„Tages-Anzeiger” z dn. 7.4.2006, strona 31
Dwie nierozłączne rywalizujące firmy
Apple jest prawie tak samo stara jak Microsoft, ale wydaje się być o pokolenie młodsza. Obie firmy są odbiciem swoich założycieli.
Przez Walter Niederberger, Nowy Jork
Steve Jobs majstrował właśnie nad swoim komputerem w garażu ojca, gdy otrzymał pierwszy telefon od Billa Gatesa. Było to lato 1976 roku, a komputery wciąż były głównie zabawką dla lekko ekscentrycznych majsterkowiczów. Gates złożył Jobsowi właśnie napisaną wersję testową języka programowania Basic, którą mógłby użyć w prototypie Apple I. Partner Jobsa, Steve Wozniak, również opracował wersję Basic. Jeśli Jobs potrzebuje lepszej wersji, powiedział Gatesowi, żeby napisał ją sam.
Nie potrzebował wtedy jeszcze Micro- Soft (tak Gates nazwał swoją firmę wtedy). Ta pierwsza rozmowa nie była tylko typowa dla gwałtownego stylu Jobsa. Zapowiadała też napięte, ale ostatecznie korzystne dla obu firm relacje. Jobs, wychowany jako dziecko adoptowane, założył swoją firmę 1 kwietnia 1976 roku; ledwie rok po założeniu firmy przez Gatesa, pochodzącego z zamożnej rodziny i zaledwie o 8 miesięcy młodszego. Pomimo swoich kulturowych i osobistych różnic, obaj zdołali się wybić jako pionierzy branży komputerowej i napisać ważne rozdziały niedawnej historii gospodarczej. Ostatnia decyzja Apple, otwarcie maszyn Mac na system Windows firmy Microsoft, stanowi kolejny kamień milowy również dla użytkowników (patrz artykuł poniżej). „Dla Apple to wspaniała rzecz”, napisał Steve Wozniak, współzałożyciel Apple, w e-mailu. Teraz może polecić komputery Apple wielu ludziom, którzy byli coraz bardziej zirytowani niepewnym i niebezpiecznym systemem Windows i teraz wreszcie mogą łatwo przejść na inny system.
Zbyt wąski horyzont
Otwarcie na oprogramowanie konkurenta to kolejny śmiały ruch Stevea Jobsa. Przez to zwraca on uwagę głównie na szkoły i gospodarstwa domowe, które wybierały Windows, ponieważ mogły używać na nim więcej programów. Firma badawcza IDC przewiduje, że Apple w USA może podwoić swój udział w rynku w szkołach z 15% do 30% oraz w gospodarstwach domowych z 5% do 10%.
Jobs zawsze był przeciwieństwem Gatesa: mistrzem marketingu, designu i twórczej przestrzeni. Już 30 lat temu nie zajmował się za bardzo szczegółami technicznymi i programowaniem; tę pracę pozostawił do dziś podziwianemu przez fanów Wozniakowi.
Jobs wymyślił nazwę i logo (od swojego ulubionego owocu), ustalił wysoką cenę sprzedaży Apple I (666,66
dolarów), jako pierwszy umieścił komputer w kolorowej plastikowej obudowie. Nikt nie rozumiał trendów modowych lepiej niż Jobs; aż do dzisiaj nie. Jobs kiedyś powiedział, że Gates musiałby wypić trochę LSD, to i on poszerzyłby horyzont. Apple na początku odnosiło większe sukcesy niż Microsoft. Około roku 1980 Jobs osiągnął przychód ponad 100 milionów
dolarów z 7000 pracowników. Gates miał wtedy tylko 40 pracowników i osiągnął przychód 7,5 miliona
dolarów.
Kluczowym krokiem naprzód dla Gatesa było zaoferowanie w latach osiemdziesiątych swojego systemu operacyjnego DOS na licencji IBM i zdobycie dostępu do lukratywnego rynku 500 największych amerykańskich firm. Od tego czasu Microsoft kontroluje ponad 90% światowego rynku oprogramowania dla komputerów; praktycznie wszystkie duże firmy działają na Windows.
Apple zatrudnia obecnie 14 800 pracowników i przynosi czysty zysk w wysokości 2,2 miliarda
dolarów przy przychodach wynoszących 57 miliardów
dolarów. Dla Microsoft pracuje natomiast 61000 pracowników. Realizują oni zysk w wysokości 18 miliardów przy przychodach wynoszących 287 miliardów
dolarów.
Historia tych rywali to również historia wzajemnych oskarżeń. Apple i Microsoft kilkakrotnie toczyli spory sądowe, zawsze argumentując, że druga firma kradła lub naśladowała ich sprzęt lub oprogramowanie. Jobsowi udało się jednak zachować swoją reputację życzliwego wynalazcy, podczas gdy Gatesa stylizowano na złośnika branży.
Rzeczywistość wygląda inaczej: Bez Microsoftu Apple dziś nie istniałoby prawie wcale; i bez Applea Microsoft znajdowałby się w znacznie trudniejszej sytuacji. W połowie lat dziewięćdziesiątych Apple był na krawędzi bankructwa. Jobs został już odsunięty w 1985 roku, po tym jak jego nieprzewidywalny styl przywództwa wprowadził firmę w lekki chaos. Jobs wrócił do Applea, po czym Microsoft zapłacił mu 150 milionów
dolarów i zobowiązał się nadal produkować oprogramowanie Office dla urządzeń Mac. To, razem z kilkoma innowacyjnymi kampaniami marketingowymi Jobsa, przywróciło Apple do życia. Gates wykorzystał to, wskazując na powstającego konkurenta przy każdym oskarżeniu o monopolistyczne zachowanie.
Numer jeden i dwa
Wizerunek złego Gatesa wydaje się inny jeśli chodzi o odpowiedzialność społeczną. Gates wraz z żoną założył 6 lat temu fundację, którą dofinansował kwotą 29 miliardów
dolarów. Już zainwestowano 7 miliardów w projekty rozwojowe. Jobs, który posiada 4,4 miliarda
dolarów, ma niewiele do czynienia z zaangażowaniem społecznym. Gdy organizacje ekologiczne skrytykowały, że Apple nie przyjmuje z powrotem uszkodzonych urządzeń iPod, stwierdził, że takie działania są „bzdurą”. Cztery miesiące później cicho to poprawił.
Gates często próbował naśladować charyzmatycznego konkurenta; za każdym razem z katastrofalnym skutkiem. Teraz wydaje się, że szef Microsoftu uświadomił sobie beznadziejność tego przedsięwzięcia. Jobs jest „samodzielną postacią”, nikt nie jest w stanie go skopiować, powiedział niedawno. Pocieszać go może fakt, że niedawno został wybrany na najbardziej podziwianego przedsiębiorcę. Jobs zajął drugie miejsce.
BILDER PD/ SCHNEIDER/ SIPA/ DUKAS
Album rodzinny twórców: Założyciele Microsoftu Paul Allen i Bill Gates w 1981 roku (po lewej). Twórcy Applea Steve Wozniak i Steve Jobs w 1977 roku (po prawej).