- pn gru 12, 2011 11:48 am
Cześć,
Załóżmy, że ktoś potrzebuje kredytu budowlanego w wysokości 180 000 EUR. Ponieważ ma wysoką zdolność kredytową i wartość zastawu wynosi mniej niż 50%, otrzymuje bardzo korzystny kredyt w wysokości 2,5% (jak wynika z porównania w internecie).
Czy opłacałoby się, gdyby nie wkładał całej oszczędności w budowę, ale część (na przykład 20 000) ulokował jako depozyt terminowy oprocentowany w wysokości 4%? W takim przypadku musiałby zaciągnąć większy kredyt i zapłacić wyższe odsetki, ale powinien również otrzymać dodatkowe odsetki od depozytu?
Inną możliwością jest obniżenie miesięcznej raty kredytu i zainwestowanie różnicy w plan oszczędnościowy, który generuje stopę zwrotu wyższą niż 2,5%, dzięki czemu ostatecznie zarobi się więcej...
Czy rozumiem to dobrze? A może popełniam błąd myślowy?
Załóżmy, że ktoś potrzebuje kredytu budowlanego w wysokości 180 000 EUR. Ponieważ ma wysoką zdolność kredytową i wartość zastawu wynosi mniej niż 50%, otrzymuje bardzo korzystny kredyt w wysokości 2,5% (jak wynika z porównania w internecie).
Czy opłacałoby się, gdyby nie wkładał całej oszczędności w budowę, ale część (na przykład 20 000) ulokował jako depozyt terminowy oprocentowany w wysokości 4%? W takim przypadku musiałby zaciągnąć większy kredyt i zapłacić wyższe odsetki, ale powinien również otrzymać dodatkowe odsetki od depozytu?
Inną możliwością jest obniżenie miesięcznej raty kredytu i zainwestowanie różnicy w plan oszczędnościowy, który generuje stopę zwrotu wyższą niż 2,5%, dzięki czemu ostatecznie zarobi się więcej...
Czy rozumiem to dobrze? A może popełniam błąd myślowy?