Cześć Ralph,
nie mówiłem, że potrzebujesz wytłoczenia na swoich kartach... jedynie zauważyłem, że wydaje się, że autor wątku chciałby to mieć.
Oczywiście rozumiem sens tego... załóżmy, że idziesz do hotelu, gdzie noc kosztuje 120
euro... zazwyczaj blokowanych jest dodatkowo 50
euro (czyli 170
euro)... więc jeśli na karcie masz 200
euro... wtedy zazwyczaj przejdzie i zostanie zatwierdzone. Jednak są hotele, które mogłyby to zrobić, ale nie chcą akceptować takich kart. To samo dotyczy firm wypożyczających samochody, np. Sixt.
W niektórych krajach w Europie tylko z pinem dokonuje się transakcji, np. we Francji (jak już wspomniałeś), Czechach, Anglii itp. Jednak rynek kart w tych krajach jest zupełnie inny niż u nas w DE. Nie mają np. karty EC, tylko używają Visa / Mastercard do płatności w formie kredytowej, debetowej (z wytłoczką i bez wytłoczki), Electron itp. We Francji na przykład jest dodatkowy element Card Blu lub podobny... gdzie ich karta EC jest wmontowana w kartę Visa / Mastercard. W Niemczech, Austrii i innych krajach wszystko jest oczywiście osobno... co jest również powodem, dla którego akceptacja kart kredytowych w Niemczech w porównaniu z innymi krajami nadal jest dość niska.
Tak, od 2011 roku banki muszą wydawać karty z chipem i pinem... ALE pasek magnetyczny pozostaje również (jak już wspomniałeś, w krajach, gdzie nie wymaga się pinu)... więc w niektórych krajach pozostaje także opcja "ritsch ratsch".
W niektórych miastach można płacić taksówką kartą kredytową z terminalem... moim przykładem jest np. Kolonia... tam nadal dużo się "ritsch ratscht".
I tak... jako osoba bezrobotna (chyba że posiadałaś kartę w czasie pracy), zazwyczaj nie otrzyma się prawdziwej karty kredytowej... moim zdaniem wcale nie jest to konieczne, ponieważ większość rzeczy, takich jak bilety kolejowe, lotnicze, itp., można płacić również kartą EC lub gotówką.
esco