Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: Zawiedziony Apple...

Napisany przez Dany1
Nein, nie z akcji...ani z produktów, ale ze wsparcia, odpowiednio od Apple Call Center. Dla kupionego w styczniu 2005 roku i-poda po raz trzeci padł dysk twardy. Nic już nie działa, i-pod mini przepadł. Dowcip polega na tym, że na części zamienne udzielana jest tylko 3-miesięczna gwarancja. Nic nie jest naprawiane, i-pod został zastąpiony po raz pierwszy po 7 miesiącach. Miałem nagły nowy i-pod, ale zamiast 1 roku, miałem całkowicie tylko 10 miesięcy gwarancji. (7 miesięcy dla starego + 3 miesiące dla zastępcy) Na szczęście drugi Mini zdechł już po 1,5 miesiąca. Więc był znowu nowy i-Pod. Niestety, ten trzeci i-Pod umarł dopiero po długich 5,5 miesiąca... W specjalistycznym sklepie poradzono mi złożyć reklamację w Apple, ponieważ taka wielokrotna awaria jest nietypowa. Dlatego dzisiaj dzwoniłem na infolinię gdzieśtam. Nieprzyjemnie, niegrzecznie, dokładnie tak, jak to obecnie jest normalne. (została zniszczona pewna iluzja)...Podsumowując: po prostu miałem pecha i powinienem po prostu kupić nowy. Dobre: Mój sprzedawca jest całkowicie po mojej stronie i właśnie wysłał oficjalną reklamację do Apple. Jestem mu wdzięczny. Nawet mam teraz złe sumienie, bo mój i-HIFI kupiłem przez Internet w sklepie Apple. To na pewno był mój ostatni bezpośredni zakup w Apple.

Re: Zawiedziony Apple...

Napisany przez 2cybercrash
Zachęciłem się i zakupiłem odtwarzacz MP3 na stronie ricardo. Rewelacyjna cena, potrafi wszystko, włącznie z nagrywaniem głosu i tunerem FM w słuchawkach na pełną głośność bez regulacji. Uwaga, to dopiero udręka. Chociaż wszystko działa, to po co ludzie kupują takie badziewie? Słuchawki obijają w uszy, wszystko gdzieś chodzi z x-wtyczkami i drucikami. Funkcja nagrywania głosu dostarcza słabej jakości dźwięku, zniekształca. Szkoda, spodziewałem się czegoś bardziej komfortowego. Jedynie utwory muzyczne w formacie MP3 brzmią bardzo dobrze. Przynajmniej teraz rozumiem o czym ludzie mówią, gdy chodzi o takie super okazje. Dostarczone z Hongkongu, agencja pacifc, bez marki, No-Name? iPod po prostu kosztuje 10 razy więcej, może robić około trzeciej części tego odtwarzacza i się psuje?

Re: Zawiedziony Apple...

Napisany przez speedskater
Gratulacje! Dwa lata darmowej muzyki to niezły wynik! ?

Re: Zawiedziony Apple...

Napisany przez beat
Może pomoże tu iPod nano, przynajmniej nie ma dysku twardego. Zawsze odmawiałem wkładania Microdrivea do aparatu cyfrowego. W poruszających się przedmiotach po prostu nie powinno być dysku twardego. Nawet laptop w pociągu nie pasuje mi do tego. W niedalekiej przyszłości pojawią się pewnie miniaturowe laptopy z pamięciami nano. :lol: Być może Intel również trochę się podniesie. Usługi Apple były zawsze czymś specjalnym... Zazwyczaj jednak największym problemem w tej łańcuchowej reakcji są sprzedawcy Apple. Więc wciąż masz dobre warunki. Muszą jeszcze trochę popracować...

Re: Zawiedziony Apple...

Napisany przez beta
beat pisze: W niedalekiej przyszłości będą dostępne torebki z nanoczipami. :lol: Może to pomoże Intelowi wrócić na właściwe tory.
Cześć razem Jeśli chodzi o Apple Care, to nie mam doświadczenia, ale Dataquest też nie jest lepsza. . . to tylko przystanek do centrum Apple-Care.... Myślę, że od jesieni 05 Apple prowadzi naprawy w Lozannie... Warto się tam przejechać! https://www.apple.com/chde/buy/applecentre/ Wcześniej wszystko musiało być wysyłane do Holandii, gdzie towar był odbierany pod drzwiami przez TNT....za darmo. Mam jeszcze kilka historii, także dotyczących gwarancji na części zamiennych; bardzo nieprzyjemna sprawa. Dany, wydaje się, że ciągle dostajesz tylko modele z poniedziałków ....nie musisz się kąpać z tym urządzeniem :shock: Nie jest wodoodporny. No cóż, z drugiej strony trzeba pamiętać, że pomiędzy udziałem rynkowym wynoszącym około 75% muszą być też jakieś zgniłe jabłka. A jeśli do tego dochodzi jeszcze taka pechowa sytuacja, to można by chcieć zacząć od nowa. Znam kilka osób, które zdobyły doświadczenie ze wszystkimi generacjami modeli. I wszyscy twierdzą, że jakość (od kiedy użytkownicy Windows stali się większością klientów) ucierpiała. Jednak głównie chodzi o wykonanie. (przepraszam, że to było dość nieformalne) tak czy inaczej NAND Apple od pewnego czasu kupuje ogromne ilości pamięci NAND. I nie tylko Intel z tego korzysta... :wink: https://www.mac-essentials.de//mac/article/17178/ Do podróżowania pociągiem jest Sudden Motion Sensor. https://research.v-a-m-p.com/?view=artscience:de&aID=678 Z pamięcią NAND uruchomienie laptopa zajęłoby ...2-3 s.? Super, co nie? :lol: Pozdrowienia

Re: Zawiedziony Apple...

Napisany przez 2cybercrash
Już ponad 15 lat temu HP wprowadziło na rynek miniaturowe urządzenie, nazywane Palmtopem, modele 95LX i HB101. Kosztowały wtedy 1000 CHF. Działa do dzisiaj, wszystko nadal kompatybilne za pomocą DOS. Te urządzenia mają pełną klawiaturę PC, klawisze programów, brak ruchomych elementów, nie wymagają uruchamiania, można je przerwać i wznowić w dowolnej pozycji roboczej. Bateria i mała bateria zapasowa. Są całkowicie przestarzałe. Możliwość dołożenia dodatkowej pamięci. Nie odniosły szczególnego sukcesu rynkowego, były dość uciążliwe w obsłudze. Wymiary 8 na 15 na 2 cm, z możliwością rozkładania.

Re: Zawiedziony Apple...

Napisany przez beat
Miałem coś takiego, Psion 5mx. Genialna sprawa. Klawiatura była na granicy użyteczności. Z 128MB rozszerzeniem RAM pół biura było na nim miejsce. Synchronizacja z PC była sprawą osobną. HP działały pod kontrolą Win CE, które również nie było idealne. Zastanawiam się po prostu, ile pamięci Nand chcą nam zafundować. Ale musi to być co najmniej 80 GB. Dziś jeszcze bardzo drogie. Ale ilość obniża cenę. Wtedy urządzenie staje się lżejsze i pobiera mniej energii. Świetna sprawa. Branżę pamięciową trzeba mieć na oku, coś takiego może spowodować u nich boom, podobnie jak kiedyś iPod. ?

Re: Zawiedziony Apple...

Napisany przez Dany1
Dziękuję za Twoje wskazówki i doświadczenia, ale chciałbym podkreślić, że nie krytykuję produktów firmy Apple, takich jak produkty MAC czy iPod, ale tylko to uciążliwe centrum obsługi klienta i usługę firmy Apple. Centrum obsługi klienta znajduje się gdzieś za granicą, musisz mówić po niemiecku albo po francusku... Uciążliwe jest zwłaszcza to, że zostawiają Cię na linii i jeśli nie masz pod ręką numeru seryjnego, rozmowa zostaje przerwana. Następnie trzeba ponownie dzwonić, a cała historia zaczyna się od nowa, ponieważ zwykle nigdy nie dostajesz tego samego call boya po drugiej stronie (nie mam pojęcia, jak naprawdę nazywają się ci chłopcy i dziewczęta, na pewno jednak ma to związek z menedżerami) ? @beta...dzięki za radę z prysznicem, to powinno być na pewno zawarte w instrukcji obsługi ? właśnie przyszła mi do głowy myśl o kocie w kuchence mikrofalowej... ? Co ciekawe, w przypadku iPodów nic się nie naprawia, zawsze wymienia się całe urządzenie. Według szacunków, około 25% urządzeń jest wymieniane w ten sposób...

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata