- pn lis 14, 2011 7:47 pm
Życzę miłego wieczoru i cieszę się z uczciwych porad!
Ja i moja partnerka znaleźliśmy piękną posiadłość w Szlezwiku-Holsztynie (choć nie zwiedziliśmy jej ani nie rozmawialiśmy z pośrednikiem!).
Kosztuje ona dumne 275 000 euro! Jest z 1900 roku i nadal jest ogrzewana węglem.
Moja przyjaciółka zostanie nauczycielką i na początku wiosny zarobi około 900 euro podczas 1,5-letniego stażu.
Moje średnie wynagrodzenie netto wynosi około 2500 euro. Mam niestety negatywny wpis w rejestrze dłużników (dawne zadłużenie wynosiło około 2000 euro i zostało spłacone w lipcu 2009 roku)... Teraz w lipcu 2012 roku zostanie w końcu usunięty! Mój obecny wynik w rejestrze BIK wynosi 77,60% i rośnie dynamicznie.
Dodatkowo nie posiadamy żadnego własnego kapitału! Mamy pomysł, aby wynająć nieruchomość na 2-5 lat, a następnie zgłosić własne potrzeby. Widzę w tym szansę na sfinansowanie tego (dla nas absolutnego) domu marzeń.
Jak realistyczny jest więc nasz marzenie? Wiem, że brakujący kapitał własny i jeszcze negatywny wpis w rejestrze BIK na pewno nie ułatwiają sytuacji!
Bardzo chętnie przyjąłbym szczere opinie zwrotne!
Z poważaniem,
Mathias
P.S.: Nieruchomość ma potencjał rozbudowy/powierzchnię użytkową około 370 m²... którą w przyszłości planuje się wykorzystać i wynająć! Dach pokryty strzechą został całkowicie wymieniony 13 lat temu.