Hej,
zasadniczo nikt nie może powiedzieć, który fundusz za 10, 20 lub 30 lat będzie najlepszy.
Ważniejsze jest, żeby najpierw zastanowić się, w co chcesz w ogóle zainwestować. Dopiero później powinieneś wybrać odpowiedni fundusz.
O co mi chodzi, na przykładzie Twoich obecnych funduszy:
Fidelity European Growth inwestuje w europejskie akcje i stosuje tzw. Value-Ansatz.
Co to oznacza, możesz przeczytać tutaj:
Value Investing ? Wikipedia
Jest to jedna z możliwych strategii. Nie można jednoznacznie powiedzieć, czy jest to dobre czy złe. Oczywiście zawsze zależy to też od sytuacji rynkowej.
Fidelity Funds
euro Bond inwestuje w obligacje (papiery wartościowe). Głównie w obligacje państwowe.
Zazwyczaj jest to dość spokojna historia. Obecnie sytuacja w tym obszarze jest jednak nieco niejasna. Choć pewnego dnia sytuacja się uspokoi, nie należy spodziewać się tu wysokich zysków.
Moim zdaniem polisa inwestycyjna nie ma sensu, jeśli regularnie inwestujesz w taki fundusz obligacji. Być może nawet klasyczne
ubezpieczenie na życie byłoby bardziej sensowne.
Vermögensbildung I inwestuje globalnie w akcje i odwołuje się do indeksu MSCI World. Dzięki temu zawsze ma dość dużą liczbę akcji amerykańskich, co z powodu słabego kursu dolara ostatnimi laty sprawiło, że wielu inwestorów straciło zainteresowanie takimi funduszami.
Z drugiej strony, zyskuje się, gdy
dolar zyskuje na wartości.... .
Dlatego najpierw powinieneś zastanowić się, w który segment chcesz inwestować.
Akcje z Europy (czy tylko z obszaru
euro)?
Duże czy małe przedsiębiorstwa?
Akcje na całym świecie czy np. w krajach rozwijających się
....
Czy obligacje powinny być uwzględnione?
Jeśli tak, to jakie terminy zapadalności?
Jakie ratingi kredytowe?
Obligacje państwowe czy firmowe
Jakie
waluty?
(Widzisz, to naprawdę nie jest proste zagadnienie!)
Dopiero gdy te pytania zostaną odpowiedziane, można szukać odpowiednich funduszy i mieć nadzieję, że ubezpieczyciel ma coś rozsądnego w ofercie.
Moje osobiste zdanie (bez pretensji do absolutnej prawdy) na temat Twoich funduszy:
Fidelity European Growth:
Kiedyś był prawdziwym klasykiem, dopóki nie stał się zbyt duży, nie nastąpiła zmiana menedżera, a kryzys finansowy nie dotknął silnie banków. Trudno powiedzieć, jak ten fundusz będzie się sprawdzał w swoim otoczeniu.
Na jego korzyść przemawia to, że Fidelity z pewnością ma doświadczonych ludzi i na pewno stara się jak najlepiej zarządzać tak dużym funduszem. Zobaczymy, jak to się uda.... .
Jeśli chcesz inwestować w akcje wartościowe z Europy, warto jeszcze raz dokładnie przyjrzeć się alternatywom.
DWS Vermögensbildung I:
Również taki klasyk, bardzo popularny od czasów Nowej Ekonomii. Wtedy faktycznie był świetny. Obecnie jednak znalazł się w średniej swojej grupy porównawczej. Jeśli chcesz inwestować w akcje na całym świecie, prawdopodobnie są lepsze alternatywy. Tutaj trzeba skorzystać z programów porównawczych.
Fidelity
euro Bond
W obecnym bardzo trudnym środowisku znajduje się raczej w dolnej części środka. Jeśli chcesz obligacji, powinieneś poszukać alternatywy.
Co ja osobiście zrobiłbym:
Zainwestowałbym w europejskie akcje (najlepiej elastyczne, tak zwane All Cap) oraz akcje z krajów rozwijających się. Poszukałbym odpowiednich funduszy i zobaczył, co oferuje ubezpieczyciel.
Osobiście unikam USA, ponieważ uważam, że USA potrzebują słabego dolara, aby ponownie zacząć się rozwijać.
Ale to są tylko opinie. Mogę się mylić. Nie byłoby to pierwszy raz
Dla odpowiedniego zarządzania planem oszczędnościowym w ramach ubezpieczenia polecam ten artykuł.
Powodzenia!
Paule