- sob lis 26, 2011 7:45 pm
Hallo, od 09/2004 roku mam finansowanie budowy w kwocie 160.000 euro w BW-Bank i płacę za to miesięcznie 890 euro (oprocentowanie 4,67%)
W międzyczasie skorzystałem wielokrotnie z uzgodnionej w umowie kredytowej dodatkowej spłaty (32.000,00 EUR).
Pozostała kwota pożyczki wynosi teraz 95.000,00 EUR i zgodnie z umową ma wygasnąć 01.09.2014 r. po zakończeniu okresu oprocentowania.
Niedawno zapytałam w BW-Bank, czy możliwe jest zwiększenie obecnego kredytu o 30.000,00 EUR na cele modernizacyjne.
Otrzymałam bardzo atrakcyjną ofertę, obejmującą pozostałe 95.000,00 EUR, dodatkowo 5.000,00 EUR odszkodowania za wcześniejszą spłatę, oraz pożądaną kwotę zwiększenia w wysokości 30.000,00 EUR i superrachunek oprocentowania 3,2% na 10 lat od 01.01.2012 r. z nową miesięczną ratą finansowania w wysokości 600,00 EUR - czyli mniejsze obciążenie niż dotychczas.
Oczywiście przyjęłam tę ofertę, złożyłam wszystkie wymagane dokumenty i kilka dni później otrzymałam: zaskoczenie: odrzucenie drogą mailową z uzasadnieniem, że moja zdolność kredytowa jest zbyt słaba.
Czy ktoś zna takie zjawisko? W zasadzie znają moje dane - oczywiście, te sprzed siedmiu lat były nieco lepsze niż dzisiaj - ale czy bank nie powinien najpierw zaproponować oferty PO przejrzeniu moich aktualnych dokumentów???
Czy wartość zabezpieczenia (nieruchomość) już nic nie znaczy?
Na pewno teraz konieczna jest zmiana banku, ale BW-Bank na pewno podniesie opłatę przedterminową, aby zmusić mnie do pozostania.
Jak byście teraz postępowali?
Pozdrowienia,
coolpeter