Pozdrowienia Bolitho,
aha, teraz rozumiem to nieporozumienie: Miałem na myśli, że tam znajdują się pomocne i w miarę pewne ogólne wskazówki dotyczące aplikowania do ZAF, a także pokazane są pewne potencjalne przypadki wykorzystania. Przynajmniej jeśli ktoś nie ma jeszcze doświadczenia, może wyciągnąć z tamtąd kilka wskazówek opartych na doświadczeniach.
Ja sam uważam, że Twoje zdanie na temat ZA i jej możliwości jest bardzo, bardzo optymistyczne, niemalże idylliczne. Tak długo jak istnieje nadmiar siły roboczej (w szczególności niespecjalistycznych, nadmiernie wyspecjalizowanych, młodych absolwentów bez lub z niewielkim doświadczeniem zawodowym, itp.) i po drugiej stronie presja ekonomiczna ze strony H4,
kredytów edukacyjnych lub nawet początkowo brak wynagrodzenia, a jedynie wydatki z kilku oszczędności oraz osobiste cele życiowe osoby dotkniętej sytuacją, tak długo nie jest to korzystne narzędzie. Gdyby nie było nadmiaru, firmy zmuszone byłyby do zatrudnienia bezpośredniego na stałe, aby zapewnić sobie zasoby. Jednak sytuacja jest inna. Dlatego też zdarzało się, że już słyszałem od dyspozytorów (dotyczących stanowiska specjalisty): Jeśli nie jesteś gotów pracować za 6,38 (bryt./h), to tylko poczekaj. Na pewno skorzystasz z oferty pracy, jeśli będziesz musiał pobierać H4..
ZAF zatrudnia jednego LAN dopiero wtedy, gdy jest pewna, że może wygenerować zlecenie, a następnie zwalnia go stosunkowo szybko (w moim przypadku zawsze bezpośrednio po tym). Wtedy LAN jest tak samo daleko jak tymczasowo zatrudniony. Jednakże, z powodu braku wynagrodzenia brutto podczas tego okresu, LAN mniej płaci składki społeczne, co oznacza znacznie niższe świadczenia emerytalne i zasiłki dla bezrobotnych niż zatrudnieni na stałe. Emerytura szybko znika i ustępuje miejsca podstawowym świadczeniom w starości. A propos "ustać":
W mojej wiedzy, we Francji jest inaczej, tam wyższe ryzyko bezrobocia ma być złagodzone odpowiednio większą marżą ryzyka (w stosunku do zatrudnionych na stałe). Jeśli tak jest, mogę sobie wyobrazić, że jako skutek uboczny ZAF dla klienckich nie są tak atrakcyjne jak tutaj.
Z mojego doświadczenia chciałbym zwrócić uwagę na inny punkt:
Możesz sobie wyobrazić, jakie są skutki częstych zmian dla lojalności czy też osobistowej więzi z kolegami? Miałem wrażenie, że jest jak weteran, który ostatecznie nie buduje więzi, bo zbyt wielu współtowarzyszy przychodzi i odchodzi. I pracodawca staje się równie dowolny. Zła moralność połączona z niskimi zarobkami może nawet prowadzić do poszukiwania nowych źródeł dochodu, np. sprzedaży danych (obecnie powszechne jest skanowanie wszystkiego: starych akt personalnych, wniosków o
konto, dokumentów. To często oferowane przez usługodawców, którzy mogą oferować korzyści tylko poprzez wykorzystanie bardzo tanich LAN.)
Ponadto, LAN w zakresie tożsamości korporacyjnej zazwyczaj są nawet nieuwzględniani, ponieważ są oderwani od własnego personelu. Czasami nawet nie wolno LAN jeść w stołówce, jest tylko dla pracowników na stałe i korzysta z ulg podatkowych.
Dodatkowo dochodzi niekompetencja przełożonych w firmie korzystającej z usług wypożyczania, którzy nie traktują takich pracowników jako swoich rzeczywistych pracowników i na przykład odmawiają udziału w zebraniach pracowniczych. Choć jest to rażąco niezgodne z prawem, ale jaki LAN chciałby ponosić tego typu konsekwencje, wskazując na to?
Nie wspominając już o braku możliwości szkolenia. Dla firmy wypożyczającej to nie ma znaczenia, ona stawia wymagania usługodawcy, gdy go właśnie potrzebuje. A dla ZAF również to nie ma znaczenia, bo zatrudnia tylko tych, których może natychmiast zatrudnić, a wtedy interes już działa. Szkolenie pozostaje w tym obszarze wyjątkiem.
Pozdrowienia