- czw sty 19, 2012 8:28 pm
Witaj wszystkim,
za 2 tygodnie wyruszam w podróż służbową samochodem mojego pracodawcy (uniwersytetu). Podróż przebiega przez Niemcy na odległość 900 km.
W trakcie tej podróży służbowej chcę zabrać moją żonę i trzyletniego syna, którzy będą spędzać kilka dni urlopu w miejscu docelowym. Dodatkowo, w podróż służbową jedzie jeszcze dwóch pracowników.
Uniwersytet nie ubezpiecza pasażerów, ale sam ponosi koszty ewentualnych wypadków, oczywiście tylko dla tych pasażerów, którzy biorą udział w delegacji służbowej. To również powód, dlaczego podczas szkolenia na prawo jazdy służbowego ostrzeżono nas, aby nie zabierać pasażerów niesłużbowych.
Moja żona prywatnie posiada różne ubezpieczenia, w tym ubezpieczenie zdrowotne (oczywiste), ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków i ubezpieczenie od niezdolności do pracy.
Mam wiele pytań:
(i) Jakie byłyby (ogólnie) konsekwencje wypadku, w którym ucierpią moja żona/mój syn? Czy ich ubezpieczenia poniosą odpowiedzialność? Czy będą robić problemy?
(ii) Czy powinienem wykupić dodatkowe ubezpieczenie?
(iii) Dwaj pozostali (służbowi) pasażerowie nie chcą jechać z powyższych powodów, obawiając się, że ostatecznie poniosą odpowiedzialność. Czy ich obawy są uzasadnione i jeśli tak, jak można uniknąć ich odpowiedzialności? ... nie chciałbym jechać sam przez 11 godzin ...
Z góry dziękuję,
Pozdrowienia, David