- wt lis 15, 2011 1:41 pm
Witaj,
u mnie wygląda to następująco: Do 28.03.11 byłam studentką i byłam ubezpieczona przez moją mamę w jednym z familijnych funduszy GKK. Tego samego dnia, kiedy się wymeldowałam, zadzwoniłam do ubezpieczalni i poinformowałam ich, że nie mogę już być ubezpieczona w ramach rodzinnego ubezpieczenia.
Do dzisiaj faktycznie jestem bezrobotna, ale nie zarejestrowałam się jako bezrobotna, ani nie składałam wniosku o zasiłek (jeśli w ogóle da się to rozdzielić).
Niedawno dostałam list od ubezpieczalni, w którym napisano, że według uniwersytetu zostałam skreślona z listy studentów od 30.09.11 i nie mam już ubezpieczenia rodzinengo, chociaż tak naprawdę zakładałam, że przez cały czas nie byłam ubezpieczona.
Czy teraz naruszyłam prawo czy muszę wpłacić zaległości za 7 miesięcy, jeśli chcę się ubezpieczyć od nowa (co jako osoba ubezpieczona dobrowolnie oznaczałoby około 150 € miesięcznie!)?
Jeśli niemożliwe jest uniknięcie wpłaty zaległości, jak mogę ją zminimalizować? Złożenie wniosku o zasiłek HartzIV bardzo mi nie odpowiada, ponieważ tak naprawdę nie jest mi on potrzebny. Aha, w październiku skończyłam 25 lat, więc do tego czasu mogłabym być ubezpieczona w ramach rodzinnego ubezpieczenia (ale nie jako osoba bezrobotna, która nie zarejestrowała się jako bezrobotna, prawda?)
Jestem dość zdezorientowana i byłabym wdzięczna za pomoc/pomysły rozwiązania. Przepraszam, że tak się rozzuchwaliłam, ale niestety jest to trochę skomplikowane.
Pozdrowienia
Sandra