Cześć,
Chcę powiedzieć... Zaczęłaś projekt około półtora roku temu i w tym czasie, według strony internetowej, nie zarobiłaś nawet 3 000
[url]franków Szwajcarskich[/url]... Cóż, szczerze mówiąc, ja osobiście zaoszczędziłabym w tym czasie trochę więcej bez podążania za takim projektem.
Nawet z twoim nowym pomysłem, zauważam przede wszystkim koszty (choć nie są duże)... ale żadnych znaczących dochodów?
Naprawdę zastanów się, czy to, co robisz, ma sens?
Pozdrawiam, esco
Cześć Escorpio,
Dziękuję za Twoje krytyczne spojrzenie.
Krótko na temat półtora roku: Tak, zaczęłam półtora roku temu, ale nie kontynuowałam bloga i nie dążyłam do mojego celu. Kwotę oszczędności kontynuowałam, i trochę się już uzbierało, ale nie jest to uwzględniane.
Teraz jednak zdecydowałam się na restart, z zupełnie innym podejściem. Teraz moim celem jest osiągnięcie miliona poprzez dodatkowe dochody, nie będę wliczać moich zwykłych dochodów. Chodzi o generowanie stałych, pasywnych dochodów i osiągnięcie miliona w ten sposób.
Co do projektu: Oczywiście na początku wygląda to tylko na wydatki, ale jest to pierwszy krok do uzyskania pasywnego dochodu z programu partnerskiego. Około 2800 CHF pochodzi również z działań partnerskich, są więc na pewnego rodzaju drugim źródłem dochodów.
Moim długoterminowym celem jest generowanie co najmniej 1000 CHF miesięcznie tylko z tego rodzaju pasywnych dochodów, ale jestem tu dopiero na samym początku.
Jeśli jesteś zainteresowany, dziś opublikowałam aktualizację mojej kampanii reklamowej:
Moja droga do miliona: Aktualizacja kampanii reklamowej
Na pewno będę kontynuować i dążyć do mojego celu. To trochę niekonwencjonalne pomysły, ale typowych blogów o milionerach jest jak piasek nad morzem.