- pn mar 28, 2011 9:16 am
Cześć. Gdy mieszkałem jeszcze z rodzicami, zauważyłem, że mają określoną formułę dla sumy ubezpieczenia w swoim ubezpieczeniu na rzeczy osobiste. Zawsze mówili, że musi być liczba metrów kwadratowych mieszkania pomnożona przez tysiąc. Wtedy byłoby się dobrze ubezpieczonym. Ale od tamtej pory warunki życia i mieszkaniowe drastycznie się zmieniły. Czy ta zasada nadal obowiązuje, czy należy brać pod uwagę inne parametry? Teraz ja muszę zawrzeć ubezpieczenie na rzeczy osobiste, więc byłbym wdzięczny za wasze wskazówki, bo nie chcę płacić za dużo ani być niedostatecznie ubezpieczony.