Odkąd istnieje jedna waluta dla większości państw UE, sytuacja stale się pogarsza...To prawda, ale w innych krajach sytuacja poprawia się z tych samych powodów. Dzięki jednolitej walucie (krajom z tendencją spadkową) po prostu brakuje możliwości dewaluacji ich
waluty i utrzymania w ten sposób zdolności gospodarczej kraju. W Niemczech jest dokładnie odwrotnie. Gospodarce idzie coraz lepiej (kosztem innych gospodarek) i nie ma możliwości umocnienia
waluty, aby temu przeciwdziałać... Bez tego efektu ostatnie lata byłyby ponure dla Niemiec. Nie wolno nam tego zapominać. Moim zdaniem potrzebna jest wspólna polityka gospodarcza UE, z wyeliminowaniem dalszej niezależności narodowej. Tylko w ten sposób państwa europejskie będą w stanie odgrywać ważną rolę w gospodarce przez wiele lat. W przeciwnym razie wydarzenia przez jakiś czas nie będą się już definitwnie odbywać w Europie.Różne
waluty byłyby jednak także rozwiązaniem. Tylko takie, które bardzo zadowoli USA i Chiny, ponieważ Europa zniknie z kręgu regionów o znaczeniu gospodarczym. (Kraje z tendencją spadkową) będą musiały drastycznie zdeprecjonować swoją nową walutę, co prawdopodobnie doprowadzi do wysokiej inflacji, która zrujnuje gospodarstwa domowe obywateli. Waluta Niemiec będzie wzmacniana, co najprawdopodobniej uczyni eksport nieopłacalnym. Mogłoby to z kolei prowadzić do dalszych przesunięć miejsc pracy, a z powodu wysokiej produkcji groziłaby deflacja, co mogłoby skutkować dalszym spadkiem popytu i jeszcze większą presją deflacyjną. W warunkach deflacji prawdopodobnie wiele firm zbankrutowałoby, ponieważ ich produkty przestaną być kupowane. Więcej bezrobocia -> jeszcze mniejszy popyt.Dochodzi jeszcze problem demografii w Europie. Ludność krajów starzeje się masowo, co rodzi poważne problemy -> zabezpieczenie społeczne, utrzymanie wysokiej wydajności i gotowości do nauki aż do późnej starości... Kraje z młodszą ludnością będą mogły łatwiej się przestawić i prawdopodobnie szybciej zbudować dynamiczną gospodarkę.Czy nie byłoby więc dobrym rozwiązaniem ponowne wprowadzenie dla każdego kraju własnej
waluty i zwiększenie w ten sposób odpowiedzialności?Z mojego punktu widzenia nie. Długoterminowo uzyskanie sukcesu jest prawdopodobnie możliwe tylko dzięki większej Europie.