- pn lis 21, 2011 4:13 pm
Nie wiem, czy Wy również tak to odczuwacie, ale czy nie macie wrażenia, że państwowe majątki (jak na przykład port w Grecji), zasoby naturalne, firmy z innych krajów, a nawet całe regiony przechodzą stopniowo (lub szybko) w ręce chińskie, gdzie własnych pracowników zmusza się do ciężkiej pracy za o wiele niższe wynagrodzenie, podczas gdy miejscowi pracownicy tracą masowo swoje miejsca pracy. Zastanawiam się, dlaczego niektórzy myślą tak krótkowzrocznie i chcą tylko spłacać długi, bo ostatecznie coraz więcej przechodzi w ręce chińskie, a potem dlaczego jeszcze potrzebują Europejczyków i Amerykanów??? Widzę tu bardzo niebezpieczny scenariusz... Jedyną słabym stroną Chińczyków jest zapewnienie swoim obywatelom żywności. Jednak te zmartwienia szybko ustąpią, jeśli przejmą kraje pod swoją kontrolę. Czy ja myślę jednostronnie? Kraj, który nie szanuje praw człowieka, nie zmieni nagle swojego podejścia na Zachodzie...