- pn kwie 11, 2011 1:25 pm
Mam pewne pytanie ogólnie na temat odsetek.
Odsetki pojawiają się wszędzie tam, gdzie korzystam z cudzego kapitału i za to płacę pewnego rodzaju opłatę, która korzysta z właściciela kapitału. Więc jest to rodzaj opłaty za korzystanie z kapitału lub coś w tym rodzaju.
Teraz pojawia się moja myślowa zagwozdka, być może ktoś może mi pomóc ją rozwikłać.
Ktoś pożycza pieniądze i musi zapłacić odsetki. Oznacza to, że musi oddać więcej niż pożyczył (suma pożyczki + odsetki). Ten proces ma miejsce zarówno w przypadku osób prywatnych, jak i banków lub innych instytucji. Do tej pory wszystko jasne.
Ale to oznacza odwrotnie, że bankom lub kredytodawcom zawsze jest więcej pieniędzy dłużonych niż w ogóle istnieje, jeśli spojrzy się globalnie na wszystkich pożyczkobiorców i kredytodawców.
Jak zatem ten system może działać długoterminowo, skoro suma długów zawsze jest wyższa niż ilość pieniędzy, która istnieje w ogóle?
Czy możliwe jest, że nigdy nie wszystkie długi na świecie mogą zostać spłacone? Oznacza to również, że ilość długów zawsze musi rosnąć, czyż nie?
Jaki jest zatem sens tego wszystkiego? Czy w tym systemie pieniężnym nie jest już z góry wbudowany upadek?
Bardzo byłbym wdzięczny za odpowiedzi, ponieważ nie jestem pewien, czy moje wnioski są poprawne, czy czy można tak wnioskować.
Z poważaniem
Sular