Przemyślam również zainwestowanie dużej części moich oszczędności w metale szlachetne.
Moim priorytetem jest zabezpieczenie swoich interesów w przypadku resetu
waluty, ale jednocześnie chciałbym osiągnąć wystarczająco wysoką stopę zwrotu, aby przynajmniej zrównoważyć inflację. Myślę, że srebro jest równie wiarygodnym aktywem jak złoto, ale może przynieść dobrą stopę zwrotu. Dlatego myślałem o podziale inwestycji na 75% srebra i 25% złota.
Chciałbym mieć fizyczny dostęp do tych metali, ale jest mi to zbyt ryzykowne. W końcu chciałbym zainwestować kwotę w okolicach 50-60 tysięcy, a trzymanie takich wartości pod poduszką wydaje mi się zbyt niebezpieczne. Szczególnie gdy zauważam, jak często w ostatnim czasie dochodziło do włamań w mojej okolicy. W zeszłym roku włamano się do domów 4 osób z mojego najbliższego kręgu znajomych, a rok temu nawet u mojego sąsiada, w środku dnia. Ponieważ w ciągu najbliższych lat będę prawdopodobnie często zmieniać miejsce zamieszkania (z powodów zawodowych) i nie będę często w domu przez kilka tygodni, wydaje mi się to po prostu niewygodne i przede wszystkim niebezpieczne.
Problemem jest to, że choć produkty mogą być fizycznie zabezpieczone, może być trudno uzyskać dostęp do sztabek w razie potrzeby.
Obawiam się tego również. Myślę, że w czasie reformy walutowej zapanuje chaos, i nie można polegać na tym, że łatwo będzie odebrać swoje metale szlachetne. Dlatego mój plan zakłada stworzenie małych fizycznych zapasów metali szlachetnych na wypadek załamania, aby przetrwać okres do czasu kiedy nowy system walutowy zacznie funkcjonować i sytuacja ustabilizuje się.
Czy wtedy będzie można odzyskać dostęp do swoich metali? Czy nie?
Chodzi mi raczej o znalezienie sposobu na przetrwanie reformy walutowej, nawet jeśli w międzyczasie nie będę mógł się do nich dostać.
Niestety nie znam się zbyt dobrze na tym temacie. Jakie są główne różnice między ETC a ETF?
Dziękuję
Dominic