- śr gru 21, 2011 11:33 am
Cześć,
aktualnie mamy duży problem finansowy i poszukuję rozwiązania, licząc na Waszą pomoc.
Oto sytuacja: zakupiliśmy (partnerzy życiowi, nieżonaci) Dom prawie 4 lata temu i sfinansowaliśmy go pożyczką w wysokości 133 500 €. Stała stopa procentowa na 10 lat. W tym czasie oboje byliśmy zatrudnieni i nasze łączne dochody wynosiły około 3 000 €, a miesięczna rata kredytu wynosi 900,00 €.
Obecnie jestem bez pracy od półtora roku, przez 1 rok otrzymywałem zasiłek dla bezrobotnych (ALG I) i nie mam prawa do ALG II. Oznacza to, że mamy do dyspozycji jedynie wynagrodzenie mojego partnera (około 1 400 €). Perspektywy znalezienia pracy na pełny etat w tej chwili są niewielkie, co najwyżej praca dodatkowa.
Oczywiście obecna miesięczna rata jest dla nas zdecydowanie za wysoka i prawdopodobnie nie będziemy w stanie jej dłużej opłacać (w ostatnich miesiącach udało nam się to zrobić za pomocą naszych oszczędności).
Teraz z desperacją szukam sposobu, czy a) zmniejszyć raty, czy b) uzyskać dodatkową kwotę pieniędzy. To drugie wydaje mi się niemożliwe ze względu na niskie dochody (nasz bank na pewno nie chce w tej kwestii współpracować). Zajmuję się teraz możliwościami refinansowania, które w przypadku ustalonej stałej stopy procentowej na 10 lat wydaje się być praktycznie niemożliwe, być może zależne od banku. Czytałem tutaj, że niektóre banki ewentualnie godzą się w tzw. przypadkach skrajnych (np. bezrobocie).
Ale wciąż pozostaje pytanie, czy w ogóle inny bank zgodzi się przejąć resztę długu, to znaczy przyznać pożyczkę w wysokości pozostałej kwoty w wysokości około 130 000 €, biorąc pod uwagę obecnie niskie dochody?? Oczywiście rodzi to również pytanie, czy bank w tak niekorzystnych warunkach w ogóle może zaoferować dla nas bardziej korzystną opcję umowy (mniejsza miesięczna rata)??
Druga opcja to wzięcie drugiej hipoteki na Dom, ale także tutaj nie mam pojęcia, czy i w jaki sposób jest to możliwe...
Czy ktoś może mi pomóc? Jest to naprawdę pilne.
Chciałbym skorzystać z usług doradcy finansowego, ale nie wiem, jak miałbym go wynagrodzić za jego pracę.
Pozdrawiam
aktualnie mamy duży problem finansowy i poszukuję rozwiązania, licząc na Waszą pomoc.
Oto sytuacja: zakupiliśmy (partnerzy życiowi, nieżonaci) Dom prawie 4 lata temu i sfinansowaliśmy go pożyczką w wysokości 133 500 €. Stała stopa procentowa na 10 lat. W tym czasie oboje byliśmy zatrudnieni i nasze łączne dochody wynosiły około 3 000 €, a miesięczna rata kredytu wynosi 900,00 €.
Obecnie jestem bez pracy od półtora roku, przez 1 rok otrzymywałem zasiłek dla bezrobotnych (ALG I) i nie mam prawa do ALG II. Oznacza to, że mamy do dyspozycji jedynie wynagrodzenie mojego partnera (około 1 400 €). Perspektywy znalezienia pracy na pełny etat w tej chwili są niewielkie, co najwyżej praca dodatkowa.
Oczywiście obecna miesięczna rata jest dla nas zdecydowanie za wysoka i prawdopodobnie nie będziemy w stanie jej dłużej opłacać (w ostatnich miesiącach udało nam się to zrobić za pomocą naszych oszczędności).
Teraz z desperacją szukam sposobu, czy a) zmniejszyć raty, czy b) uzyskać dodatkową kwotę pieniędzy. To drugie wydaje mi się niemożliwe ze względu na niskie dochody (nasz bank na pewno nie chce w tej kwestii współpracować). Zajmuję się teraz możliwościami refinansowania, które w przypadku ustalonej stałej stopy procentowej na 10 lat wydaje się być praktycznie niemożliwe, być może zależne od banku. Czytałem tutaj, że niektóre banki ewentualnie godzą się w tzw. przypadkach skrajnych (np. bezrobocie).
Ale wciąż pozostaje pytanie, czy w ogóle inny bank zgodzi się przejąć resztę długu, to znaczy przyznać pożyczkę w wysokości pozostałej kwoty w wysokości około 130 000 €, biorąc pod uwagę obecnie niskie dochody?? Oczywiście rodzi to również pytanie, czy bank w tak niekorzystnych warunkach w ogóle może zaoferować dla nas bardziej korzystną opcję umowy (mniejsza miesięczna rata)??
Druga opcja to wzięcie drugiej hipoteki na Dom, ale także tutaj nie mam pojęcia, czy i w jaki sposób jest to możliwe...
Czy ktoś może mi pomóc? Jest to naprawdę pilne.
Chciałbym skorzystać z usług doradcy finansowego, ale nie wiem, jak miałbym go wynagrodzić za jego pracę.
Pozdrawiam