Nu cóż, jeśli nie otrzymujesz już
kredytu, to zapewne istnieje ku temu jakiś powód. Ryzyko udzielenia Ci pożyczki jest po prostu zbyt duże. Lub też możliwe jest tylko przy znacznym dodatkowym ryzyku (oprocentowaniu). To jest w zasadzie zakład na niewypłacalność kredytową i Twoją upadłość.
Mój problem polega jednak na tym, że koniecznie potrzebuję nowego samochodu, ponieważ naprawa starego się już nie opłaca.
Sporze skłoniło mnie do zastanowienia się. To taki wskaźnikowy wyraz dla nieprawdziwego zdania. Czy naprawdę koniecznie potrzebujesz nowego samochodu? Oznacza to, że zawsze mamy kilka możliwości. Być może wystarczy wspólny przejazd lub autobus też może posłużyć przez pewien czas. Nie mam pojęcia, jaka jest Twoja indywidualna sytuacja, ale z mojego doświadczenia wiem, że zawsze mamy kilka możliwości, które czasem nie od razu dostrzegamy. Przeanalizuj to dokładniej, na pewno istnieją także inne rozwiązania.
Chciałbym również móc zarabiać/posiadać tak dużo pieniędzy, by móc sfinansować sobie samochód. Ale po prostu nie starcza. Dla mnie oprocentowanie i utrata wartości nie są do przyjęcia. Nie rozumiem tego. Przecież tak wielu ludzi finansuje samochód. Czy naprawdę zarabiam tak mało? Przy tym moje dochody są już znacznie lepsze niż przeciętne. I nie mam też żadnych innych
kredytów poza tym na
Dom.
Ale cóż, nie mam pojęcia.