Naseweis pisze:
Witam ELWMS,
jeśli Twój plan byłby tak pewny, a dodatkowo miałbyś regularne dobre miesięczne dochody, to otrzymałbyś kilka tysięcy euro od każdego banku bez żadnych zmartwień.
Ponieważ zadajesz takie pytania jak żebrak na forum,
można przypuszczać, że zamierzasz zniknąć z dostarczonym kapitałem i nie zwrócić ani centa.
Nie, dziękuję!
Szanowny Naseweis,
Twoje zastrzeżenia są uzasadnione. Chciałbym dodać, że, jak już wspomniałem w innym wątku, mam negatywny wpis w Schufa z powodu dawnej sprawy, która od dawna została załatwiona.
Za każdym razem, gdy próbuję ubiegać się o
kredyt w normalny sposób, lampka czerwona zapala się u bankiera.
Ten negatywny wpis zostanie usunięty z mojej Schufa dopiero po upływie 3 lat, czyli pod koniec stycznia 2012 r.
Tło:
Chodziło o zamknięcie konta w comdirect. Podczas pobytu za granicą wpłaty wynagrodzenia były tymczasowo kierowane na inne
konto. W rezultacie przez kilka tygodni przekroczyłem debet na kwotę 250
euro w comdirect, bank wysyłał upomnienia, ale ponieważ byłem w tym czasie służbowo za granicą, nie dotarły one do mnie. W końcu doszło do zamknięcia konta, o czym dowiedziałem się dopiero po moim powrocie. Bank nie chciał cofnąć decyzji o zamknięciu konta. Powiadomiłem bank, że spłacę zaległą kwotę na moim koncie plus (już dodane) koszty windykacji w przeciągu 2 tygodni, co też zrobiłem.
Mimo to bank przekazał do Schufa trzy informacje: przekazanie sprawy do windykacji, zamknięcie konta i zaległą kwotę. Wszelkie próby załatwienia tej sprawy pokojowo spełzły na niczym.
Bez wątpienia popełniłem błąd. Nawet mój obecny
doradca bankowy nie mógł zrozumieć tego postępowania. To niewytłumaczalne.
Wszelkie próby usunięcia wpisu z Schufa po fakcie, za zgodą comdirect, spotykały się z oporem banku. Dziękuję.
W tej chwili nie mam szans na po prostu pójście do mojego banku i złożenie wniosku o
kredyt.
Dlatego sięgnąłem po to nietypowe, podejrzanie wyglądające rozwiązanie.
I TAK, proszę jak żebrak, bo jestem od tego zależny.
Twierdzenie, że zebrałbym się i nie zwrócił ani centa, jest zrozumiałe, ale uważam to za zarozumiałe i nieuprzejme.
Jestem uczciwą, lojalną osobą, ciężko pracuję na swoje pieniądze i zawsze spełniam swoje zobowiązania! Chcę równolegle realizować projekt, na który nie mam wystarczającego kapitału początkowego i który obecnie nie jest mi udzielany przez mojego banku.
Dlatego sięgnąłem po to nietypowe rozwiązanie. Ponieważ wierzę w sukces, pozwalam sobie zrekompensować zwiększone ryzyko dla dostawcy kapitału poprzez wysokie odsetki. Dzięki temu dostawca kapitału ma atrakcyjną inwestycję, a ja mogę rozpocząć mój projekt.
Pozdrowienia