Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych ubezpieczeń.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Bimbo92
Cześć, aktualnie poszukuję ubezpieczenia od niesprawności zawodowej dla siebie. Mam 19 lat i obecnie uczęszczam do szkoły zawodowej na handlowca hurtowego. Do wyboru mam Alte Leipziger i Volkswohl Bund. Cena obu jest prawie taka sama. Niestety, w internecie znajduję głównie starsze oceny i opinie. Czy moglibyście mi powiedzieć, która z tych dwóch firm oferuje obecnie lepsze warunki umowy? Pozdrawiam, Denis

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Reibold
Dzień dobry! Bardzo dobre wybory! To oba świetne oferty! I oba powinny być dość korzystne dla Pańskiej profesji. Co do AL, bardziej mi się podoba, że rezygnuje z zastosowania § 163 VVG, co oznacza gwarancję, że nawet w przypadku malejących nadwyżek składka nigdy nie zostanie podniesiona ponad ustaloną składkę brutto. Volkswohlbund mógłby to zrobić w nagłym wypadku. Proszę pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu. Muszą być Państwo w stanie opłacić to nawet w przypadku awaryjnym. W AL możliwa jest renta dla uczniów do 1.500 €. W Volkswohlbundzie tylko do 1.250 €. Z poważaniem Alexander Reibold doradca finansowy Ingolstadt i okolice 08431 901290

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Luke
Cześć, obaj mają dość wysokie wskaźniki akceptacji wniosków. Zastanowiłbym się trzy razy, zanim tam pójdę. Najniższy wskaźnik ma ERGO-Leben... Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Naseweis
Luke pisze: Cześć, obie wspomniane firmy mają dość wysoki wskaźnik procesów. Dwa razy bym się zastanowił, zanim się tam wybiorę. Najniższy wskaźnik ma ERGO-Leben... Pozdrowienia
to jednak nie oznacza, że Ergo-Leben ma dobre warunki taryfowe. Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Luke
Masz rację. Może podasz nam przykład?! Dziękuję

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Reibold
Cześć Łuku! Włączam się tutaj ponownie: Przykład: W warunkach ERGO Leben w § 2 przewidziano abstrakcyjne odesłanie w różnych przypadkach. Na przykład dla praktykantów, co powinno być interesujące dla Denisa i dla osób, które opuściły zawód na ponad 3 lata. Ale przede wszystkim w § 13 dla wszystkich osób niezdolnych do pracy przy sprawdzaniu niezdolności do pracy. Tak więc początkowo można uznać niezdolność do pracy, ale kilka miesięcy później można ją ponownie sprawdzić i stwierdzić, że inna aktywność zawodowa byłaby możliwa. I wtedy ERGO nie musi już wypłacać renty. Z poważaniem Alexander Reibold

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Bimbo92
Cześć, dziękuję z góry za odpowiedzi. Jednakże, dla mnie do wyboru pozostały tylko Alte Leipziger i Volkswohl Bund. Chciałem tylko wiedzieć, czy w umowie jednego z tych dwóch ubezpieczycieli znajduje się coś negatywnego, co sprawia, że nie powinienem wybierać tego ubezpieczenia. Czy też oba mają takie same warunki i mogę dokonać wyboru na podstawie ceny. Pozdrowienia, Denis

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Naseweis
Cześć Luke, Pytanie od Bimbo92 dotyczyło dwóch firm ubezpieczeniowych, a mianowicie Alte Leipziger i Volkswohlbund. Nie było mowy o Ergo ani innych firmach ubezpieczeniowych. Przykład jest więc zbędny. Pozdrowienia, N.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Peter Wolnitza
Cześć, z mojego punktu widzenia sprawa jest jasna, bardzo jasna. Aby użyć porównania z piłką nożną: podczas gdy jedno towarzystwo ubezpieczeniowe gra w Lidze Mistrzów swoimi warunkami, drugie jest moim zdaniem na poziomie ligi regionalnej. Połóż oba warunki obok siebie (te 10 stron drobnym drukiem) i porównaj każdy zapis. Wówczas zobaczysz, że np. w przypadku Volkswohlbund (tylko kilka słów kluczowych): - brak klarownego zrzeczenia się skierowania abstrakcyjnego - niejasne sformułowanie dotyczące akceptowalnej straty dochodu dla osób samozatrudnionych w przypadku konkretnego skierowania - słabe sformułowanie: więcej niż starzejące się siły robocze - możliwość skierowania abstrakcyjnego w przypadku trwałego opuszczenia - możliwość przyznania ubezpieczenia czasowego - brak ubezpieczenia w przypadku umyślnego popełnienia przestępstwa drogowego - brak ubezpieczenia od niezdolności do pracy spowodowanej stosowaniem/uwolnieniem substancji ABC - brak zrzeczenia się prawa do dostosowania składki zgodnie z §163 VVG W związku z powyższym wybór pomiędzy tymi dwoma firmami naprawdę nie powinien być trudny - jeśli jednak jest: poproś swojego brokera o szczegółowe wyjaśnienie znaczenia poszczególnych punktów, zwłaszcza jeśli twoje życie ulegnie zmianie! Powodzenia i pozdrowienia z Hesji! Edycja: Usunięte żenujące błędy ortograficzne...

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Gerd
To dopiero jasny komunikat.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Borchardt
W rezultacie mogę przyłączyć się do kolegi Wolnitza. Jednak w uzasadnieniu mam dwie małe zastrzeżenia: 1. brak klarownej formulacji dotyczącej akceptowalnej utraty dochodu dla osób samozatrudnionych w razie konkretnej skierowanej pracy Patrz § 2 ust. 5 zdanie 3 warunków ubezpieczenia: Ubytek dochodu wynoszący 20 % i więcej w stosunku do średniego rocznego dochodu z ostatnich 3 lat z działalności zawodowej przed odliczeniem podatków od osób fizycznych traktowany jest jednak zawsze jako niewłaściwy. Warunki ubezpieczenia na życie nie różnią się znacząco od tych warunków. 2. możliwość abstrakcyjnego skierowania przy stałym wycofaniu się Nie wynikają z obecnych warunków umowy możliwości abstrakcyjnego skierowania przy stałym wycofaniu się z życia zawodowego. W § 2 ust. 5 poprzedniej wersji znajdowała się formułowanie ... Jeśli ubezpieczona osoba wycofuje się z życia zawodowego [...] W przypadku zastosowania ustępu 1 decydującym jest, że ubezpieczona osoba jest niezdolna do wykonywania pracy zgodnie z jej wiedzą, umiejętnościami i ograniczeniami zdrowotnymi, które mogą być wykonywane ... W warunkach z 1/2012 tego fragmentu już nie ma.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez nkb
*wciśnij*

Obecnie również zastanawiam się nad ubezpieczeniem na wypadek niezdolności do pracy. Wczoraj miałem spotkanie z Alte Leipziger, których warunki wydawały mi się najatrakcyjniejsze po krótkim wyszukiwaniu w Google.

Dzisiaj trochę więcej poszukałem i zacząłem się zastanawiać. Według opinii w internecie, w przypadku ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy, firmy te lubią ciągnąć sprawę i nie chcą płacić. Poziom procesowy jest również naprawdę słaby

Ubezpieczyciele na wypadek niezdolności do pracy i ich wskaźnik procesowy przed sądem od kwietnia 2010 | Versifair

Czy dobre warunki wynikają stąd?
Czy więc jest to odradzane, czy nie?

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Mike Spezi
Patrz,

oto leży pies pogrzebany!

Uzgodnienie opisów usług i warunków w umowie to jedno, zupełnie inną kwestią jest ocena jakości świadczonych usług przez poszczególnych dostawców.

Niemniej jednak należy jasno powiedzieć, że dokumentacja warunków umowy ma ogromne znaczenie. Trzeba być ostrożnym w wyrażaniu opinii. Zapytaj 10 osób, a najprawdopodobniej otrzymasz 10 różnych odpowiedzi.

Jako zalecenie - nie patrz tylko na cenę!

Pozdrowienia
Mike

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Mike Spezi
Cześć phennig87,

w zasadzie powinieneś zdecydowanie zwrócić uwagę na treści i kwestie, które zostały bardzo dobrze przedstawione powyżej przez Pana Wolnitza.
Najtańsza taryfa nie jest najlepsza!
Jak już wcześniej napisałem, konieczne jest podanie więcej informacji w celu udzielenia optymalnej rekomendacji w zakresie ubezpieczenia od niezdolności do pracy / niepełnosprawności.
Ja tutaj tego i tak nie robię.

Niezwykle istotna jest jednak osobista rozmowa doradcza! Nie rozmowa sprzedażowa! Jeśli próbujesz tu przez internet odgadnąć sytuację, raczej mało prawdopodobne, że odniesiesz sukces. Najlepiej jest to traktować jako przygotowanie do konsultacji i lepsze przygotowanie do rozmowy doradczej. Wtedy język ubezpieczeniowy stanie się dla Ciebie bardziej zrozumiały. Czasami warto zainwestować kilka euro w jakąś branżową gazetę. To może być dobrze ulokowane małe pieniądze.
Zapoznaj się z tym trochę.
Oto kilka linków informacyjnych:

Ubezpieczenie od niezdolności do pracy w teście: Cena stanowi o muzyce - Gospodarczy | STERN.DE

Najlepsze ubezpieczenie od niezdolności do pracy Test 2012 2011 | Test ubezpieczenia od niezdolności do pracy

Najlepsze ubezpieczenie od niezdolności do pracy w teście | Test ubezpieczenia od niezdolności do pracy

Niezdolność do pracy: 92 taryfy w teście - manager magazin - Finanse

Ubezpieczenie od niezdolności do pracy - Najlepsze oferty w teście - Test - Stiftung Warentest

Ubezpieczenie od niezdolności do pracy - Wybór ubezpieczycieli - Test - Stiftung Warentest

Ale nawet tego rodzaju testy nie stanowią ostatecznej prawdy.
Często oceniają zupełnie różne kryteria oceny i są zatem przydatne jedynie do ogólnego wyboru kilku faworytów.

Z poważaniem
Mike

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez nkb
tak, dziękuję bardzo. Czy ze względu na niską stopę akceptacji AL odradza się go, czy jednak nie jest to tak istotne? Niestety nie mogę wywnioskować wniosków z ostatnich dwóch postów.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Mike Spezi
@ Phennig87

Nie, moim zdaniem, wybranie Alte Leipziger to w zasadzie niezła decyzja!
Oczywiście, istnieją tam różne produkty i nie znamy tutaj Państwa osobistej sytuacji (zawód, wiek, dochód, itp.). Dlatego także może się zdarzyć, że nawet przy dobrej firmie (która z kolei zależy od odpowiednich uczestników) można podpisać zły lub źle dopasowany do Pańskiej osoby umowę.
Z tego powodu nie można spodziewać się tutaj bez dodatkowych informacji bezpośredniego TAK lub NIE.

Proszę najpierw poprosić o sporządzenie obszernej oferty, być może w różnych skalach, i uważnie przeczytać wszystko. Na podpisanie pozostaje wystarczająco czasu.

Z poważaniem
Mike

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Peter Wolnitza
hallo @phennig87

próbuję odpowiedzieć na twoje pytanie o znaczenie wskaźnika procesowego...

Z mojego punktu widzenia jest to absolutnie drugorzędne kryterium - gdyby istniały dwie firmy ubezpieczeniowe, o całkowicie identycznych warunkach umowy - te dwie firmy miałyby całkowicie identyczne wskaźniki bilansowe - obie firmy miałyby identyczne składki brutto/netto oraz kilka innych identycznych kryteriów - wtedy wskaźnik procesowy mógłby wejść w grę jako kryterium decyzyjne.

Krótka uzasadnienie:
- to są tylko niezweryfikowalne, nieistotne faktycznie odczytywalne zgłoszenia/podania poszczególnych firm!
- nie ma ustalonego, obowiązkowego przyporządkowania (przykład: proces prowadzony w 2009 i 2010 - gdzie będzie on zarejestrowany?)
- myślę, że zrozumiałe jest, że ubezpieczyciel z przeciętnie wyższymi sumami ubezpieczenia ma inny wskaźnik, niż taki, który (jak np. ERGO), ma bardzo dużo polis, w których chodzi zaledwie o 50, 60 euro zwolnienia z opłat w razie niezdolności do pracy - tutaj pojedynczy klient rozumie, że ma większa gotowość do procesu w razie odmowy
- nie ma regulacji, która określa, do jakich ogólnych umów odnosi się zgłoszony wskaźnik (cały portfel polis na życie, cały portfel polis na niezdolność do pracy, cały portfel polis na rentę z powodu niezdolności do pracy itp.)
- każda firma nadaje, co uważa za sensowne (z punktu widzenia marketingowego)
- możliwe, że dzisiejszy dobry wskaźnik może jutro zmienić się całkowicie
- wskaźnik nie mówi nic o TYM, DLACZEGO dokładnie prowadzono procesy
- i: nie ma liczby, która mówi, ile procesów ubezpieczyciel prowadził słusznie

Po prostu zadaj sobie pytanie, na co chciałbyś się powoływać za 20-30 lat, gdy będziesz dążyć do otrzymania świadczenia ubezpieczeniowego (np. renty z powodu niezdolności do pracy):
a) czy powołujesz się na dobry wskaźnik procesowy z lat 2009/2010?
czy
b) czy powołujesz się na warunki umowy (w razie potrzeby sądowo zabezpieczone), z których wynika obowiązek świadczenia ze strony ubezpieczyciela?

Bardzo dobrze wiedziałbym, na co bym się zdecydował, a czy naprawdę sądzisz, że ubezpieczyciel wypłaci rentę z powodu niezdolności do pracy, mimo że nie ma obowiązku tego według swoich warunków, jedynie po to, aby obniżyć swój wskaźnik procesowy o 0,1%?

Co by nie mówić: Pozwól specjaliście wyjaśnić ci różnice w warunkach umowy - dowiedz się, co konkretna klauzula może oznaczać w praktyce - sprawdź, jakie warunki są ci potrzebne i na co ewentualnie możesz zrezygnować - starannie przeanalizuj swoją historię zdrowotną (lub nawet bardzo starannie) i podaj wszystkie informacje poprawnie - wtedy wszystko będzie dobrze.

Powodzenia!

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez adalbert64
Również,

to nie jest moja opinia fachowa, tylko osobiste doświadczenie.

ubezpieczenie od niewydolności zawodowej to fajna sprawa,....właściwie.
Ale niestety dla ubezpieczonego bardzo trudno jest uporać się z całym tym "chińskim" językiem ubezpieczeń, tak, wiem, do tego służy doradca ubezpieczeniowy,..który zazwyczaj jest bardziej zainteresowany swoją prowizją niż dobrym lub rzetelnym doradztwem.

teraz się krótko zatrzymam.
Miałem ubezpieczenie od niewydolności zawodowej,..zostałem uznany za niezdolnego do pracy (z zaświadczeniem) ubezpieczyciel nadal odmawia wypłacenia świadczenia. Wymyślił coraz więcej klauzul.

Nigdy więcej nie ubezpieczę się od niewydolności zawodowej. i mówię to każdemu, kto chce (albo nie chce) wiedzieć.

Ubezpieczenia mają coś z nowoczesnego wymuszania ochrony

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Luke
Chyba wybrałeś niewłaściwego...

Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez adalbert64
nie jestem pewien, czy wszystkie nie są fałszywe,.. przecież szukałem informacji w internecie i jest tam wiele nieprawdziwych opinii,... nie podałem też nazwy klubu.

No dobrze,.. w takim razie pytanie:

Kto ma pozytywne doświadczenia z ubezpieczeniem od niezdolności do pracy?

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez nkb

Tak,

to nie jest moje zdanie zawodowe, tylko osobiste doświadczenie.

ubezpieczenie od niezdolności do pracy to świetna rzecz,... teoretycznie.
Niestety dla ubezpieczonego jest bardzo trudne zrozumienie całego ubezpieczeniowego "chińszczyzny". Tak, wiem, że do tego jest odpowiedni doradca ubezpieczeniowy, który zazwyczaj bardziej interesuje się swoją prowizją niż dobrą lub rzetelną poradą.

Teraz krótko się skupię.
Miałem ubezpieczenie od niezdolności do pracy,... zostałem uznany za niezdolnego do pracy (ze zwolnieniem lekarskim). ubezpieczenie nadal odmawia wypłaty, stale wygrzebuje nowe klauzule.

Ja osobiście nigdy nie zdecydowałbym się ponownie na ubezpieczenie od niezdolności do pracy i mówię to każdemu, kto chce wiedzieć (lub nie chce).

Ubezpieczenia mają coś z nowoczesnego wymuszania haraczy

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez ADMCI4
Cześć NKB i adalbert64,

ubezpieczenie od niezdolności do pracy osiągnęło w Niemczech poziom światowej klasy, jeśli chodzi o warunki. W szczególności w porównaniu z zagranicą, gdzie ten rodzaj kompleksowego zabezpieczenia biometrycznego nie jest nawet znany.

Niestety od lat trwa walka cenowa między ubezpieczycielami, na skutek której można zaobserwować pewne skutki w niektórych firmach:

- nieprzyjazna polityka akceptacji klientów
- złe postawy w zakresie regulacji
- wykluczenie określonych zawodów

Dlatego ważne jest, aby rozmawiać z kimś, kto ma doświadczenie z ponad 50 firmami oferującymi ubezpieczenia od niezdolności do pracy na rynku. Nigdy nie wypełniaj samodzielnie wniosku o ubezpieczenie, zawsze poszukaj profesjonalnej pomocy. A najlepiej przed złożeniem wniosku o ubezpieczenie zawrzyj ubezpieczenie ochrony prawnej przynajmniej dla obszaru prywatnego (kosztuje prawie niewiele i jest zawsze zalecane).

Nawet jeśli istnieją ubezpieczyciele, którzy chcą unikać wypłat, zawsze lepiej mieć ubezpieczenie na wypadek nagłej potrzeby, nawet jeśli trzeba będzie walczyć o wypłatę, niż od samego początku znaleźć się bez niczego.

Tylko dla jasności:
Jeśli ktoś ubezpieczył rentę w wysokości 1000 EUR do 67 roku życia i do osiągnięcia 47. roku życia staje się i pozostaje co najmniej w 50% niezdolny do pracy, to ubezpieczyciel musi zapłacić kwotę co najmniej 240 000 EUR. Przyszłe podwyżki renty są nawet nieuwzględnione. Dlatego ubezpieczycielom nie pozostaje nic innego, jak analizować każdego klienta indywidualnie. Bo co z tego, jeśli w trakcie trwania umowy składki rosną z powodu luźnej oceny ryzyka albo ubezpieczyciel zbankrutuje.

Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez nkb
okej, dzięki bardzo

Co oznacza profesjonalna pomoc? Czy wystarczy agent nieruchomości, czy lepiej udać się do lekarza?


U lekarza już musiałem zapłacić 13 euro, żeby skopiować moje wyniki badań (koszty kopiowania + konsultacja)

Lekarz powiedział, że towarzystwa ubezpieczeniowe i tak pytają o mój stan zdrowia. Czy ktoś może powiedzieć, czy to prawda?

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez ADMCI4
Więc, agent ubezpieczeniowy to już dobry początek.
Jeśli kiedykolwiek pojawią się problemy, za które agent jest winny, to jego ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej ochroni twoje ubezpieczenie na życie.
Więc proszę, nie szukaj zwykłego agenta, poświęć trochę czasu na znalezienie odpowiedniego.

Najlepiej omów swój stan zdrowia z agentem z wyprzedzeniem. Być może konieczne będzie złożenie niezobowiązującego zapytania o ryzyko u ubezpieczyciela.

Jeśli nie, po prostu odpowiedz szczerze na wszystkie pytania w wniosku - nie pomijaj niczego, co zostało gdziekolwiek zapisane.
Poza tym, ubezpieczyciel już uzyska niezbędne dokumenty od lekarza/lekarek lub, jeśli konieczne, skieruje cię na badanie do tego samego.
Więc nie musisz się o nic martwić wcześniej, chyba że twój agent wyraźnie na to zezwala (aby ewentualnie uzyskać informacje na temat twoich chorób przewlekłych lub dla złożenia zapytania o ryzyko).

Upewnij się, że w protokole konsultacji agenta znajdują się wszystkie informacje przekazane podczas rozmowy konsultacyjnej!

Wskazówka: Przed konsultacją dotyczącą ubezpieczenia na życie, wykup ochronę prawna - przynajmniej w zakresie prywatnym (opcjonalnie: w zakresie ubezpieczenia zawodowego, komunikacyjnego, karnego, najmu)

W rzeczywistości wszystko to jest bardzo proste. Wystarczy tylko, żebyś miał rozsądnego partnera do rozmów.

Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez MatthiasHelberg
Witaj,

jednoznacznie lepiej jest przeanalizować swoją historię zdrowia przed złożeniem wniosku o ubezpieczenie od niezdolności do pracy.

Osoba, która korzystała z bardzo niewielu zabiegów, może być w stanie je jeszcze przypomnieć i zapisać. Większość osób nie ma prawdziwego oglądu swojej historii medycznej.
Osoba ubezpieczona w publicznym systemie zdrowotnym zazwyczaj nie wie, jakie diagnozy lekarz rozliczył z ubezpieczeniem. Jednak musi zdiagnozować coś, aby wystawić zwolnienie lekarskie lub przepisać lekarstwo.

W przeciwieństwie do powszechnego przekonania, ubezpieczyciel przy złożeniu wniosku sprawdza tylko informacje zawarte w wniosku lub wynikające bezpośrednio z udzielonych odpowiedzi.

Dopiero w momencie rozpatrywania roszczeń - gdy osoba faktycznie musi skorzystać z renty z tytułu niezdolności do pracy - rutynowo kontaktuje się z lekarzami prowadzącymi, ubezpieczycielami zdrowotnymi i innymi ubezpieczycielami. Pytany jest o okres, na który pytano także w wniosku - czyli zazwyczaj 5 do 10 lat PRZED ZŁOŻENIEM WNIOISKU do momentu wystąpienia roszczenia.
Osoba ubezpieczona jest wtedy zobowiązana do zwolnienia tych osób / instytucji ze stosowanej poufności.
Można łatwo przewidzieć, jak zareaguje ubezpieczyciel, jeśli w trakcie rozpatrywania roszczenia okaże się, że istotne wcześniejsze choroby lub zabiegi nie zostały ujawnione w wniosku: wypowiedzenie umowy, a nawet unieważnienie, brak renty z tytułu niezdolności do pracy, poniesione składki ubezpieczeniowe idą na marne - nie są one zwracane.

Więc: Nawet przed rozważaniem różnych stawek i szczegółów, warto najpierw poprosić o kopię swojej historii leczenia od lekarzy prowadzących (lekarz jest do tego zobowiązany) oraz / lub poprosić o diagnozy przechowywane w karcie zdrowia przez ubezpieczyciela zdrowia.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez ADMCI4

W przeciwieństwie do tego, co wielu sobie wyobraża, ubezpieczyciel przy składaniu wniosku sprawdza tylko to, co zostało podane w formularzu wniosku lub bezpośrednio wynika z udzielonych odpowiedzi.

To nie jest tak, że ubezpieczenie sprawdza tylko to, co zostało podane w formularzu wniosku. Jeśli na pytanie dotyczące zdrowia udzielono odpowiedzi Tak i podano leczonego lekarza oraz standardowo lekarza rodzinnego, ubezpieczenie skontaktuje się z wymienionymi w formularzu lekarzami/szpitalami i uzyska ich raporty medyczne (o ile osoba nie wyraziła wyraźnego sprzeciwu w tej sprawie).

Niestety, zostanie wtedy sprawdzone WSZYSTKO, co zawarte jest w tych raportach - i nie tylko pod kątem ostatnich 5 lat, ale nawet do 10 lat, jeśli lekarz rodziny przesłał ubezpieczycielowi całą historię pacjenta.

Należy zawsze pamiętać o tym, gdy wypełnia się pytania zdrowotne.

Osoba, która jest niepewna swojej historii chorób z ostatnich 5 lat, powinna oczywiście wcześniej się z nią uporać, aby być pewną. Osoba, która nie odwiedzała lekarza od 5 lat i była zdrowa, oczywiście nie musi się tym przejmować. Większość osób pamięta jeszcze wydarzenia sprzed 5 lat, czy to o wizycie w szpitalu sprzed 10 lat.

Więc nie trzeba panikować. Konkretny proces przeglądu zdrowia jest sprawą bardzo indywidualną, która powinna być omówiona z kompetentnym agentem ubezpieczeniowym na miejscu. Ale napisałem o tym wcześniej.

Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez MatthiasHelberg
Cześć, Panie Irmscher,

dlaczego ubezpieczyciel powinien uzyskać informacje od lekarza podczas składania wniosku, jeśli dane klienta w wniosku są jednoznaczne i sensowne, lub w razie potrzeby zostały wystarczająco udokumentowane za pomocą samoopisu?

To dodatkowe obciążenie, które wiązałoby się z dodatkowymi kosztami. I - z perspektywy ubezpieczyciela - całkowicie zbędne, ponieważ informacje od lekarza można uzyskać w razie ewentualnego roszczenia o świadczenie, a następnie wyciągnąć konsekwencje.

Sprawdzenie naruszenia obowiązku przedstawienia przedumownego (niekompletne lub fałszywe informacje w aplikacji) następuje dopiero w przypadku roszczenia o świadczenie. Do tego czasu ubezpieczyciel musi ufać, że klienci podali wszystko szczerze i w sposób kompletny. Wielu klientów żyje w błędnym przekonaniu.

Dużą korzyścią dla klienta jest to, że przed złożeniem wniosku uporządkowuje swoją historię zdrowotną i dokumentuje ją: Może samodzielnie kontrolować, że wybrany ubezpieczyciel dostaje uczciwe i kompletne informacje - nie więcej, niż te, które sam ubezpieczyciel pyta. I klient otrzymuje jasność: Nawet jeśli wiąże się to z informacją: Niestety, nie można zapewnić ochrony ubezpieczeniowej. Jeśli on to dopiero później dowiaduje się w razie roszczenia (termin ocena ryzyka wsteczna) po wielu latach płacenia składek, jest to najgorszy scenariusz w ubezpieczeniu od niezdolności do pracy, tak jak ja to nazywam. Chciałbym zaoszczędzić moim klientom takiej sytuacji...

Pozdrawiam serdecznie

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez ADMCI4

Witam, Panie Irmscher,

dlaczego ubezpieczyciel powinien uzyskać informacje od lekarza przy składaniu wniosku, jeśli dane klienta w formularzu są jednoznaczne i logiczne, lub ewentualnie zostały odpowiednio udokumentowane w oświadczeniu własnym?

Po prostu, aby ubezpieczyciel mógł zabezpieczyć się prawnie w 100%. W przeciwnym razie później musiałby udowadniać sądowi, dlaczego dane klienta były tak jednoznaczne i logiczne, że nie było konieczne żądanie dodatkowych dokumentów. Ubezpieczyciele unikają tej ewentualnej niepewności prawnej.

Nie odnosiłam tego do pytań dotyczących siły zdjopek. Ale chodzi o pytania dotyczące przeprowadzonych zabiegów, badań kontrolnych itp. Ale pewnie nie muszę Panu tego tłumaczyć.






Cytat Matthiasa Helberga

Ocena ewentualnych naruszeń obowiązku informacyjnego przedumownego (niekompletne lub błędne odpowiedzi w formularzu) ma miejsce dopiero w momencie zgłoszenia roszczenia o świadczenie. Do tego czasu ubezpieczyciel może polegać na tym, że klienci podają wszysktko uczciwie i w sposób kompletny. Wielu klientów ufa w tej kwestii mylnie.


Oczywiście, to jest słuszne. Nikt tu nie twierdził przeciwko temu, czyż nie?






Cytat Matthiasa Helberga

Duża zaleta dla klienta polega na tym, że przed złożeniem wniosku może przeanalizować i udokumentować swoją historię zdrowia: może samemu sprawić, że wybrany ubezpieczyciel otrzyma szczere i kompletnie odpowiedzi - i nie więcej, niż ubezpieczyciel sam wyraźnie zapytał.


Widzi Pan, jesteśmy już w indywidualnym podejściu do przeglądu zdrowia. Osoba zdrowa i była może wybrać inne postępowanie. Dlatego powiedziałem to już wcześniej, i teraz po raz trzeci, że to powinno być wyjaśnione wcześniej z pośrednikiem ubezpieczeniowym i nic nie powinno być ukrywane.






Cytat Matthiasa Helberga

I klient dostaje jasność: nawet jeśli ta jasność czasem brzmi: Niestety, brak możliwości uzyskania ochrony ubezpieczeniowej.


Ale proszę, dopiero po niezobowiązującym zapytaniu o ryzyko! I na pewno nie wysyłać od razu pełnej dokumentacji medycznej wraz z wnioskiem do ubezpieczyciela bez wcześniejszego niezobowiązującego zapytania o ryzyko.






Cytat Matthiasa Helberga

Jeśli klient dowiaduje się o tym dopiero po fakcie w momencie zgłoszenia roszczenia (hasło ostrożna ocena ryzyka) i po wielu latach płacenia składek, jest to GAU w zakresie ubezpieczenia od utraty zdolności do pracy, jak to nazywam. Chciałbym oszczędzić takiej sytuacji moim klientom...


Tak myślę, że każdy chciałby mieć zadowolonych klientów. Ale to także zależy od samego klienta, jak ważne dla niego jest to zabezpieczenie. Oczywiście, możesz wymagać, aby klienci sami uporządkowali swoją historię zdrowotną, ale nie masz kontroli nad tym, jak dokładnie i starannie zostało to zrobione. Dlatego nie da się tu udzielić ogólnej rady, tylko musi to być indywidualnie ustalone z klientem, aby otrzymał instrukcje, które następnie zapewnią pożądaną ochronę ubezpieczeniową.

Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez MatthiasHelberg

To jest bardzo proste: po to, aby ubezpieczyciel zabezpieczył się prawnie w 100%. W przeciwnym razie, później trzeba byłoby udowadniać sądowi, dlaczego informacje klienta były na tyle jednoznaczne i przekonujące, aby wyraźnie nie żądać dodatkowych dokumentów. Ubezpieczyciele unikają tego potencjalnego ryzyka prawnej niepewności.

Trzymam to za pożądane postępowanie, obawiam się jednak, że nie odpowiada ono rzeczywistości.

Podczas zawierania umowy klient ma prawo ufać, że ubezpieczyciel będzie się ubezpieczał zgodnie z warunkami - a ubezpieczyciel, że informacje klienta są poprawne i kompletne.

Gdy klient podaje, że miał wcześniejsze choroby A i B, ubezpieczyciel sprawdza możliwość ubezpieczenia z tymi dwoma wcześniejszymi chorobami A i B. Jeśli ryzyko wydaje mu się akceptowalne, akceptuje aplikację, przedstawia ofertę na warunkach utrudnionych (dopłata do ryzyka, wyłączenie świadczeń) lub całkowicie odrzuca aplikację. Prawie nigdy nie dochodzi do zapytania lekarza, a jeśli już tak, to zazwyczaj dotyczy tych samych wcześniejszych chorób A i B.

Jeśli po latach dochodzi do ustalenia niezdolności do pracy, akta są ponownie analizowane, a lekarze i specjaliści wskazani w aplikacji oraz ci, którzy stali się obsługującymi z powodu aktualnej niezdolności do pracy, instytucje ubezpieczeniowe, ewentualnie inne towarzystwa ubezpieczeniowe, Zakład Ubezpieczeń Społecznych itp. są informowani i proszeni o udzielenie informacji. Klient musi wtedy udowodnić, że jest niezdolny do pracy.

Jeśli okaże się wtedy, że klient był również leczony z powodu choroby C i D przed złożeniem wniosku / zawarciem ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy, to dokładnie to może być powodem, dla którego ubezpieczyciel zrezygnuje z umowy lub nawet ja unieważni: Może nie musi wypłacać renty z tytułu niezdolności do pracy.

Dlaczego ktoś miałby podjąć to ryzyko, skoro można je wcześniej łatwo wyeliminować?

Serdeczne pozdrowienia z Osnabrück

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez ADMCI4

Uważam, że jest to pożądane postępowanie, obawiam się jednak, że nie odzwierciedla rzeczywistości.

Podczas zawierania umowy klient ma prawo oczekiwać, że ubezpieczyciel wypełni ją zgodnie z warunkami - i że klient dostarczy poprawne i pełne informacje.

Jeśli klient podaje choroby przewlekłe A i B, ubezpieczyciel prowadzi analizę ubezpieczalności uwzględniając te dwie przewlekłe choroby A i B. Jeśli ryzyko wydaje mu się akceptowalne, wystawia polisę, oferuje warunki na utrudnionych zasadach (dopłaty za ryzyko, wyłączenia w zakresie świadczeń), lub całkowicie odrzuca wniosek. Rzadko dochodzi do zapytania u lekarza, a jeśli już, to zazwyczaj dotyczy tych samych chorób przewlekłych A i B.

Obowiązek informacyjny ubezpieczyciela:
Obowiązek informacyjny ubezpieczyciela | Prawo ubezpieczeniowe
[...]

W konkretnym przypadku powód w rozmowie z agentem ubezpieczeniowym wspomniał o zużyciu kręgosłupa związanym z wiekiem i pracą, natomiast zataił zmiany degeneracyjne i związane z dziedziczeniem w odcinku lędźwiowym, mimo że były mu one znane. Kiedy faktycznie został niezdolny do pracy z powodu przewlekłego zespołu lumbalnego, ubezpieczyciel zrezygnował z umowy.

Jednak ubezpieczony nie poddał się i skierował swoje roszczenia do sądu we wszystkich instancjach.

Sąd Najwyższy powołał się wówczas na swoje ustalone orzecznictwo, zgodnie z którym ubezpieczyciel jest zobowiązany pytać przyszłego ubezpieczającego, jeśli ten przy składaniu wniosku przedstawił niewystarczające lub niejasne informacje. Jeśli informacje ubezpieczającego są takie, które powinny skłonić ubezpieczyciela do zadania pytań, to później ubezpieczyciel nie może się wycofać z umowy, jeśli zaniedbał oczekiwaną komunikację.
[...]

Innymi słowy: informacje podane przez klienta muszą być pełne. Jeśli istnieją raporty lekarskie, wypisy ze szpitala itp. dotyczące pytania o stan zdrowia udzielone odpowiedzią TAK (tak, jak to już wcześniej napisałem), które nie zostały dołączone do wniosku, ubezpieczyciel zwróci się do wymienionych w wniosku lekarzy/szpitali o ich dostarczenie i sprawdzi ich treść. Jeśli znajdzie dodatkowe wyniki, zostaną one również uwzględnione w ocenie ryzyka! (patrz mój post nr 26)

Jeśli ubezpieczyciel nie spełni tego obowiązku informacyjnego, ubezpieczony jest bez winy (nie dotyczy oszustwa).

Informacje klienta w wniosku muszą być jasne i jednoznaczne, jak napisałeś, to nie wystarczy -> muszą być kompletne!






Cytat MatthiasHelberg

Jeśli po latach dochodzi do niezdolności do pracy zawodowej, akt jest ponownie sprawdzany, i zostają poproszeni o informacje lekarze i specjaliści podani we wniosku oraz nowi lekarze i specjaliści, kasa chorych, inne towarzystwa ubezpieczeniowe, Zakład Ubezpieczeń Społecznych itp. Klient musi wtedy udowodnić swoją niezdolność do pracy zawodowej.

Jeśli okazuje się, że klient był leczony także z powodu choroby C i D przed złożeniem wniosku/o zawarciu umowy o ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy zawodowej, może to być przyczyną dla ubezpieczyciela do wycofania się z umowy lub nawet jej unieważnienia: wypłata świadczeń z tytułu niezdolności do pracy zawodowej może nie nastąpić.


Albo ubezpieczyciel musi zapłacić, bo nie spełnił obowiązku informacyjnego, więc nie panikuj.






Cytat MatthiasHelberg

Dlaczego ktoś miałby podejmować to ryzyko, skoro można je z łatwością wykluczyć wcześniej?

Pozdrowienia z Osnabrück


Jakie ryzyko? Początkowo powiedziałem (mój post nr. 24), że wszystkie pytania powinny być odpowiedziane szczerze, że ubezpieczyciel uzyskuje potrzebne dokumenty i klient nie musi sam się spieszyć, chyba że jego agent ubezpieczeniowy tak zechce.

Ponadto lekarz uczestnik forum NKB potwierdził to samo. A ten lekarz siedzi przy źródle informacji.

Jeśli ubezpieczyciel zaczyna analizować ryzyko dopiero w momencie wypłacenia świadczenia, może się to dla niego źle skończyć.


Pozdrawiam

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Mike Spezi
Pan Irmscher ma rację! Jest nawet zauważalne, że ze względu na rosnącą liczbę przypadków niezdolności do pracy i ich rozszerzenia w treściach ubezpieczeniowych, a także zmianę definicji dotyczącą wszystkich urodzonych po 1961 roku, dzisiaj sprawdzanych jest znacznie więcej wcześniej niż kilka lat temu. Jednakże z tych samych powodów wzrasta również liczba procesów prowadzących do obowiązku świadczenia.

Pozdrawiam
Mike

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez ADMCI4

Gdzie ma rację, ma rację, pan Irmscher!

A tam, gdzie ma rację, ma rację, pan Niedermeyer, znany jako Spezi.
Jednakże warto zauważyć, że mój kolega z branży, Matthias Helberg, jest niezwykle kompetentny. Co zdecydowanie nie można powiedzieć o każdym przedstawicielu tej branży tutaj.






Cytat od Mikea Speziego

Nawet można zauważyć, że z powodu coraz częstszych występujących inwalidztw zawodowych i ich rozbudowywania w treściach ubezpieczeń, oraz zmiany definicji dotyczącej roszczeń do wszystkich urodzonych po 1961 roku, obecnie znacznie więcej jest sprawdzane z wyprzedzeniem niż miało to miejsce kilka lat temu. Co również zwiększa się z tych samych powodów, to liczba procesów, które prowadzą do obowiązku świadczenia.


To może być prawda, wasza przypuszczenie. Jednakże ubezpieczenie od inwalidztwa przed reformą emerytalną w 2001 roku miało raczej cieńsze życie w porównaniu z dzisiejszymi czasami. Wraz ze wzrostem liczby polis oraz wysokości rent, oczywiście zwiększa się liczba przypadków wypłat. Zwłaszcza że większość wcześniej zostawała inwalidami zawodowymi dopiero po 55 roku życia, a dzisiaj już częściowo nawet po ukończeniu 30 lat. W połączeniu z trwającą od dziesięcioleci walką cenową między ubezpieczycielami oraz obecnym kryzysem euro, ubezpieczyciele muszą bardziej uważnie przyglądać się ocenie ryzyka przy zawieraniu umowy.

Także orzecznictwo i legislacja są bardzo przychylni klientom, moim zdaniem. Co ogranicza możliwości ubezpieczyciela w późniejszym terminie

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez MatthiasHelberg
Miałem naprawdę dużo pracy, ale nie skończyłem jeszcze tematu. Jesteśmy w zasadzie blisko siebie, tak mi się wydaje.

Mój podejście: zainwestować jak najwięcej w klarowność umowy, aby utrudnić ubezpieczycielowi zaprzeczenie swojego zobowiązania do świadczenia w przypadku wystąpienia szkody.

To nie oznacza przekazywania mu więcej informacji niż konieczne, ale oznacza zrozumienie informacji, które otrzyma dopiero w razie sytuacji wymagającej świadczenia. To nie jest próba zastraszenia, ale świadomość, że dla naszych klientów nie jest pomocną strategią skarżenie ubezpieczyciela, jeśli zaprzeczy w razie wystąpienia szkody. Nawet jeśli takie sprawy są rozstrzygane na korzyść klienta po 6 do 8 latach.

Dla starszych umów może być przydatną informacją, że istnieje orzeczenie sądu najwyższego, które ograniczało wcześniejsze obowiązki zgłaszania przez ubezpieczającego według poprzedniego prawa ubezpieczeniowego i określa obowiązki także po stronie ubezpieczyciela - obecnie obowiązuje inne prawo, nie bez wpływu takich orzeczeń.

Nadal ważne jest to, że większość wnioskodawców nie traktuje odpowiedzi na pytania dotyczące zdrowia tak poważnie, jak to konieczne. Nawet jeśli zakładamy, że ubezpieczyciel skontaktuje się z lekarzami w razie konieczności podczas weryfikacji wniosku, to jednak wnioskodawca ma największe zainteresowanie tym, aby przedłożyć te informacje przed ubezpieczycielem (aby mógł je sprawdzić i wyjaśnić w razie potrzeby). Dlatego uważam, że istnieje przynajmniej kilka uzasadnionych powodów, aby wcześniej poznać istniejące diagnozy.

Uważam, że nasze podejście przyniosło rezultaty, patrząc na naszą bilans związany ze zgłoszeniami do ubezpieczenia przed niezdolnością do pracy. Na pewno żaden z naszych klientów nie musiał jeszcze dochodzić swojej renty z tytułu unieważnienia (bardzo niecierpliwiło go to...)

Serdeczne pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez ADMCI4

Dla starszych umów może to być przydatna informacja, że istnieje wyrok Federalnego Sądu Najwyższego, który ograniczał obowiązek zgłaszania ubezpieczającego zgodnie z poprzednio obowiązującym VVG i nakładał obowiązki także na ubezpieczyciela - obecnie obowiązuje tylko inne prawo, nie tylko z powodu takich wyroków.

Dzień dobry Panie Helberg,

obowiązek dochodzenia informacji przez ubezpieczającego obowiązuje oczywiście także zgodnie z nowym prawem ubezpieczeniowym (VVG).
Po prostu zapytaj Pana Googlea o obowiązek dochodzenia informacji:

Aktualne
BGH, wyrok z dnia 11.5.2011 - IV ZR 148/09:
BLD: Obowiązek dochodzenia informacji przez ubezpieczającego i ciężar wykazania błędów obiektywnych (z uwagą BLD)


Jednak lepszym rozwiązaniem niż znać się na aktualnej orzecznictwie dotyczącym ubezpieczenia na życie jest od razu przyprowadzić klienta do właściwego ubezpieczyciela na życie. Wtedy zarówno klient, jak i pośrednik ubezpieczeniowy mają spokój. Oczywiście wymaga to czystego i profesjonalnego podejścia do klienta.


Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez MatthiasHelberg

Jednak lepiej niż znać się na obecnej orzecznictwie dotyczącym ubezpieczenia niezdolności do pracy, jest od razu przekierować klienta do właściwego ubezpieczyciela w kwestii NNW. Wtedy zarówno klient, jak i agent ubezpieczeniowy mają spokój. Oczywiście wymaga to bezpiecznego i profesjonalnego podejścia do klientów.

Widzę bardzo podobnie sprawę z właściwym ubezpieczycielem NNW i sposobem działania, choć istotnie istnieje kilku ubezpieczycieli, którzy wchodzą w grę.

W przypadku orzecznictwa zawsze pojawia się kwestia interpretacji. Komentarze zawarte w linkowanym przez Pana/Pani raporcie, takie jak




W ramach wyroku Bundesgerichtshof jasno określił, że obowiązek zasięgnięcia informacji przez ubezpieczyciela występuje jedynie w przypadku oczywiście niepełnych lub niejasnych informacji. Ot proste przyjęcie możliwości nieprawidłowych informacji nie jest wystarczające, aby narodził się obowiązek zasięgnięcia informacji, ponieważ w końcu nigdy nie jest to całkowicie wykluczone.


uważam oczywiście za potwierdzenie proponowanego przeze mnie podejścia.

Chcemy zakończyć temat?

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez ADMCI4

W przypadku orzecznictwa zawsze pojawia się kwestia interpretacji. Komentarze w raporcie, do którego podałeś link, traktuję oczywiście jako potwierdzenie mojej również tutaj zalecanej metody postępowania.

Dzień dobry Panie Helberg,

Masz rację co do interpretacji orzeczeń prawnych. Jak wspomniałem, to właśnie przed takim obrotem sprawy z obawy, że wyroki mogą być dla nich niekorzystne, bo to wyroki potwierdzają, ubezpieczyciele czują strach. Aby uniknąć tej niepewności prawnej, ubezpieczyciele zbierają dokumentację od wskazanych lekarzy, szpitali itp.

Ale już napisałem to dokładnie w moim [ Post Nr. 26 ] oraz [ Post Nr. 28 ] lub [ Post Nr. 30 ] tutaj w tym wątku.

Wystarczająco jasno przedstawiłem, że informacje nie muszą być, jak to powiedziałeś, jednoznaczne i przekonujące, ale kompleksowe. Za to też ubezpieczyciel ponosi obowiązek zadawania pytań.

Jeśli istnieją raporty lekarskie, wypisy ze szpitala itp. itd. dotyczące pytania zdrowotnego, na które udzielono odpowiedzi „tak” (tak jak wcześniej napisałem), które nie zostały dołączone do wniosku, ubezpieczyciel poprosi o nie u wskazanych lekarzy/szpitalach i je przeanalizuje. Jeśli znajdzie inne wyniki, zostaną one również włączone do oceny ryzyka!

Jeśli ubezpieczyciel nie wywiąże się z tego obowiązku zadawania pytań, ubezpieczający jest niewinny (za wyjątkiem oszustwa z podstępem).






Cytat od MatthiasHelberg

Czy chcemy zakończyć temat?


Moje doświadczenie tutaj mówi, że temat jest dla mnie zakończony, gdy moje rozmówcze zapomnieli już, o czym tak naprawdę jest napisane i kręcimy się tylko w kółko. Zazwyczaj tak jest od strony 2. Mimo to, nie bierz tego do siebie.


Pozdrowienia

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Berti75
Czasami jest naprawdę zabawnie, gdy pośrednicy rozmawiają między sobą. Ale o co jeszcze było pytanie?

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Mike Spezi

Czasami jest naprawdę zabawne, gdy pośrednicy nieruchomości dyskutują między sobą. Jaka była jeszcze raz pytanie?

Cześć Berti! Witaj tutaj na forum.
Jaki masz problem, jeśli pośrednicy nieruchomości wymieniają się tutaj informacjami? To przecież forum do dzielenia się opiniami! Poza tym pytania tutaj zostały bardzo dobrze zareagowane.

Mniej ZABAWNYM aspektem dla mnie jest to, gdy nowi użytkownicy pojawiają się tutaj, odkopują stare wpisy i dodają swoje trzy grosze, nie mając żadnego merytorycznego wkładu w odpowiedź na pytanie!

Pozdrawiam
mike

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Holger1984
Zawsze zawieraj umowę na gwarancję powrotną. W przeciwnym razie będziesz musiał przejść nową ocenę zdrowia, jeśli suma ubezpieczenia ma zostać zwiększona.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Herbert34
Jestem również w trakcie poszukiwań ubezpieczenia od niezdolności do pracy i już skorzystałem z kilku wiarygodnych oraz ewentualnie niewiarygodnych kalkulatorów... Moje pytanie dotyczy ubezpieczenia od niezdolności do pracy? Ponieważ na państwo samemu nie można polegać | bu-versicherung-portal.de Wprowadziłem zakres świadczeń w wysokości 2000€ i teraz dostałem listę, na której wynika, że Signal Iduna byłaby dla mnie najtańszym rozwiązaniem... Moje pytanie brzmi, czy mieliście już jakieś doświadczenia z tego rodzaju kalkulatorami i z tym ubezpieczeniem, jak powinienem teraz postępować najlepiej, umówić się na spotkanie z przedstawicielem Signal Iduna... itd. Bardzo dziękuję z góry za pomoc

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Reibold
Cześć Herbert 34,

Porównywarki są dobrym pierwszym punktem odniesienia, aby uzyskać ogólny obraz. Oczywiście pokazują tylko te firmy, z którymi współpracuje osoba, która zaprogramowała porównywarkę. Dlatego warto przeprowadzić kilka różnych obliczeń.

Odwiedzenie przedstawiciela firmy Signal Iduna to sposób, aby poznać ich zalety. Jednak przedstawiciel na pewno nie wspomni o wadach, ponieważ nie ma on alternatywy. Lepiej porozmawiać z sprzedawcą, który ma w ofercie kilku dostawców. On będzie potrafił lepiej przedstawić ci zalety i wady różnych ofert oraz udzielić ci niezależnej porady. Być może najtańsze ubezpieczenie w twoim przypadku przypadkiem nie jest najlepsze! Warto poświęcić na to czas, przecież chodzi o dużo pieniędzy!

Pozdrawiam

Alexander Reibold
doradca finansowy i ubezpieczeniowy
Neuburg an der Donau

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez verschaukelt
Według czego zostało wybrane najtańsze ubezpieczenie?

Signal Iduna nie jest najgorszym wyborem dla niektórych grup zawodowych oraz ogólnie. Przynajmniej spełniają się tam istotne kryteria.

Niemniej jednak warto także przyjrzeć się niższym pozycjom. Jakie kryteria tutaj nie zostały spełnione?

Często najtańsza oferta jest określana jedynie na podstawie składki po uwzględnieniu odliczeń - jednak należy również uwzględnić składkę przed odliczeniem zysków z odsetek - ponieważ składka po uwzględnieniu odliczeń nie jest gwarantowana, lecz może się zmieniać...

Wszystkie kalkulatory ofert zawsze prezentują tylko określoną liczbę dostawców. Nawet pośrednicy nie mają możliwości wybrania z setek dostawców zawsze optymalnego rozwiązania dla klienta. Byłoby to ogromnym nakładem pracy, który jest niemożliwy do zrealizowania.
Dlatego może się zdarzyć, że udasz się do 4 różnych pośredników i otrzymasz zupełnie różne propozycje best off.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Peter Wolnitza

Jestem również w trakcie poszukiwania ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy i już skorzystałem z kilku rzetelnych oraz ewentualnie nierzetelnych kalkulatorów...

Moje pytanie dotyczy ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy? Ponieważ nie można polegać wyłącznie na państwie | bu-versicherung-portal.de
Wpisałem zakres świadczeń w wysokości 2000€ i dostałem teraz przesłaną listę, z której wynika, że Signal Iduna byłaby dla mnie najkorzystniejsza...
Moje pytanie brzmi, czy mieliście już jakieś doświadczenia z takimi kalkulatorami i z tym ubezpieczeniem oraz jak najlepiej postępować teraz, 1. Umówić się na spotkanie z przedstawicielem Signal Iduna... itd.
Z góry dziękuję za pomoc

Cześć,
Zakładam na razie, że post jest poważny, i nie chodzi tutaj tylko o umieszczenie linku do kolejnej podejrzanej strony zbierającej adresy.
Po pierwsze, powinno się sprawdzić, na jakich warunkach opiera się porównanie.
Warunki podstawowe Signal-Iduny są - delikatnie mówiąc - co najwyżej w niższej klasie. Nawet tzw. Warunki Premium znajdują się - żeby pozostać przy przykładzie - maksymalnie w dolnej części tabeli Bundesligi. Od Ligi Mistrzów są dość daleko. Ja jako klient podpisałbym tylko wtedy, gdybym należał do bardzo specjalnej grupy zawodowej (urzędnicy, służby wykonawcze) i nawet wtedy tylko wtedy, gdy mnie inni by nie chcieli.
Dla osób niebędących urzędnikami w warunkach jest zbyt wiele min. wariantów, które w przypadku poważnego zdarzenia mogą uniemożliwić pobieranie świadczenia.

Sprawdź w tym kontekście w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia formułowania dotyczące klauzuli nakazu leczenia lekarza, wyczerpania sił, przemian organizacyjnych u osób prowadzących działalność gospodarczą,
Regulacje dotyczące ewentualnego opuszczenia zawodu, możliwość czasowego uznania, przestępstwa drogowego... aby wymienić tylko kilka. Trudno jest nawet zauważyć, że ubezpieczyciel nie zrezygnował nawet z 163 VVG.
Inne spółki mają to wszystko znacznie lepiej uregulowane.

W związku z tym, uważam, że stwierdzenie, że Signal Iduna należy do najlepszych na rynku, jest dość ryzykowne. Minimalne kryteria nie są tu spełnione.

Ale na pewno przedstawiciel Signal-Iduna będzie potrafił dobrze uzasadnić, dlaczego SI jest najlepsza na rynku...

Co do dalszego postępowania, oto moja rekomendacja:
1. Upewnij się, CO faktycznie kupujesz: 10-12 stron małym drukiem
2. Sprawdź, przeczytaj (lub przeczytaj): CO tam jest napisane?, Co jest dostępne na rynku?
3. Oceń, zdecyduj: Co z tego chcę/muszę mieć?
4. Dokonaj selekcji i sprawdź, czy cię przyjmą (zapytania o ryzyko)

Powodzenia!

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Gernuter
Kiedyś widziałem raport, że dostawcy kupują sobie miejsca w porównywarkach cen. Nawet jeśli podkreśla się, jak niezależne to wszystko jest. To, co jest negocjowane wewnątrz, nikt z zewnątrz nie może sprawdzić. Według mnie warto udać się do niezależnego doradcy i poświęcić trochę czasu. Następnie można porównać w Internecie, co on zaproponował oraz pokazać to doradcy.

Re: ubezpieczenie od niezdolności do pracy

Napisany przez Herbert34

Lepszym rozwiązaniem byłoby porozmawiać z sprzedawcą, który oferuje produkty kilku dostawców.
Może on lepiej przedstawić zalety i wady różnych ofert oraz udzielić niezależnej porady.

Dziękujemy za szybkie odpowiedzi.

Zgadza się, że sensownie byłoby zapytać wolnego doradcę lub nawet kilku, ponieważ nie są oni związani z konkretnymi produktami, a przy korzystaniu z takich kalkulatorów dobrze jest sprawdzić kilka opcji, aby zobaczyć, co wychodzi w praktyce.

Oferta dotycząca Signal Iduna odnosiła się tylko do składki, a nie dodatkowych zysków z odsetek, jak to sugerował podstępnie.

Proszę sprawdzić w warunkach ubezpieczenia klauzule dotyczące decyzji lekarza, utraty zdolności fizycznej, reorganizacji w przypadku samozatrudnienia,
przepisów dotyczących ewentualnego opuszczenia zawodu, możliwości czasowego uznania, naruszeń prawa drogowego... że wymienię tu tylko kilka. Prawie nie ma znaczenia, że ubezpieczyciel nie zrzeka się prawa do art. 163 VVG.
Inne towarzystwa ubezpieczeniowe mają to wszystko znacznie lepiej uregulowane.

Będę dokładnie o to zapytać u wolnego doradcy. Mam pewne obawy, że w razie potrzeby nie będą chcieli wypłacić odszkodowania, ale na końcu nie powinno to być zbyt kosztowne.

Warto również wspomnieć, że nie jestem urzędnikiem

Jestem otwarty na dalsze opinie :smile:

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata