyną.
Basilea jest preferowana
Iclaprim od Arpidy z kolei jest testowany w porównaniu do nowoczesnego leku Zyvox firmy Pfizer, wprowadzonego na rynek dopiero w 2000 roku. Zyvox również działa na bakterie odporne na wankomycynę, ale ma wadę polegającą na konieczności podania go w postaci infuzji. Iclaprim jest natomiast podawany dożylnie, co jest tańsze.
Ceftobiprol (Basilea) i Iclaprim (Arpida), które mogą trafić na rynek w latach 2007 i 2008, nie będą jedynymi nowościami w segmencie antybiotyków. To jednak nie wyklucza sukcesu obu, ponieważ rynek stale wymaga nowych i jak największej różnorodności antybiotyków ze względu na rozwijającą się odporność.
Z dzisiejszej perspektywy wydaje się, że Ceftobiprol ma znacznie większy potencjał rynkowy (ponad 1 mld
dolarów) niż Iclaprim (700 do 800 mln
dolarów). Akcje Basilei są odpowiednie dla ostrożnych inwestorów, podczas gdy Arpida niesie za sobą większe ryzyko. Różne profile ryzyka wynikają również z tego, że Basilea ma znacznie szersze i głębsze portfolio badań niż Arpida. Wartości rynkowe Basilea 1,3 mld SFR; Arpida 380 mln SFR pokazują, że rynek właściwie to uwzględnia.
************************************************** *********
Zobaczymy, jak to wygląda podczas prezentacji liczb. Wtedy zdecyduję.
Pozdrowienia,
Simona