- wt sie 09, 2011 5:27 pm
Dobry wieczór,
kiedy czasami zainteresuję się giełdą i kursami akcji, zawsze czytam, że na przykład cena złota ma się bardzo dobrze, gdy kursy akcji są bardzo niskie. No cóż, to są naprawdę dwie bardzo różne formy inwestowania. Jeśli firmom i ich akcjom idzie źle, ludzie wolą sięgnąć po bezpieczniejsze formy inwestowania, takie jak złoto. Rozumiem to do pewnego stopnia. Ale czy w tym wszystkim nie kryje się także zasada samospełniającej się przepowiedni? Jeśli ludzie teraz po prostu kupią więcej złota, bo stawiają na bezpieczeństwo, czy to oznacza w konsekwencji, że kursy akcji zostaną obniżone, mimo że firmom wcale nie idzie aż tak źle? Czy inwestorzy mogą w ten sposób wywołać nowy kryzys?
Pozd., Timmy
kiedy czasami zainteresuję się giełdą i kursami akcji, zawsze czytam, że na przykład cena złota ma się bardzo dobrze, gdy kursy akcji są bardzo niskie. No cóż, to są naprawdę dwie bardzo różne formy inwestowania. Jeśli firmom i ich akcjom idzie źle, ludzie wolą sięgnąć po bezpieczniejsze formy inwestowania, takie jak złoto. Rozumiem to do pewnego stopnia. Ale czy w tym wszystkim nie kryje się także zasada samospełniającej się przepowiedni? Jeśli ludzie teraz po prostu kupią więcej złota, bo stawiają na bezpieczeństwo, czy to oznacza w konsekwencji, że kursy akcji zostaną obniżone, mimo że firmom wcale nie idzie aż tak źle? Czy inwestorzy mogą w ten sposób wywołać nowy kryzys?
Pozd., Timmy