Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych ubezpieczeń.

Re: Friendsurance

Napisany przez jeeha2711
Czy ktoś tutaj słyszał już o friendsurance? Ktoś zwrócił moją uwagę na to przez facebooka - tam słyszy się wiele pozytywnych opinii, ale chciałbym się dowiedzieć z bardziej poważnego forum/portal... Czy ktoś ma jakieś zdanie na ten temat... albo... (teraz będzie trochę kłopotliwie^^) czy ktoś rozumie ten koncept? Powinno się móc zaoszczędzić ponad 70% składek ubezpieczeniowych, ponieważ można przekazywać sobie drobne kwoty poprzez sieć przyjaciół? Niestety, nie do końca rozumiem ten związek w moim mózgu... Poza tym, uważam, że pomysł, aby obniżać koszty administracyjne, itp., jest bardzo sympatyczny... ale nie jestem jeszcze do końca przekonany... W tej kwestii łatwo mnie zwabić pięknymi słowami. Po prostu nie znam dostatecznie dobrze tego tematu... Jestem ciekawy... DZIĘKUJĘ!

Re: Friendsurance

Napisany przez ADMCI4
Ubezpieczyciele przespali rewolucję internetową, teraz start-up chce wstrząsnąć branżą. Na Friendsurance.de klienci gwarantują za swoich przyjaciół w wspólnocie losu - i otrzymują polisy nawet o 60 procent taniej. Pierwszym narzędziem obniżającym koszty jest bezwzględny darwinizm. ... Ubezpieczyciele mają oszczędzać duże sumy pieniędzy Dla klientów Friendsurance podział kosztów powinien się opłacać. Ponieważ średnia częstotliwość szkód jest stosunkowo niska we wszystkich trzech ubezpieczeniach. Oszczędności na opłatach powinny być znacznie większe niż wynoszące udział własny. Ofensywa online: start-up sprzedaje ubezpieczenia po niższych cenach - SPIEGEL ONLINE - Wiadomości - Gospodarka

Re: Friendsurance

Napisany przez Reibold
Hej! Uważam, że ten pomysł jest bardzo interesujący! Jednak nigdy bym w nim nie uczestniczył, ponieważ nie miałbym ochoty zbierać od moich przyjaciół kilka euro w razie szkody. To prowadzi zbyt łatwo do problemów. Tutaj zwykły konsument staje się firmą ubezpieczeniową. Ponieważ jeśli w jego kręgu przyjaciół dochodzi do szkody, musi on zapłacić. Choć to nie są duże sumy, ale co jeśli taka sytuacja zdarzy się w kręgu przyjaciół 2 lub 3 razy w ciągu roku? Wtedy już zapłacił więcej, niż gdyby normalnie się ubezpieczył. A co jeśli ktoś dozna kilku szkód? Czy będzie miał wtedy jeszcze przyjaciół? Oczywiście jako agent ubezpieczeniowy nie jestem neutralny w tej sprawie. Proszę więc samemu zdecydować, czy to będzie dla Państwa odpowiednie. Być może mogą się jeszcze tu zgłosić jacyś końcowi klienci! Alternatywnie można uzgodnić sumę własną za każdą szkodę w ramach swoich ubezpieczeń. Wtedy składka również znacznie spada, ponieważ firma ubezpieczeniowa nie musi już zajmować się mini-szkodami. Z poważaniem Alexander Reibold Ubezpieczeniowiec i makler funduszy Neuburg nad Dunajem

Re: Friendsurance

Napisany przez EasyD
To zdecydowanie interesujący pomysł. Jednak nie biorąc pod uwagę wszystkich szczegółów, moje obawy sięgają tego, jak sprawa wyglądałaby w przypadku odpowiedzialności cywilnej, w której szkoda osobowa spowodowałaby szkody w wysokości kilku milionów euro? Czy jako ubezpieczony musiałbym się martwić, czy moi przyjaciele teraz finansowo dadzą radę? Osobiście nie kupuję ubezpieczenia OC z powodu drobnych spraw. Chcę ochrony, gdy roszczenie o odszkodowanie zagraża mojemu istnieniu. To, co Reibold mówi na temat udziału własnego, znajduje się także w moich własnych umowach, ale nie z głównym celem oszczędności składki, a dlatego, że i tak nigdy nie zleciłbym ubezpieczycielowi regulacji szkody na poziomie na przykład 100 €. Moje oczekiwania wobec ubezpieczyciela polegają na tym, że wiem, iż mógłby on wypłacić nawet miliony euro, jeśli byłoby to konieczne.

Re: Friendsurance

Napisany przez ADMCI4
Całe to szaleństwo związane z Facebookiem i innymi tego typu serwisami prowadzi do coraz to nowych przesadów... Kto uważa, że przy pieniądzach kończą się przyjaźnie, powinien raczej trzymać się z daleka od Friendsurance. Bo finanse osobiste czy ubezpieczenia to jednak bardzo osobiste i poufne tematy, których niekoniecznie chce się dzielić z każdym. Pozdrowienia Alexander Irmscher

Re: Friendsurance

Napisany przez Beanz
EasyD pisze: Jest to w każdym razie interesujący pomysł. Jednakże, nie poświęcając temu szczegółowej uwagi, moim zmartwieniem byłoby, jak wyglądałaby sytuacja w przypadku odpowiedzialności cywilnej, w której na przykład szkoda cielesna spowodowałaby straty w wysokości kilku milionów euro? Czy jako ubezpieczony miałbym obawy, czy moi przyjaciele będą w stanie finansowo za to zapłacić? Osobiście nie zawieram ubezpieczenia OC z powodu wszystkich tych małych spraw. Chcę odszkodowania, gdy roszczenie o szkodę zagraża mojemu bytowi. To, co Reibold mówi tutaj również dotyczy udziału własnego. W moich własnych umowach również jest to ogólna zasada, ale nie głównym powodem oszczędności na składkach, lecz dlatego, że i tak nigdy nie zgłosiłbym szkody w wysokości na przykład 100 € do ubezpieczyciela. Moje wymagania wobec ubezpieczyciela to to, abym wiedział, że mógłby zapłacić miliony, gdyby to było konieczne.
Niewątpliwie ubezpiecza się raczej na duże sumy szkód, przynajmniej tak jest w moim przypadku. Faktem jest jednak, że płaci się również za wiele mniejszych oszustw ubezpieczeniowych niektórych ubezpieczonych. Oprócz spontanicznych obaw dotyczących tego rodzaju ubezpieczenia, byłoby to przynajmniej jednym z pozytywnych aspektów, w którym oszustwo byłoby raczej mało prawdopodobne, jeśli przyjaciele i krewni w sieci musieliby za to zapłacić.

Re: Friendsurance

Napisany przez Jana85
Hej,

tak więc sam zawarłem ubezpieczenie ze współlokatorami. Oto krótko i zwięźle, jak to działa:
1. Wybierasz swoje ubezpieczenie - działa to podobnie jak porównywarki toptarif lub financescout24 - bardzo proste.
2. Niektóre z ubezpieczeń w Friendsurance mają opcję zwrotu pieniędzy. Na przykład w Haftpflicht interrisk, Haftpflichtkasse Darmstadt i Bayerische Beamtenversicherung.
3. Gdy już się zdecydujesz, płacisz normalną składkę roczną.
4. Możesz się potem połączyć online z innymi osobami, które również mają ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (poprzez zaproszenie do znajomych). Bez znaczenia, czy to rodzina, przyjaciele czy po prostu inni użytkownicy Friendsurance.
5. Im więcej połączeń masz, tym więcej pieniędzy możesz otrzymać z powrotem na koniec roku, jeśli nie będzie żadnych szkód. W najlepszym przypadku może to wynieść nawet do 50% Twojej składki.
6. Jeśli jednak wystąpią szkody, otrzymasz mniej zwrotu, a w najgorszym przypadku w ogóle nic. To zdarza się pewnie raz na kilka lat, gdyż istnieje ryzyko, że któremuś z przyjaciół zdarzy się pomyłka. W takim przypadku płaci się tylko standardową składkę. W zamian otrzymuje się zwrot pieniędzy w latach, gdy nic się nie dzieje.
7. Podsumowanie: Można zawrzeć standardowe ubezpieczenia lub skorzystać z ubezpieczenia z opcją „zwrot pieniędzy”. Nie ryzykuje się wtedy pieniędzmi, a w większości przypadków otrzymuje się je z powrotem. U nas wszystko świetnie działało, otrzymaliśmy nawet zwrot za rok 2011, ponieważ nie mieliśmy żadnych szkód.

Re: Friendsurance

Napisany przez Julchen
Hej Jana85,
wczoraj przeczytałem recenzję Friendsurance.
Twój sposób wyjaśnienia, jak to działa, jest logiczny i nie brzmi zbyt skomplikowanie.

Jednakże niektóre punkty z recenzji (przez Stiftung Warentest) nie powinny zostać pominięte:
W twoim przypadku, to był naprawdę szczęśliwy przypadek, że byłaś z wystarczającą liczbą osób, aby pełna sieć bezpieczeństwa zadziałała. Ale myślę, że w innych przypadkach zajmuje to trochę więcej czasu i wymaga trochę więcej wysiłku, aby przekonać ludzi do tego konceptu. Ponadto, nic nie może się wydarzyć. Więc wasze szczęście, że od razu dużo oszczędzacie, ale w innym przypadku suma oszczędności buduje się z czasem, gdy dołącza coraz więcej osób. Ale jasne, lepiej trochę oszczędzić niż w ogóle nic :grin:

Osobiście nie miałem jeszcze doświadczenia z Friendsurance, po prostu czasem coś o tym czytam. Uważam, że to fajne podejście, bazujące na zaufaniu członków do takiej sieci bezpieczeństwa. Bez względu na to, czy to przyjaciele, czy inni użytkownicy. Gdyby wszyscy tak robili, byłoby super.
Jednakże na pewno tak nie będzie, dlatego brakujące kontrole szkód stanowią pewien problem.

Jestem ciekaw, czy poprawią jeszcze kilka błędów, ale uważam, że jeśli nawet Stiftung Warentest przeprowadza test, to pomysł nie jest aż tak absurdalny. W innym przypadku, nie zastanawiałby się nawet nad tym wysiłkiem!

Re: Friendsurance

Napisany przez Naseweis
Cześć,

na pewno warto przeczytać artykuł na temat testów fundacji Stiftung-Warentest.

https://www.test.de/themen/versicher...22364-4322366/

Następnie dobrze jest zastanowić się, czy można oczekiwać od swoich przyjaciół udziału/odszkodowania w przypadku mniejszych szkód.

Kto godzi się na coś takiego, temu naprawdę trudno pomóc.

Pozdrowienia, N.

Re: Friendsurance

Napisany przez Julchen
Więc baw się trochę z kalkulatorem przykładu, zobacz ile pieniędzy można zaoszczędzić... myślę, że to może przekonać wielu - wszyscy lubią oszczędzać ?
https://www.friendsurance.de/so-funk...eispielrechner

Ale oczywiście, robią to tylko ludzie, którzy mają ochotę i są otwarci na to. Ale jeśli przeczytasz wszystko dokładnie, zauważysz, że nie można stracić pieniędzy, testując tę opcję przyjaciół! Dlaczego więc nie skorzystać z tego konceptu i jeśli coś się stanie, inna osoba dostaje ode mnie, ale czy to takie złe?? Jeśli mi coś się stanie, on też zapłaci. Uważam, że to przyjaźń kończy się, gdy chodzi o pieniądze jest naprawdę przestarzałe.
Koncepty takie jak carpooling pokazały, że koncepty oparte na wzajemnym zaufaniu mogą działać.
Oczywiście, te pomysły są jeszcze na początku, ale myślę, że mogłyby stanowić naprawdę alternatywę na dłuższą metę!

Re: Friendsurance

Napisany przez Naseweis

Graj trochę z kalkulatorem przykładów, żebyś mógł zobaczyć, ile pieniędzy możesz zaoszczędzić... myślę, że to jest wystarczające, żeby przekonać wielu - wszyscy lubimy oszczędzać!

Postanowiłem się pobawić i porównać 2 ubezpieczenia, które mam - ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej i ubezpieczenie mieszkania.

Wynik był świetny!

ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej - najniższa roczna składka = 251,99 €, a najwyższa = 373,01 €, wszystkie oferty od firmy Degenia (mi zupełnie nieznanej).
Moja obecna roczna składka = 55,68 €.

ubezpieczenie mieszkania - brak możliwej oferty!

Ta strona internetowa wydaje się nonsensowna!

Wydaje się, że próbuje ona ogłupić ludzkość.












Wydajesz się być bardzo naiwny!

zrobiłem to - zobacz powyżej!

Chciałoby mi się wiedzieć, kto tutaj występuje jako pośrednik ubezpieczeniowy i czy takie pośrednictwo jest w ogóle dozwolone zgodnie z ustawą o działalności ubezpieczeniowej.

Pojawia się także pytanie, kto zajmuje się płatnościami w razie szkody.
Łączna odpowiedzialność tej spółki jest ograniczona do kapitału zakładowego (zwykle 25 000 €).

więc ludzie - trzymajcie się z daleka.

Pozdrowienia, Gaduła

Re: Friendsurance

Napisany przez Julchen
Wszystko w porządku, masz swoje zdanie i jest to w pełni w porządku!
Myślę jednak, że nie dostatecznie się z tym zaznajomiłeś, bo w przeciwnym razie nie stawiałbyś takich pytań...
Friendsurance jest tylko pośrednikiem w ubezpieczeniach. Jest się normalnie ubezpieczonym poprzez firmy ubezpieczeniowe takie jak Gothaer czy Darmstädter. Gdy szkody są w bardzo dużych wysokościach, to ubezpieczyciel płaci!
Tak, mają do tego prawo, po prostu spójrz w stopce strony

Więc nie masz ochoty się tym zajmować i to także w porządku. Poproszę jednak, byś nie używał pojęć jak naiwność, jeśli nie zrozumiałeś nawet w minimalnym stopniu koncepcji...

Re: Friendsurance

Napisany przez tequila
Brak pojęcia, co User Naseweia sobie tam wybrudził. Tutaj raczej chodzi o umniejszanie niechcianej konkurencji. Dla jasności:
Prywatne ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej można na przykład uzyskać w Haftpflichtkasse Darmstadt, w cenie normalnej taryfy. Jeśli znajdziesz kilku partnerów, możliwa jest zniżka składki do 40%. Oczywiście możliwa jest także oferta ubezpieczenia mieszkania, chyba że w grę wchodzą wymagania, które uniemożliwiają wycenę zgodnie z warunkami akceptacyjnymi ubezpieczyciela.




oraz wszystkie oferty od Degenia (mi zupełnie nieznanej)


Trochę własnej inicjatywy nie zaszkodzi. Degenia to dość znany i uznany dostawca koncepcji w branży.




Moja obecna roczna składka wynosi 55,68 €.


Super!!! Jaka suma ubezpieczenia, z FR/BEZ FR, taryfa dla Singla czy rodziny, wliczając lub wyłączając jakie rozszerzenia ochrony itp.?? ubezpieczenie OC mogę także zawrzeć w ASSTEL za roczną składkę w wysokości 20€. Pytanie tylko, jakie warunki dostanę w zamian. To samo dotyczy AXA, dla której pracuje Naseweis. O jaką taryfę chodzi w Pańskim przykładzie?




ubezpieczenie mieszkania - nie jest możliwa oferta!


Oczywiście oferta jest możliwa. Zobacz uwagi powyżej.




Traktuj tę stronę internetową jak zwykłą bzdurę! Chyba próbuje się tu ogłupić ludzkość.


Tak, tak. Co chłopiec nie rozumie...




Chciałbym wiedzieć, kto tu występuje jako pośrednik ubezpieczeniowy i czy takie pośrednictwo jest w ogóle dozwolone zgodnie z VVG.


Chciałbym zaspokoić Pana ciekawość i przytoczyć z informacji o firmie:
Alecto GmbH została zgłoszona odpowiedniemu urzędowi (IHK Berlin) i uzyskała wpis do rejestracji pośredników jako makler ubezpieczeniowy z zezwoleniem zgodnie z § 34d ust. 1 GewO i odpowiednim numerem rejestracyjnym. Numer rejestracji to: D-2BK9-XBZ9E-21
Oczywiście takie działania pośrednictwa są dozwolone, czyż nie sądzi Pan, że Bafin jest ślepy i głuchy? W dzisiejszych czasach mogę także samodzielnie zawrzeć ubezpieczenie, bez pośrednika. Czy mógłby Pan przytoczyć odpowiedni fragment z VVG, który to zabrania?




Pojawia się dalej pytanie, kto zajmuje się płatnościami w przypadku szkody.


Oczywiście odpowiedni makler! Lub ubezpieczający, jeśli tak chce. Regulacja następuje normalnie przez ubezpieczyciela... Co w tym jest niezrozumiałego?




Odpowiedzialność tej GmbH jest ograniczona jedynie do wkładu kapitałowego (zazwyczaj 25.000 €).


Co chce Pan nam przez to przekazać?




więc ludzie - trzymajcie się z daleka.


Dokładnie. Od AXA i podobnych drogich ubezpieczycieli, którzy muszą płacić armię dystrybutorów, zawyżone zarządzanie i inne działy, subwencjonujące te o dużej marży nie mają np. Haftpflichtkasse ani Ammerländer tego potrzeby.

Re: Friendsurance

Napisany przez Naseweis

Nie mam pojęcia, co użytkownik Naseweia tam sobie zaaranżował. Tutaj chyba chodzi raczej o skompromitowanie niechcianej konkurencji. Dla jasności:
Prywatne ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej można na przykład uzyskać w Haftpflichtkasse Darmstadt, i to na zwykłą stawkę.

Droga tequila,

Na forum należy powstrzymać się od personalnych ataków i insynuacji.











Haftpflichtkasse Darmstadt jest mi znana i mogę ją również ocenić jako godną polecenia. Jednak nie wyobrażam sobie, że składka roczna w Haftpflichtkasse przekroczyłaby 350 €.





Jeśli znajdzie się kilku partnerów, możliwa jest zniżka składki nawet do 40%. Oczywiście istnieje także możliwość uzyskania oferty na ubezpieczenie mienia, chyba że stosuje się warunki, które uniemożliwiają obliczenie w ramach kryteriów przyjęcia ubezpieczyciela. .


Mam zrozumieć z Pańskiego tekstu, że muszę samodzielnie poszukać takich partnerów.
Zastanawiam się zatem, po co w ogóle istnieje to przedsiębiorstwo Friendsurance. Prawdopodobnie tylko po to, by pobierać pieniądze za niewykonanie żadnej czynności.





Trochę inicjatywy własnej nie zaszkodzi. Degenia jest dość znanym i uznawanym dostawcą koncepcji w branży.


Nie trzeba znać wszystkich ofert ubezpieczeniowych dostępnych na rynku, prawda?
Dziwi mnie jedynie, że w porównaniu widoczne są jedynie oferty jednego ubezpieczyciela. Ale może Pan mi to wytłumaczyć.





Świetnie!!! Jaką sumę ubezpieczenia, z kwotą udziału własnego/bez kwoty udziału własnego, jako pojedyncza osoba czy w ramach taryfy rodzinnej, z jakimi rozszerzeniami zakresu itd.?? ubezpieczenie OC mogę również zawrzeć w ASSTEL za roczną składkę 20€. Pytanie tylko, jakie warunki otrzymam w zamian. To samo dotyczy ubezpieczenia w AXA, dla której pracuje Naseweis. Na jaką taryfę Pan się powołuje w Państwa przykładzie?.


Poprawnie rozpoznane - uwzględniłem taryfę BoxPlus Extra od AXA
z wszystkimi możliwymi zniżkami.

OK. Przyznam - Kowalski zapłaciłby o 20% więcej.
Ale nawet to nie daje nam 370 € rocznie.





Oczywiście możliwa jest oferta. Uwagi patrz powyżej. .


Nie kwestionowałem tego — jednakże oferta od Degenia była nierealna.





Tak, tak. Co Buam nie rozumie... .


Ten rozumie, że to również przyniesie mu problemy





Chciałbym zaspokoić Państwa ciekawość i cytatować z informacji o firmie:
Alecto GmbH została zgłoszona do właściwego organu (IHK Berlin) i zarejestrowana w rejestrze pośredników ubezpieczeniowych z pozwoleniem zgodnie z § 34d ust. 1 GewO i odpowiednim numerem rejestracyjnym. Numer rejestru to: D-2BK9-XBZ9E-21 .


wow... więc mój wpis był pomocny i firma szybko zmieniła informacje w zakładce o firmie.

Przynajmniej spodziewałem się podziękowania.





Oczywiście odpowiedni pośrednik!!!


Załóżmy więc - znajduje się grupa 10 osób, która zawiera taką umowę. Osoba A ponosi szkodę w wysokości 500 € - 7 osób dzieli się kosztem, każda płacąc po 55,55 €

Kto pokryje różnicę?






Czy może ubezpieczeniobiorca, jeśli tego chce. .


A więc ma to być przerzucane na ubezpieczającego. Nic mnie to nie dziwi.





Regulacja odbywa się normalnie za pośrednictwem ubezpieczyciela... Co jest w tym trudnego do zrozumienia? .


ale z pewnością nie dla części, którą grupa musi pokryć sama wśród siebie ?






Poprawne. U ubezpieczycieli takich jak AXA, którzy muszą utrzymywać armię agentów ubezpieczeniowych, mają nadmuchaną administrację i inne działy subwencjonowane przez rentowne działy gwarancyjne. Haftpflichtkasse lub Ammerländer nie muszą tego robić.


ups... muszę teraz mocno się zaśmiać.

Czy rozważa Pan także agentów ubezpieczeniowych, którzy zawierają umowy z tymi drogimi ubezpieczycielami.

Czasami pośrednik ubezpieczeniowy także powinien porównać oferty - ryzykuje popełnienie błędu doradczego poprzez zaniechanie.

Pozdrowienia N.

Re: Friendsurance

Napisany przez tequila
Drogi Roztropniaku, nie powinno się kłamać, co? To nie zwiększa twojej wiarygodności, nieprawdaż? Pamięć podręczna Google jednoznacznie potwierdza, że już 09.05.2012 roku informacje o stronie były zgodne z prawem. Niestety, Google Cache nie oferuje wcześniejszego czasu dostępu. Ponieważ twój post został opublikowany tydzień później, jest jasne, że twoja wypowiedź jest absolutnie nieprawdziwa. Potrzebujesz dowodu? Wystarczy wpisać ten tekst w swojej przeglądarce:
//webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:Z9P9_q5Fr48J:https://www.friendsurance.de/impress...=clnk&gl=de. Na początku dodaj słowo http:. Muszę to tak skomplikowanie zamieścić, ponieważ tutaj dopiero jako doświadczony użytkownik można zamieścić linki. W forum nie powinno się stawać personalnym i powstrzymywać się od insynuacji. Najpierw powinieneś spojrzeć w swoje sumienie. Cytuję cię dosłownie: Traktuj tę stronę internetową jako czystą bzdurę! Wydaje się, że próbuje się tu ogłupiać ludzkość. Jeśli taki jest twój normalny ton w forum, nie powinieneś się dziwić odpowiedziom. Jednak nie mogę sobie wyobrazić, że składka roczna w Haftpflichtkasse wyniosłaby ponad 350 €. ??? Jesteś jedyną osobą, która to twierdzi. Cóż, przynajmniej ty wiesz, co masz na myśli. Czy mam zrozumieć z twojej wypowiedzi, że sam mam szukać tych partnerów? To zaczynam się zastanawiać, po co ta firma Friendsurance w ogóle istnieje. Prawdopodobnie tylko po to, aby zbierać pieniądze za bezczynność. Z szacunkiem, czy nie masz przyjaciół? Ja jasno i wyraźnie napisałem, że jako jednostka możesz otrzymać umowę w standardowych warunkach. Z OPCJĄ, aby uzyskać rabat przez grupową umowę z partnerami/przyjaciółmi/znanymi. Nie trzeba znać wszystkich stawek ubezpieczeniowych na rynku, prawda? Nie, ale zanim zaczniesz krytykować firmę (czyli Friendsurance) za oferowanie ubezpieczeń przez nieznane firmy, powinieneś to sprawdzić. Minuta była by wystarczająca i zaoszczędziłabyś sobie tego fragmentu. Dziwi mnie tylko, że przy porównywaniu wyświetlane są tylko oferty jednego ubezpieczyciela. Ale może mi to wyjaśnisz? Prawdopodobnie byłeś zdezorientowany obsługą. Nie wiem. Ja otrzymałem oferty od 7 różnych firm. Ale nawet to nie przynosi kwoty 370 € rocznie. Skąd w ogóle wziąłeś kwotę 370 €??? Tak drogi ubezpieczeń Degenia nigdy nie ma takiego drogiego planu. Bądź uprzejmy i podaj link do swojego wyniku, na którym ta kwota jest widoczna. To by dodatkowo nadało wiarygodności twojemu komentarzowi. Tego nie zaprzeczyłem - ale oferta Degenia jest niemożliwa. Moje cytaty, na które się powołujesz, dotyczą twojej wypowiedzi, że nie ma możliwości uzyskania oferty na ubezpieczenie mienia. A teraz nagle niemożliwa oferta od Degenia? Co zatem? Wow... więc mój wpis był pomocny i szybko zmieniono informacje o stronie. Chociaż oczekiwałbym przynajmniej podziękowania. Patrz wyżej. Twoja wypowiedź po prostu nie odpowiada prawdzie. Link do odpowiedniego materiału już zamieściłem. Oo, więc teraz chcesz przenieść to na VN. Nie dziwi mnie. Proszę przestań manipulować swoimi odpowiedziami, tak aby pasowały ci. Jasno i wyraźnie powiedziałem, że VN może samodzielnie skontaktować się z ubezpieczycielem w celu uregulowania szkody. Jeśli tego nie zrobi, interweniuje makler. To jest jego praca. Przekręcasz moje słowa. Mam nadzieję, że to nie jest twoja sztuczka. Ale na pewno nie dla części, którą grupa musi sobie wzajemnie zapłacić? Oczywiście nie. Po co? Czy ty dodatkowo oddajesz swoim klientom uzgodnioną kwotę udziału własnego oprócz sumy szkody? Raczej nie, prawda? Dodatkowo, w Friendsurance nie musisz zawierać umowy na taryfę z opcją zwrotu. Powinieneś jeszcze raz zapoznać się z zasadą, zanim zaczniesz głośno twierdzić, że ludziom chce się wkręcać! Czy rozważasz pod pojęciem dystrybutorów także agencje brokerskie, zawierające umowy tych drogich ubezpieczycieli? Oczywiście. W odniesieniu do mojego przykładu z AXA, dla wszystkich sekcji istnieją taryfy, które są albo tańsze przy takim samym zakresie świadczeń, oferują więcej świadczeń za tę samą cenę, albo jedno i drugie. Makler, który traktuje swój zawód poważnie, oferuje AXA tylko na wyraźne życzenie klienta, po omówieniu przeze mnie różnic w cenie i zakresie świadczeń na rynku. Zastanawiam się po co w ogóle istnieje ta firma Friendsurance. Prawdopodobnie tylko po to, aby zbierać pieniądze za bezczynność. Pozostawię to bez komentarza. Zraniony?

Re: Friendsurance

Napisany przez Naseweis

Droga Tequila, czy nie powinnę lepiej napisać miejscowa baśniopisarka?













Może lepiej dalej, miejscowa baśniopisarko?

Re: Friendsurance

Napisany przez tequila
Mister Naseweis, oder czy lepiej byłoby napisać Baronie Kłamstw?
Po pierwsze: nigdy nie zaproponowałem Ci na żadnym etapie przejścia na ty. I chciałbym, aby tak pozostało. Oferuję to ludziom (również na forach), którzy zasługują na mój szacunek. Do nich nie zaliczam Ciebie. Więc proszę, pozwólmy na pan/pani.




Dowód jest możliwy - posiadam jego kopię papierową!
Podaj mi swój adres, a dostaniesz dowód pocztą.


Tak, oczywiście. Czy samemu nie zaczynasz wyglądać coraz bardziej absurdalnie? Mam dostęp do dokumentu ze strony Friendsurance, który wyraźnie stwierdza, że żaden podobny dokument nie został dostarczony. Podaj mi swój adres, a wyślę Ci go pocztą. Czy coś zaczynasz rozumieć? Raczej nie. Faktem jest, że napisałeś:




O wow... czyli mój wpis był pomocny i szybko zmieniono stopkę.


Udowodniłem twoją kłamliwą historię za pomocą faktów dostępnych dla wszystkich.




hm. więc klient musi sam znaleźć ludzi, którzy chcą uczestniczyć w proponowanym przez Friendsurance modelu. Za to musisz dodatkowo płacić opłaty Friendsurance. Jeśli masz to wszystko zrobić sam, to zdecydowanie łatwiej załatwić to od razu w firmie ubezpieczeniowej przy wyższym udziale własnym. Jednak bez dodatkowych kosztów.


Nadal nie rozumiesz lub nie chcesz tego zrozumieć. Rozumiem to. Faktem jest, że Friendsurance oferuje pulę potencjalnych przyjaciół. Lub można przynieść swoich. Lub po prostu zrezygnować z pulowania i wykupić standardową taryfę w standardowej cenie, za co Friendsurance nie pobiera opłaty, tylko prowizję. O Boże, czym właściwie żyjesz?




Jeśli masz to wszystko zrobić sam, to zdecydowanie łatwiej załatwić to od razu w firmie ubezpieczeniowej przy wyższym udziale własnym. Jednak bez dodatkowych kosztów.


O Jezu. Jeszcze raz:
Standardowe ubezpieczenie bez grupy: standardowa taryfa = standardowa cena;
W grupie: nadal standardowa taryfa, ale z rabatem grupowym;
To jest model biznesowy, niezależnie od tego, czy potrafisz to zrozumieć czy nie.




Więc o, Opowieściach z Poduszki - czytanie chyba też nie wchodzi Ci w rachubę:
Jak napisałem nieznana mi firma


Tani atak osobisty? Niczego Ci nie żałuje, szanowny Baronie Kłamstw? Ale dotknę również Twojej skandalicznej argumentacji: napisałeś, więc skrytykowałeś. Odwołałem się do Twojej krytyki. To, że nie znasz Degenia, potwierdza moją wiedzę na temat Twojej znajomości rynku ubezpieczeń. Ale jako przedstawiciel jednej firmy nie musisz patrzeć szerzej, to rozumiem.




oczywiście - po zmianie strony internetowej. Ale także tutaj posiadam kopie papierowe.


Śmieszne. Jeśli chcesz zachować choćby resztkę swojej słabej wiarygodności, to niech udostępnisz swoje rzekome kopie papierowe tutaj. O, tak. Czego nie ma, tego nie można udostępnić. Zapomniałem, mea culpa.




I znowu pomijasz prawdę - udowadnia to mój egzemplarz papierowy.


Poprzyj swoje twierdzenia faktami. W kwestii kłamstwa zostałeś już ustawiony.




Ja nie przekręcam niczego - jedynie ta opisana na tej stronie internetowej powinna być fachowo zaktualizowana, tak aby zrozumiał ją także ktoś niefachowy w prawie.


Jaki opis? Ten dotyczący rozliczania szkód? A co do prawniczego żargonu, to zacznij od odwiedzenia swoich korporacyjnych przewodniczących. Jednak nie jesteś z tym problemem osamotniony.




no czekam na uzasadnienie, dlaczego inteligentna grupa miałaby rzucać pieniądze przedsiębiorstwu, jeśli nie ma to sensu.


Ponieważ chcesz uzyskać tańszą taryfę? Korzyścią jest możliwość znacznej oszczędności składek w porównaniu np. do AXA lub innych dostawców. Jeśli to nie wystarcza, proszę podaj mi jeden powód, dlaczego ktoś miałby przekazać przedstawicielowi pieniądze za przewyższoną taryfę? Wydajesz się uważać większość ludzi za bardzo naiwną. Ciekawa wizja człowieka, którą tutaj przedstawiasz.




o super - czy to ma związek z tym, że inne firmy ubezpieczeniowe płacą wyższe prowizje?


No cóż, znaleźli się właściwi i twoi maklerzy trzymają się zasad równie mało jak Ty. AXA płaci, w porównaniu z rynkiem, dość wysokie prowizje maklerom. Może to wynikać z faktu, że relacja cena/jakość jest stosunkowo przeciętna. Twoi przyjaciele nie rozumieją swojej pracy. Wszyscy mi znani maklerzy korzystają z oferty AXA najwyżej wtedy, gdy muszą sprzedać poprzez cenę, bo klient tego wyraźnie żąda. Wtedy ten rabat im się przydaje. A dlaczego AXA oferuje ten rabat? Firma, która jest przekonana o sobie i swoich stawkach i cenach, po prostu nie potrzebuje takiej mentalności uzasadniania cen. AXA wyraźnie tak. Albo czy AXA tutaj ma zamiar skompensować swoją niską rentowność w ubezpieczeniach na życie poprzez wysoką cenę swoich ubezpieczeń rzeczowych? Bo od jakiegoś czasu plasuje się na końcu tabeli i walczy o nie spadek.
Więc, drogi Baronie Kłamstw, udostępnij swoje rzekome dowody tutaj i udowodnij, że masz rację. Aktualnym stanem rzeczy jest to, że tu samemu kreujesz swoją własną prawdę, tak aby pasowała do Ciebie. Ja i pewnie inni tutaj czekamy.

Re: Friendsurance

Napisany przez Naseweis
Cześć, Bajkowa Ciociu, czy naprawdę wierzysz w ten bełkot, który tu wypisujesz? Jeśli tak, to niech Ci będzie. Kolejna odpowiedź nie ma sensu, bo i tak byś tego ani zrozumiała, ani nie ogarnęła. I tak - żyj sobie dalej. N.
PS: Ignorowanie chyba nie ma sensu przy Tobie, bo już raz byłaś na tej liście - tylko pod innym nickiem.

Re: Friendsurance

Napisany przez tequila
Cześć Baronek Kłamstw,
oczywiście wierzę w to. Moje wypowiedzi są zgodne z prawdą, w przeciwieństwie do twoich. Ale to już nie pierwszy raz, kiedy grasz na tym pianinie. Jawnie udowodniono, że jesteś w błędzie, a ty reagujesz agresywnie. Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia, to twój problem. Dałem ci możliwość udowodnienia swojej historii kłamstwa. To, że z niej zrezygnowałeś, pokazuje, że nie potrafisz. To jest naprawdę słabe. Więc pozostawmy to przy faktach: zostałeś przyłapany na próbie szkalowania konkurenta za pomocą bardzo wątpliwych metod. Teraz zamykasz się obrażony w swojej skorupie. No cóż.




Kolejna odpowiedź nie ma sensu dla CIEBIE,
bo i tak tego byś ani nie zrozumiał, ani nie opanował.


Och, rozumiem. Rozumiem, że nie potrafisz uczciwie argumentować. Rozumiem, że nie potrafisz podać dowodów na swoje twierdzenia. I także rozumiem, że dla Ciebie to standardowa praktyka.




I z tym - żyjesz pewnie.


Naprawdę mnie to nie interesuje.




PS: Ignorowanie chyba nie ma sensu z TWOJEJ strony, bo już raz byłeś na tej liście - tylko pod innym nickiem.


Kolejne kłamstwo lub nieudowodnione twierdzenie. Ignoruj mnie, jeśli nie chcesz argumentować. Ja tego nie zrobię. Twoje wpisy za bardzo mnie rozweselają.

Re: Friendsurance

Napisany przez Naseweis
ależ oczywiście Bajkowa Ciocia, znana również jako Sabine75

Re: Friendsurance

Napisany przez tequila
Czy cierpisz teraz także na paranoję, Naseweis, alias Merger/Phantom/Insurer/Fuzzi/AXXA.....?
Przy okazji: Gdzie teraz są twoje eleganckie Hardcopies?

Re: Friendsurance

Napisany przez Mike Spezi
Naprawdę świetnie się bawię!!
Od godziny 4:45 trwa wymiana ognia!!!!!

Ale przejdźmy do rzeczy. Też przyjrzałem się tej stronie i obliczyłem tylko stawkę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Średnio rzecz biorąc, nie zauważyłem żadnej rzeczywistej korzyści. Pomijając fakt, że znalezienie odpowiednich przyjaciół nie jest dla wszystkich, poza pierwszym dostawcą, wszyscy pozostali mieścili się w zakresie cenowym, który mogłem łatwo znaleźć samodzielnie bez żadnych odliczeń i przyjaciół!

Co mnie przekonuje w tej idei, to fakt, że tworząc grupę zainteresowanych, niby bezsensowne drobne szkody i przypadki oszustw wydają się być redukowalne, co może przyczynić się do bardziej oszczędnego zarządzania jako całości. Ale tylko wtedy, gdy wszyscy uczestnicy równie aktywnie biorą udział w idei.

Nie chcę dalej oceniać sensu tego przedsięwzięcia, jednak rodzi mi się pewne pytanie.

Jakie podstawy prawne lub możliwości mam jako klient, aby domagać się przewidzianej kwoty zwrotu??
Kto zapewnia mi, że tutaj nie będzie postępowano w stylu pana na zamku?
Innymi słowy, kto zagwarantuje mi, że moi tzw. przyjaciele będą działać równie solidarnie i zobowiązująco, co ja, i nie będą wykazywać się biernością przy drobnych szkodach lub nie będą celowo je generować?

Czy w tej sprawie można wywnioskować jakąś automatyczność? Nie znalazłem niczego na ten temat w małym druku dotyczącym płatności lub ich dotrzymania!

OTO WYCINEK Z MAGAZYN FINANZTEST:

Musisz zaufać przyjaciołom

Nikt nie powinien oczekiwać dużego zysku finansowego z uczestnictwa w systemie Friendsurance. Rzeczywistych oszczędności można dokonać tylko wtedy, gdy znajomi w sieci nie potrzebują pomocy i nikt nie gra fałszywymi kartami, czyli zgłasza szkody, których w ogóle nie ma. System ten opiera się zatem na zaufaniu do przyjaciół. Jednak w przypadku pieniędzy przyjaźń często się kończy.


Pozdrawiam
Mike

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata