- śr gru 14, 2011 3:42 pm
Ostatnio zauważyłem, że obszary specjalizacji firm i branż coraz częściej się ze sobą mieszają. Na przykład w supermarkecie można kupić także abonament telefoniczny. Choć jeszcze tego nie zauważyłem, czy teoretycznie możliwe byłoby także rozmycie granic między branżami, tak że banki oferowałyby produkty inne niż te z zakresu finansów? Czy można sobie wyobrazić sprzedaż wycieczek przez banki i kasy oszczędnościowe? Byłoby to świetne uwiarygodnienie dla branży turystycznej. Czy jednak istnieją przepisy, które ograniczają banki w oferowaniu szerszej gamy produktów?