- wt sie 16, 2011 4:00 pm
Kochani eksperci,
około miesiąc temu byliśmy w naszym banku i zapytaliśmy o warunki dotyczące kredytu hipotecznego. Stawki procentowe wydawały się nam korzystne, a doradca bankowy zagwarantował nam te stawki do zamknięcia umowy.
Przekazał nam stawki procentowe i okresy kredytowania na piśmie i
kazał nam podpisać następujące zdanie:
Zgadzamy się na powyższe warunki procentowe.
Następnie, zgodnie z umową, sporządził umowę hipoteczną z podanymi stawkami procentowymi i przesłał nam ją. Ze względu na wakacje nie udało nam się od razu jej podpisać, a tymczasem stawki procentowe znacznie się obniżyły...
Czy jesteśmy teraz zmuszeni do zawarcia umowy kredytowej na mniej korzystnych warunkach, czy co się stanie, jeśli przyjmiemy bardziej korzystną ofertę sąsiedniego banku?
Czy będziemy musieli zapłacić jakieś opłaty? Takie groźby wypowiadał nam pracownik banku. Mówił coś o kosztach nieaktywowania kredytu...
Jednak wcześniej nie było mowy o żadnych opłatach, a my także niczego podpisanego na ten temat nie mamy...
Pozdrowienia, Oliver