Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych tematów związanych z finansami.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez Sular
Mam pewne pytanie ogólnie na temat odsetek. Odsetki pojawiają się wszędzie tam, gdzie korzystam z cudzego kapitału i za to płacę pewnego rodzaju opłatę, która korzysta z właściciela kapitału. Więc jest to rodzaj opłaty za korzystanie z kapitału lub coś w tym rodzaju. Teraz pojawia się moja myślowa zagwozdka, być może ktoś może mi pomóc ją rozwikłać. Ktoś pożycza pieniądze i musi zapłacić odsetki. Oznacza to, że musi oddać więcej niż pożyczył (suma pożyczki + odsetki). Ten proces ma miejsce zarówno w przypadku osób prywatnych, jak i banków lub innych instytucji. Do tej pory wszystko jasne. Ale to oznacza odwrotnie, że bankom lub kredytodawcom zawsze jest więcej pieniędzy dłużonych niż w ogóle istnieje, jeśli spojrzy się globalnie na wszystkich pożyczkobiorców i kredytodawców. Jak zatem ten system może działać długoterminowo, skoro suma długów zawsze jest wyższa niż ilość pieniędzy, która istnieje w ogóle? Czy możliwe jest, że nigdy nie wszystkie długi na świecie mogą zostać spłacone? Oznacza to również, że ilość długów zawsze musi rosnąć, czyż nie? Jaki jest zatem sens tego wszystkiego? Czy w tym systemie pieniężnym nie jest już z góry wbudowany upadek? Bardzo byłbym wdzięczny za odpowiedzi, ponieważ nie jestem pewien, czy moje wnioski są poprawne, czy czy można tak wnioskować. Z poważaniem Sular

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez ThomasX
Zakładasz, że cały kapitał powstał poprzez kredyt i zapominasz, że są ludzie, którzy pracują na swoje pieniądze# Popatrz trochę na ekonomię, oprocentowanie to tylko jeden element obiegu gospodarczego zobacz też Obieg gospodarczy ? Wikipedia

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez Sular
Twierdzisz, że cały kapitał powstał dzięki kredytom i zapominasz, że są też ludzie, którzy pracują za swoje pieniądze# Czy kapitał może powstać w inny sposób niż przez kredyty? Skąd pochodzą pieniądze, które zarabia pracownik? Mam na myśli, że wszystkie pieniądze, jakie istnieją, pochodzą pierwotnie (po prostu mówiąc) z banków centralnych. Inne banki przychodzą tam i pożyczają kapitał, pożyczają go dalej firmom lub osobom prywatnym, z odsetkami. Może to nie zawsze dotyczyć jednej osoby, ale jeśli spojrzeć z góry, wszystkie pieniądze, jakie istnieją, to długi, których ktoś się nabył. A przez odsetki suma pieniędzy, która jest dłużna, będzie zawsze większa niż pożyczona ilość pieniędzy. Po prostu nie da się inaczej, prawda?

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez ThomasX
Uważam, że Twój rzeczywisty problem zrozumienia polega na właściwym znaczeniu pieniądza. Pieniądz to czyste medium wymiany, w zasadzie nic innego jak jajko, za które można wymienić kromkę chleba (tylko trochę dłużej trwałe i bardziej elastyczne). Bez odpowiednich przedmiotów wymiany, porządku gospodarczego, łańcucha wartości dodanej, itp., pieniądz nie ma znaczenia! Jeśli chcesz to ująć bardzo prosto, pieniądze są drukowane i rozprowadzane przez państwo w celu ułatwienia handlu wymiennego w swojej gospodarce. Oprocentowanie pobierane przez banki centralne istnieje tylko po to, aby wpływać na ilość pieniądza (rynek pieniężny). Pieniądze nie pochodzą tylko od banków centralnych, ale są tworzone poprzez współdziałanie różnych uczestników rynku (banki centralne, banki, firmy, gospodarstwa domowe i państwo). Na przykład, jeśli pożyczę sobie 1 000 € na 10 %, aby zbudować opiekacz, którego następnie sprzedam za 1 200 €, dokonuje się wielokrotne stworzenie pieniądza. Pomimo spłacenia kredytu z odsetkami, nadal mam 100 €, a bank również otrzymuje 100 €, z których jednak musi oddać 50 € do banku centralnego, bo sam je pożyczył. Decydujące jest to, że bez opiekacza nic by się nie wydarzyło.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez Sular
Pieniądze jako neutralne środek wymiany mają sens, zgadzam się z tobą. Nie każdy ma jajka lub kromkę szynki do wymiany, to jasne. Twoje porównanie z tosterem jest dla mnie zrozumiałe, ale moim zdaniem ma pewna wadę. Pożyczam 1000 € na 10%, buduję z nimi toster za 1200 €, spłacam moje zadłużenie i mam zysk 100 € w kieszeni. Ale tu pojawia się problem. Te 1200 €, za które teraz kosztuje mój toster i za które został sprzedany, także musiałyby pochodzić skądś, bezpośrednio lub pośrednio finansowane znowu przez kredyt. Jakbym nie obrócił, pieniądze są tylko innym słowem dla długów. Bez długów nie ma pieniędzy, bez pieniędzy nie ma długów. Tak więc: Bank centralny produkuje pieniądze dla państwa, otrzymując obligacje państwowe (obietnicę zwrotu w przyszłości) i w zamian daje państwu dużą ilość pieniędzy. Teraz państwo ma pieniądze i robi z nimi coś bardziej lub mniej sensownego. Jednak długi, które państwo (lub inny dowolny dłużnik) zawdzięcza bankowi centralnemu, zawsze są większe (ze względu na odsetki) niż te, które posiadał. Jak ma to oddać? Może to zrobić tylko poprzez osiągnięcie zysku. Jednak zysk może osiągnąć tylko, gdy inni poniosą stratę, ponieważ całkowita ilość pieniędzy jest ograniczona. Nawet jeśli państwo w moim przykładzie jest w stanie osiągnąć zysk, długi tych, którzy ponieśli straty, wzrosną, oni wtedy już w ogóle nie będą mogli spłacić swoich długów. Rozumiesz, co mam na myśli? Nawet jeśli jedno ogniwo całego łańcucha może spłacić swoje długi, to na dalszym etapie łańcucha na pewno znajdzie się ktoś, kto tego już nie zdoła zrobić, ponieważ całkowita suma długów jest zawsze większa od łącznej sumy pieniędzy.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
pisze: Według ThomasaX: Twoim głównym problemem zrozumienia wydaje się być właściwe znaczenie pieniądza. Pieniądz jest czystym środkiem wymiany, w zasadzie niczym innym jak jajko, które możesz wymienić na kromkę chleba (tylko trochę dłużej trwałe i bardziej elastyczne). Bez odpowiednich obiektów wymiennych, porządku gospodarczego, łańcucha wartości dodanej, itp. pieniądz nie znaczy nic! Jeśli chcesz to wyrazić w prostych słowach, pieniądz jest drukowany i rozprowadzany przez państwo, aby ułatwić wymianę handlową w swojej gospodarce. Odsetki pobierane przez banki centralne istnieją tylko po to, aby wpływać na ilość pieniądza (rynek finansowy). Pieniądz nie pochodzi tylko od banków centralnych, ale jest tworzony poprzez współdziałanie różnych uczestników rynkowych (banki centralne, banki, firmy, gospodarstwa domowe i państwo). Na przykład pożyczę sobie 1000 euro w wysokości 10%, aby zbudować z nich tostery, które następnie sprzedam za 1200 euro – już kilkakrotnie doszło do ""tworzenia pieniądza"". Chociaż spłacam kredyt z odsetkami, nadal mam 100 euro, a bank również otrzymuje 100 euro, z których jednak musi oddać 50 euro bankowi centralnemu, ponieważ pożyczył je. Decydujące jest to, że bez tostera nic się nie wydarzyłoby.
ThomasX, z całym szacunkiem. Powinieneś jeszcze raz spojrzeć na ten temat. W twoich powyższych postach jest, przepraszam, wiele bzdur. Pieniądz nigdy nie jest po prostu tworzony. Pieniądz pochodzi ostatecznie z tworzenia pieniądza przez banki centralne. Przez pracę nie powstaje pieniądz. Sular już to dobrze zrozumiał.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez Sular
Problem, z którym spotykam się podczas moich rozważań, polega na tym, że ten system w zasadzie jest wszystko inne, niż sensowny lub zrównoważony.Jedyną rzeczą, która pomaga kredytobiorcom jako całości w krótkim okresie, są kolejne kredyty i tym samym dalsze zadłużanie się. Długoterminowo są oni całkowicie zależni od kredytodawców, a swobodne decyzje stają się coraz trudniejsze.Dlaczego mamy taki system?

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
No cóż, spójrz wokół siebie. Przyniósł nam to ogromne bogactwo. Ponadto rzeczywistość jest jeszcze trochę bardziej skomplikowana. Istnieją również zguby w postaci zapłat. W przypadku upadłości firmy lub państwa wierzyciele tracą pieniądze. Dzięki temu ilość pieniądza pasuje trochę lepiej do istniejących roszczeń niż wcześniej. Można powiedzieć, że regularne bankructwa są wbudowane w system. Nie jest to podręcznik, ale ciekawe dla osób zainteresowanych tematem pieniądza: Bilion dolarów (Andreas Eschbach). Książka stanowi dobrą podstawę do zrozumienia gospodarki pieniężnej, a historia jest dodatkowo warta przeczytania. Poza tym w sieci dostępne jest wiele dobrych filmów na ten temat. Wyszukiwarka, np. YouTube, powinna dostarczyć dobre wyniki dla odpowiednich słów kluczowych.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez EuroPaule
Cześć, to, co zostało zaniedbane w dotychczasowej dyskusji, to prędkość obiegu pieniądza. Pieniądz krąży i im szybciej przechodzi, tym częściej ten sam rzeczywisty istniejący euro może zadzwonić w różnych kasach. Warto się również zastanowić, czym właściwie jest pieniądz. Pieniądz nie powstaje wyłącznie w maszynie drukarskiej, ale głównie dzięki operacjom księgowym i bilansowym. Trochę można to porównać do zasady Myślę, więc jestem. Jeśli na przykład udzielany jest kredyt, wtedy - ogólnie mówiąc - kwota plus odsetki są uważane podczas podpisywania umowy i w ten sposób pieniądz powstaje. Pieniądz w ten sposób nie może się wyczerpać. Tylko rzeczywista wartość jest do dyspozycji. Ale to już inny temat. Pozdrowienia, Paule

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
Czy pieniądze powstają poprzez ocenę w bilansach? Nie, tak naprawdę nie. Powstaje wartość. Ilość pieniędzy nie jest dotknięta tym procesem. I na innych kontach pieniądze również nie pojawiają się po prostu, ponieważ występuje zabezpieczenie. Popraw mnie, jeśli się mylę. Musimy uczynić rozróżnienie między wartościami a ilością pieniędzy. I ilość pieniędzy jest regulowana przez banki centralne.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez ThomasX
Sular pisze: Jakkolwiek to nazwę i obrócę, pieniądz to jedynie inna nazwa dla długów. Bez długów nie ma pieniędzy, nie ma pieniędzy bez długów.
Z punktu widzenia banków, pieniądz jest zasadniczo obciążony odsetkami (czyli pieniądz = długi), jednak dla konsumentów pieniądz pozostaje środkiem wymiany lub płatności. Cytat od Sulara ... On może to robić tylko poprzez osiągnięcie zysku. Ale zysk może osiągnąć tylko wtedy, gdy inni ponoszą straty, ponieważ ogólna ilość pieniędzy jest ograniczona. To, że ktoś osiąga zysk, nie oznacza konieczności ponoszenia strat przez kogoś innego! W razie wątpliwości po prostu rośnie ilość pieniędzy, nazywa się to inflacją. Ilość pieniędzy NIE jest ograniczona! Cytat od Sulara Rozumiesz, o co mi chodzi? Nawet jeśli każde ogniwo tej całej sieci jest w stanie spłacić swoje długi, to na dalszym etapie łańcucha zawsze znajdzie się ktoś, kto tego nie zrobi, ponieważ suma długów zawsze jest większa niż suma pieniędzy. Rozumiem, o co Ci chodzi, ale zakładasz m.in., że zawsze ktoś w łańcuchu kredytowym zostaje z długami. Jednak jeśli w tej sieci doszło do tworzenia wartości (np. ktoś zbudował toster), wszystkie strony mogą spłacić swoje kredyty, a nikt nie zostaje z nimi. Pieniądz został stworzony przy udzielaniu kredytu przez bank, ale jest to możliwe dzięki czynnikowi ekonomicznemu, gdyż bank nie udzieli kredytu po prostu tak. W kwestii „jak powstaje nowy pieniądz i jak jest niszczony”, szybko znajdziesz odpowiedzi, szukając informacji na temat „tworzenia pieniądza” (np. pieniądz powstaje poprzez udzielanie kredytów przez banki komercyjne). Pozdrowienia, Thomas

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez ThomasX
Bolitho pisze: Czy pieniądze powstają poprzez oceny w bilansach? Nie, tak naprawdę nie. Powstaje wartość. Ilość pieniądza nie jest tym dotknięta. I na innych kontach nie powstają pieniądze po prostu tak, ponieważ istnieje odpowiadające zaksięgowanie. Popraw mnie śmiało, jeśli się mylę. Musimy odróżniać między wartościami a ilością pieniądza. I ilość pieniądza jest regulowana przez banki centralne.
Ilość pieniądza jest regulowana przez banki centralne. Część pieniądza również powstaje poprzez działania banku centralnego (pieniądz banku centralnego), ale pieniądze w dużej mierze powstają w bankach między innymi poprzez udzielanie kredytów (pieniądz księgowy?). Banki centralne regulują to głównie poprzez tylko (np. rezerwę gotówkową, rezerwę obowiązkową). Nie zostało powiedziane, że pieniądze powstają poprzez ocenę bilansów, lecz poprzez zapisy księgowe i w bilansach (prawdopodobnie chodziło o zapisy bankowe i bilanse bankowe/bilanse banku centralnego). Nie wiem, czy to jest poprawne formalnie określenie. PS. Jeśli mówię bzdury, przyznam się do tego, tylko musisz powiedzieć, jaka dokładnie była bzdura...

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
ThomasX pisze: Z perspektywy banków, pieniądze są zasadniczo obciążone odsetkami (czyli pieniądze = długi), ale dla konsumentów pieniądze pozostają środkiem wymiany lub płatniczym. Tylko dlatego, że ktoś osiąga zysk, nie oznacza, że ktoś inny musi ponieść stratę! W razie wątpliwości po prostu zwiększa się ilość pieniędzy, nazywa się to inflacją. Ilość pieniędzy NIE jest ograniczona! Rozumiem, o co ci chodzi, ale zakładasz m.in., że zawsze ktoś w łańcuchu kredytowym pozostanie z długami. Jeśli jednak w tym łańcuchu doszło do wartości dodanej (np. ponieważ ktoś zbudował toster), wszystkie strony mogą spłacić swoje kredyty i nikt nie zostanie na nich zawieszony. Pieniądze w tym przypadku zostały stworzone przy udzielaniu kredytu przez bank, ale jest to możliwe tylko dzięki czynnikowi ekonomicznemu, ponieważ żaden bank nie udzieli kredytu po prostu tak. Jeśli chodzi o temat „jak powstają nowe pieniądze i jak są niszczone”, szybko znajdziesz odpowiedzi, szukając informacji na temat „tworzenia pieniądza” (pieniądz powstaje np. poprzez udzielanie kredytów przez banki). Pozdrowienia, Thomas
To jest absolutnie błędne. Inflacja powstaje poprzez zwiększenie ilości pieniędzy, a nie przez produkcję. Dokładnie przeciwnie. Im więcej pieniędzy, tym wyższa cena, tym mniej mogę kupić za sumę X. Przyjrzyjmy się tosterowi. Są 3 strony. Bank, producent i klient. Wszyscy mają po 100 euro, tylko klient ma 1 000 euro. Producent potrzebuje 200 euro, aby zbudować toster. Dlatego pożycza 100 euro od banku. Teraz sprzedaje gotowy toster za 300 euro klientowi. Nowe sumy: Klient 700 euro i toster, bank 0 euro i producent 300 euro (oraz jego dostawcy i pracownicy 200 euro). kredyt staje się wymagalny, spłata następuje. Nowe saldo: Bank 150 euro, producent 150 euro (oraz jego dostawcy i pracownicy 200 euro), a klient 700 euro. Razem 1 200 euro. Dokładnie jak wcześniej, tylko inaczej rozłożone. Jeśli powtarzalibyśmy tę grę kilka razy, wkrótce nie udałoby się, ponieważ jedna ze stron nie miałaby już pieniędzy. Jednak suma będzie zawsze taka sama. Z kosztów produkcji 200 euro część oczywiście powraca do klientów, w postaci wynagrodzeń.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
ThomasX pisze: Masa pieniężna jest regulowana przez banki centralne. Część pieniądza również powstaje poprzez działalność banku centralnego (pieniądz centralny), ale pieniądz w dużej mierze tworzony jest przez banki m.in. poprzez udzielanie kredytów (pieniądz księgowy?). Banki centralne regulują to tylko (np. rezerwy pieniężne, rezerwa obowiązkowa). W ogóle nie powiedziano, że pieniądz powstaje poprzez ocenę bilansów, ale poprzez księgowanie i bilanse (Prawdopodobnie chodziło o księgowanie bankowe, oraz bilanse banków/banku centralnego). Nie wiem, czy to jest formalnie poprawne określenie. PS. Jeśli mówię bzdury, chętnie to przyznam, ale musiałbyś powiedzieć, które dokładnie były bzdurą...
Docieramy do sedna. Co do punktu 1 zgadzam się. Jednak banki komercyjne nie mogą po prostu tak stworzyć pieniądza. Muszą zdobyć pieniądz poprzez zaciągnięcie kredytu i to również odbywa się poprzez banki centralne. EuroPaule wspomniał o tym, że jest to związane z księgowaniem oraz bilansami.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez EuroPaule
Bolitho pisze: EuroPaule wspomniał o tym z księgowaniem i bilansami.
Cześć, Chodziło mi o to, że pieniądze nie muszą koniecznie istnieć w postaci monet i banknotów fizycznie, ale są zazwyczaj po prostu przekazywane tam i z powrotem w księgach. To oczywiście jest bardzo niedokładne z punktu widzenia bilansowego i księgowego. Chodziło mi tylko o obraz. Proszę o wyrozumiałość. Pytanie Sular brzmiało: Jak ten system może działać przez długi czas, skoro suma długów zawsze jest wyższa niż ilość pieniędzy, które są w ogóle dostępne. Jednakże głównie mówimy o pieniądzu księgowym (proszę nie mylić z pieniędzmi książkowymi) i odsetki są częścią tego pieniądza księgowego, dlatego też są one także częścią ilości pieniędzy. Dlatego ta ilość nie może się zmniejszyć. Pozdrowienia, Paule

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
EuroPaule pisze: To jest oczywiście bardzo niedokładne pod względem bilansowym i księgowym. Chodziło mi tylko o obraz. Proszę o litość.
Z przyjemnością ;-) Ale ponieważ głównie mówimy o pieniędzmi księgowymi (proszę nie mylić z pieniędzmi za książki :wink, a odsetki są częścią tych pieniędzy księgowych, to są one także częścią podaży pieniądza. Dlatego nie mogą one być za małe. Ale jednak, ponieważ odsetkom nie odpowiadają żadne wartości. Odsetki są zapisywane jako roszczenia w bilansach. Z drugiej strony jako zobowiązania. Obydwa są jednak pozycjami bilansowymi, saldo konta pozostaje takie samo. Pożyczam przyjacielowi 100 euro. Po roku chcę odzyskać 105 euro. Wcześniej miałem 100 euro kapitału własnego. Teraz mam roszczenia w wysokości 105 euro. Mój przyjaciel miał 0 euro, teraz ma 105 euro zobowiązań. Jeśli ma nadal te pieniądze w portfelu, to wciąż ma 100 euro. Teraz musi jednak zabrać 5 euro komuś innemu, aby mi je dać. Odsetki zostaną odzyskane dopiero wtedy, gdy taka pożyczka puści. Lub gdy ciągle drukuje się nowe pieniądze i wprowadza je do obiegu.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
Tutaj jest propozycja filmu na temat: Banking 1 | Khan Academy Po dzisiejszej dyskusji nie jestem już pewien, czy moja (wyobrażona) wiedza nadal odpowiada rzeczywistości. Spróbuję teraz zdobyć aktualną wiedzę i udostępnić ją tutaj.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez ThomasX
Bolitho pisze: To jest całkowicie błędne. Inflacja wynika z ekspansji podaży pieniądza, a nie z większej produkcji. Dokładnie przeciwnie.
Nigdy nie napisałem, że inflacja wynika z większej produkcji, tylko cytat: „W razie wątpliwości po prostu zwiększa się ilość pieniądza, nazywa się to inflacją”. Dodałem ostrożnie, że istnieją inne czynniki, które wpływają na inflację, ale skoro dyskutujemy tutaj o tworzeniu pieniądza, nie chcę teraz zbytnio rozszerzać tematu inflacji. Cytat Bolitho Przyjrzyjmy się tosterowi. Są trzy strony: bank, producent i klient. Wszyscy mają po 100 euro, tylko klient ma 1 000 euro. Producent potrzebuje 200 euro, aby zbudować toster. Zatem pożycza 100 euro od banku. Teraz sprzedaje gotowy toster za 300 euro klientowi. Nowe sumy to: klient 700 euro i toster, bank: 0 euro i producent 300 euro (oraz jego dostawcy i pracownicy 200 euro). kredyt staje się wymagalny, spłata następuje. Nowe saldo: bank 150 euro, producent 150 euro (oraz jego dostawcy i pracownicy 200 euro) i klient 700 euro. Razem 1 200 euro, tak jak wcześniej, tylko rozłożone inaczej. Jeśli powtórzymy tę grę kilka razy, wkrótce nie będzie to możliwe, ponieważ jedna ze stron nie będzie miała już pieniędzy. Niemniej suma będzie zawsze taka sama. Oczywiście z kosztów produkcji 200 euro część powraca do klientów, czyli jako wynagrodzenia. Niestety, zapominasz, że banki zwykle nie pożyczają swoich własnych pieniędzy, ale pożyczają pieniądze innych osób. Jeśli dobrze pamiętam, cały proces wygląda mniej więcej tak: Bank udziela kredyt producentowi tosterów, ten płaci nim za fakturę producenta obudów, ten płaci za fakturę producenta plastiku, który akurat nie potrzebuje pieniędzy i wpłaca je na swoje konto w banku. Tak oto instytucja kredytowa dysponuje większą sumą pieniędzy, które może pożyczyć gospodarstwu domowemu, które być może chciałoby kupić toster. A ta tworzenie pieniądza nie może zostać zatrzymane przez bank centralny, może jedynie ingerować regulująco (chociaż myślę, że poprzez rezerwy obowiązkowe?). A nie powinno robić różnicy, czy początkowo pożyczono pieniądze banku centralnego czy depozyty. Podsumowując, temat jest zbyt złożony, aby w trzech akapitach dojść do jakiegokolwiek wniosku. Jedyną rzeczą, która krótkoterminowo pomaga kredytobiorcom, jest ponowne zaciąganie kredytów i tym samym dodatkowe zadłużanie się. Długoterminowo są oni całkowicie zależni od osób udzielających kredytów, podejmowanie wolnych decyzji staje się coraz trudniejsze. Cytat Bolitho Jeśli powtórzymy tę grę kilka razy, wkrótce nie będzie to możliwe, ponieważ jedna ze stron nie będzie miała już pieniędzy. Na pewno nie jest to absolutnie poprawne (nie chciałem pisać błędnie, ponieważ nie jestem ekspertem), ale Cytat Bolitho Jednak suma zawsze będzie taka sama. bo wtedy nie byłoby tworzenia pieniądza, o którym prawdopodobnie wspomina jakaś wiarygodna wyszukiwarka po krótkim zapytaniu.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez ThomasX
Bolitho pisze: Tak, ponieważ odsetkom nie przeciwstawiają się żadne wartości. Odsetki są bowiem uwzględniane jako wymagania w bilansach. Z drugiej strony, jako zobowiązania. Obydwa są pozycjami bilansowymi, saldo konta pozostaje niezmienne.
Chyba naprawdę odsetki nie mają nic wspólnego z kreacją pieniądza, decydujące są przepływy pieniężne wynikające z transakcji kredytowych w ramach gospodarki narodowej, które prowadzą do powstania pieniądza księgowego. Twoje przykład nie może zostać tak pozostawiony, ponieważ oczywiście nie można pomnażać gotówki w ten sposób. Można to zrobić tylko z pieniądzem księgowym. Cytat Bolitho Albo gdy ciągle drukowane jest nowe pieniądze i wprowadzane do obiegu. Chociaż niekoniecznie są drukowane, ale tak, ilość pieniądza na powszechnie dostępnych rynkach pieniężnych musi tendencyjnie zawsze rosnąć (co prowadzi do inflacji przy stałej podaży towarów). Jeśli jednak ilość pieniądza miałaby spaść, a podaż towarów nie, doprowadziłoby to do deflacji. I chyba nikt tego nie chce.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
Niestety zapominasz o tym, że banki zazwyczaj nie pożyczają swoich własnych pieniędzy, lecz pożyczają pieniądze innych osób. Jeśli się nie mylę, cała sytuacja wygląda mniej więcej tak: Bank udziela kredytu producentowi tosterów, ten płaci nim za rachunek producenta obudów, ten płaci za rachunek producenta plastiku, ten nie potrzebuje teraz pieniędzy i wpłaca je do swojego banku. W ten sposób instytucja kredytowa dysponuje większą ilością pieniędzy, które może pożyczyć gospodarstwu domowemu, które być może chciałoby kupić toster. I ta tworzenie pieniądza nie może zostać zatrzymane przez bank centralny, może jedynie interweniować regulując (chyba poprzez rezerwy obowiązkowe?). Przy tym powinno być to nieważne, czy początkowo pożyczane były pieniądze z banku centralnego czy depozyty. Tak, banki pożyczają pieniądze, które nie do końca im należą. Pełnią tam rolę pośrednika. Popieram opisany cykl pieniężny. Jednak nie nazwałbym tego tworzeniem pieniądza. W rezultacie nie pojawiły się nowe pieniądze. Jednak istniejące pieniądze przepłynęły i mogły jako środek smarny pobudzić gospodarkę.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
ThomasX pisze: Kurz um das Thema ist viel zu komplex um in 3 Absetzten zu einer dieser Schlussfolgerung zu kommen Bestimmt nicht absolut richtig (wollte nicht falsch schreiben weil ich auch nicht der oberfachmann bin) ist aber denn dann gäbe es keine Geldschöpfung die es nach kurzer Frage an eine nahmen hafte Suchmaschine ziemlich sicher gibt.
Tak, temat tworzenia pieniędzy jest skomplikowany. Potrzebujemy jednak uproszczeń, aby zrozumieć złożone zależności. Zaprezentowany model dobrze odzwierciedla rzeczywistość. Poprzez samą produkcję tostera nie tworzy się pieniędzy. Jeśli gdzieś tak napisano, jest to po prostu błędne. Pieniądze są tworzone wtedy, gdy banki nie pożyczają pieniędzy z depozytów ani z kapitału własnego, ale biorą je od banków centralnych. Gdy pieniądze są utworzone, mogą zostać wykorzystane do produkcji tosterów, które bez tworzenia pieniędzy nie byłoby możliwe. Jeśli tego właśnie miałeś na myśli, to zgadzam się z Tobą. Zrozumiałem to tak, że uważasz, iż tworzenie pieniędzy ma miejsce podczas produkcji tostera: Jeśli pożyczam np. 1 000€ pod 10 %, aby zbudować tostery, które potem sprzedaję za 1 200€, miało już miejsce wielokrotne tworzenie pieniędzy. Mimo że spłacam kredyt z odsetkami, nadal mam 100€, a bank również otrzymuje 100€, z czego jednak musi oddać 50€ do banku centralnego, bo pożyczył sobie pieniądze. Istotne jest to, że bez tostera nie doszłoby do tego wszystkiego. Jednak jeśli w tej łańcuchowej sytuacji doszło do tworzenia wartości (np. ktoś zbudował toster), to wszystkie strony mogą spłacić swoje kredyty i nikt nie zostaje na tym pokrzywdzony W drugim cytacie mowa jest o wartości dodanej. Ja zinterpretowałem to jako tworzenie pieniędzy. Zysk wartości jest na pewno słuszny. Jednak nie to samo co zyskanie pieniędzy.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
ThomasX pisze: Zdaje się, że odsetki naprawdę nie mają nic wspólnego z kreacją pieniądza, decydujące są przepływy środków pieniężnych wynikające z transakcji kredytowych w ramach gospodarki, które prowadzą do powstania pieniądza księgowego. Twoje przykład nie może pozostać w obecnym stanie, ponieważ oczywiście nie można tak po prostu pomnażać gotówki, to możliwe tylko w przypadku pieniądza księgowego.
Do których konkretnie przepływów środków pieniężnych wynikających z transakcji kredytowych w ramach gospodarki, które prowadzą do powstania pieniądza księgowego, dokładnie się odnosisz? Co było nieprawidłowe w moim przykładzie i w jaki sposób dokładnie pomnaża się pieniądz księgowy? Wydaje mi się, że zbliżamy się do rozwiązania tego nieporozumienia tutaj. Pieniądz księgowy stanowi tutaj rzeczywisty pieniądz. Gdy coś dostaję, to musi ono pochodzić skądś. Wierzytelność księgowa nie stanowi jeszcze pieniądza. Raczej wierzytelność ta jest spłacana poprzez zapłatę gotówką. Cytat autorstwa ThomasX Niekoniecznie jest on drukowany, ale tak, ilość pieniądza będzie tendencjonalnie rosła na popularnych rynkach finansowych (co oznacza inflację przy stałej podaży towarów), jeśli ilość pieniądza miałaby spaść, a podaż towarów nie, oznaczałoby to deflację. A myślę, że nikt tego nie chce. Tak, teraz mamy już prawie początek wątku. Załóżmy teraz, że zegary zatrzymują się, a wszystkie wierzytelności muszą być uregulowane. Co by w takim przypadku wynikło? Jest to czyste, utopijne doświadczenie myślowe. Mówię, że wszystkie wierzytelności nie będą mogły zostać uregulowane. Po prostu dlatego, że nie ma wystarczającej ilości pieniądza. Obecna ilość pieniądza jest mniejsza niż suma wszystkich wierzytelności. Moim zdaniem jest to spowodowane odsetkami. Jeśli przekręcilibyśmy zegar o 1 godzinę wstecz i nie pozwolimy na nową kreację pieniądza, to różnica jeszcze bardziej wzrośnie.

Re: Pytanie dotyczące odsetek.

Napisany przez 2Bolitho
Wierzę, że mam rozwiązanie naszego nieporozumienia. Definiujemy pieniądz i pieniądz księżycowy inaczej. Mówię o podaży pieniądza M0, a co najwyżej jeszcze o M1. Ty, ThomasX, masz na myśli podaż pieniądza M2 lub M3. z Wikipedii: Rodzaje podaży pieniądza → Główny artykuł: Podaż pieniądza Jak już wspomniano, pojęcie „pieniądza” nie jest związane z określonym nośnikiem. Raczej każdy nośnik jest definiowany jako pieniądz, który spełnia trzy funkcje pieniądza. Ponieważ różne nośniki spełniają funkcje w różnym stopniu, jednoznaczne rozróżnienie między pieniądzem a niepieniędzmi jest trudne. Z tego powodu banki centralne definiują pojęcie pieniądza na kilka sposobów. W tym celu wyróżniają różne ilości pieniądza, w zależności od spełnienia funkcji pieniądza: Podaż pieniądza M0 to pieniądz stworzony przez bank centralny i składa się z wypłat bieżących banków w banku centralnym oraz obiegu gotówki (monety i banknoty). Podlega ona bezpośredniemu wpływowi banku centralnego. Podaż pieniądza M1 obejmuje pieniądze, które można użyć w każdym czasie jako środek płatniczy, czyli gotówkę i depozyty widokowe. Podaż pieniądza M2 obejmuje - według możliwej definicji - dodatkowo do M1 oszczędności, które można zamienić na limit. Podaż pieniądza M3 obejmuje dodatkowo depozyty terminowe w stosunku do M2. Na tych założeniach mogę zrozumieć Twoje powyższe posty i w większości się z nimi zgadzam. To jest dobrze widoczne tutaj: Bankowość 3: Rezerwy cząstkowe Bankowość | Akademia Khana

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata