Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Jaką kartę kredytową warto mieć? Które konto osobiste najlepiej mi odpowiada? Czy PayPal jest naprawdę bezpieczny?

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez ADMCI4
Od dwóch miesięcy jestem bezrobotny, ponieważ moja firma była zmuszona do znacznego redukowania personelu. Mam nadzieję, że to tylko tymczasowa sytuacja. Dlatego na razie nic nie mówiłem ani nie zmieniłem w banku. Wygląda na to, że pracownicy tam zauważyli, że teraz otrzymuję zasiłek dla bezrobotnych i poprosili mnie o zwrot karty kredytowej. Uważam to za wysoce dyskryminujące i chciałbym wiedzieć, czy to jest standardowa praktyka, że bezrobotni od razu muszą oddać wszystko, co czyni ich kredytowalnymi. Czy to tylko u mnie w banku?

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez 2Bolitho
Sprawdź warunki umowy dotyczącej karty. Prawdopodobnie będzie tam coś na ten temat. Właściwe byłoby, gdyby obie strony trzymały się ustaleń. Choć mogę się mylić, prawdopodobnie ktoś bardziej kompetentny w tej dziedzinie udzieli tutaj odpowiedzi.

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez 2Escorpio
Hej,

to zależy od wysokości zasiłku dla bezrobotnych oraz od twojego majątku.

Jeśli zasiłek dla bezrobotnych nie wystarcza już jako zabezpieczenie dla twojej karty kredytowej lub debetu, to oczywiście zostanie on anulowany. Powiedziałbym, że to całkowicie normalne, prawda?

Ponadto większość osób zadłuża się, ponieważ wpadają w bezrobocie, a koszty nadal działają.

Pozdrawiam, esco

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez Lumo
To nie przemawia za bankiem, jeśli od razu po pierwszych oznakach zagrożenia blokuje kartę kredytową...

Banki mogą wydawać karty kredytowe tylko klientom solventnym. Każda płatność jest gwarantowana, a Ty masz dostęp do limitu kredytowego. To zależy od regulaminu, ale powinien zawierać klauzulę dotyczącą utraty pracy (uprzejmie mówiąc: Jeśli zmienią się Państwa warunki finansowe, itp.).

Więc to jest prawdopodobne pod względem prawnym (ale sprawdź jeszcze raz swoje zasady/regulamin kredytowy), ale uważam, że zachowanie banku jest nie do przyjęcia. Brak okresu karencji dla klientów lub trochę zaufania...;

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez LukeSkywalker
No ja, ja uważam, że to dość drastyczne, że karta kredytowa jest od razu blokowana. Jak długo już jesteś w swoim banku?

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez 2Escorpio
Luma und Luke... nie wiem, o co wam chodzi... odpowiedzialność za kredyt (wynagrodzenie) już nie istnieje... więc karta zostanie zablokowana, a jeśli trzeba, limit można obniżyć. Zawsze udajecie, że banki są złe, ale zastanówcie się sami, co byście zrobili, gdybyście musieli ręczyć swoją prywatną gotówką za kogoś, a ta osoba straciłaby pracę. Jakie byłyby wasze działania wobec obcej osoby?

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez Lumo
No cóż, być może mam niewłaściwe oczekiwania co do banku. Moim zdaniem bank powinien prowadzić interesy zarówno w dobrych, jak i w złych czasach. Jeśli byłemby klientem, straciłbym (krótkoterminowo) pracę i bank od razu odciąłby mi linię kredytową lub zabrał karty, to przynajmniej przy następnej umowie o pracę odszedłbym. Wielu lat temu uczyłem się w mniejszym banku regionalnym. Tam każdy znał się na wzajem i nie wszystko działało automatycznie. Na pewno tam przychylnie spojrzano na takie sytuacje. Czy to lepsze dla banku czy nie, to już inna kwestia....

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w przypadku banku wielkomiejskiego wszystko działa automatycznie. Transakcje są stale przekładane. Jeśli przychody maleją lub pojawia się nawet zasiłek dla bezrobotnych, to zapalają się czerwone lampy. Mimo to uważam, że natychmiastowe zablokowanie kart jest zbyt surowe. To tak, jakby właściciel od razu wyrzucił Cię z mieszkania po Twoim wypowiedzeniu, ponieważ mogą pojawić się problemy z płatnościami....

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez 2Escorpio

No cóż, być może mam niewłaściwe oczekiwania wobec banku. Moim zdaniem bank powinien prowadzić interesy zarówno w dobrych, jak i w złych czasach.
Gdybym był klientem, straciłbym pracę (na krótko) i bank natychmiast zawiesiłby mi linię kredytową lub zablokował karty, to pewnie najpóźniej po podpisaniu nowej umowy o pracę odszedłbym do konkurencji.
Pracowałem wiele lat w mniejszym banku regionalnym. Tam znano się nawzajem, wszystko nie było zautomatyzowane. Tam na pewno przymknęliby oko. Czy to jest lepsze dla banku, czy nie, to inna sprawa...

Oczywiście, wiem, że w dużym banku wszystko działa zgodnie z procedurami. Transakcje są ciągle monitorowane. Jeśli przychody spadają lub pojawi się nawet zasiłek dla bezrobotnych, zapalają się czerwone lampki.
Jednakże, uważam, że natychmiastowe zablokowanie kart jest surowe. To tak, jakby wynajmujący wyrzucił Cię z mieszkania od razu po Twoim zwolnieniu, bo mogą pojawić się problemy z płatnościami...

Nawet niewielki bank regionalny może tak postępować tylko do czasu, aż wybuchnie jakiś skandal, a wtedy jest wielkie zamieszanie.

Dlaczego od razu zablokowano karty? Od dwóch miesięcy pobierał zasiłek dla bezrobotnych i został poinformowany, że ma zwrócić kartę do dnia X... nic nie zostało od razu zablokowane.

Banki powinny być z Tobą w dobrych i złych czasach?... Banki świadczą usługi, nie są urzędem pomocy społecznej... Ty też nie pomagasz bankowi, gdy ma długi / jest na skraju bankructwa... czyż nie? W przeciwnym razie... starałbyś się zabezpieczyć każdy grosz, jaki posiadasz

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez Lumo
Czy nie pomagamy bankom? Hmm, temat parasola ratunkowego...
Pozwól mi to dla ciebie wyszukać na Google

( Ten link do Google nie ma na celu przechwalania się. Po prostu pojawił się niedawno w grupie przyjaciół i jest zabawne wysyłać go z różnymi hasłami)

Taką strategię może prowadzić nawet mały regionalny bank do czasu, aż nastąpi jakieś niepowodzenie / hałas, a wtedy teatr robi się wielki.

Masz rację w przypadku regionów o słabej strukturze (tu finansowo opłacalne jest podejście odrzuć słabych klientów natychmiast).

W regionach z bułką można prowadzić inną politykę. Ludzie tam dość szybko znajdują nową pracę. Dwa lub trzy miesiące zasiłku dla bezrobotnych nie stanowią problemu. Ludzie są wdzięczni za wsparcie dla banku i lojalność klientów się utrwala. Oczywiście, są też pewne zaniechania, ale ogólnie rzecz biorąc, zdecydowanie bardziej opłacalne...

Ok, ale tu napotykają się dwie opinie/postawy. Nie uważam też, aby rozrastająca się dyskusja cokolwiek wnosiła. Pozostaję przy mojej opinii, a ty zapewne przy swojej.

...i nie musimy dyskutować o kwestiach prawnych. Bank może to zrobić. Szkoda tylko, że świat bankowy jest taki, jaki jest (spory o bonusy w miliony i kary dla małego człowieka).

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez 2Bolitho
Muszę się zgodzić z Escorpio tutaj. To dziwne, jak banki są postrzegane w naszym społeczeństwie. Pytanie brzmi, jaka jest motywacja banku do współpracy z klientem? Tak samo jak w przypadku każdej innej firmy nastawionej na zysk, celem jest sprzedaż lub pośrednictwo w sprzedaży swoich produktów i usług. Jednocześnie należy minimalizować ryzyko. W przypadku dealera samochodowego lub piekarni jest to jasne. W przypadku banków jesteśmy dziwnie rozmyci i nazywamy pracowników doradcami, mimo że otrzymują odpowiednie cele sprzedażowe i czują presję, jeśli nie są spełnione. W przypadku sprzedawców samochodów jest to jasne, ale czy bankier powinien zrezygnować z dużej części swego wynagrodzenia zależnego od wyników z naszej korzyści, ponieważ nie osiąga celów lub z powodu ludzkiej (niepotrzebnej) troski? Jak tłumaczy to w domu przy kolacji swojej żonie i dzieciom? Przy tym nie mówię o menedżerach, mówię o kontaktach osobistych w oddziale. Moim zdaniem jest to spowodowane brakiem transparentności w dziedzinie finansów i dużymi lukami wiedzy w społeczeństwie. Wielu moich współobywateli zdaje się być bezradnymi wobec sprzedawców bankowych, po prostu dlatego, że brakuje im wiedzy. Jestem zwolennikiem indywidualnej odpowiedzialności i teraz nie mówię, że to wina systemu edukacyjnego. Dbanie o to, aby posiadana była potrzebna wiedza ogólna do radzenia sobie w codziennym życiu, należy już do każdego. Dlaczego jednak tak niewielu to robi, nie mam pojęcia. Telewizja i inne rzeczy wydają się atrakcyjniejsze, gdy się przyjrzeć średniemu spożyciu. Narzekanie na brak ludzkości w bankach jest według mnie kompletnie nie na miejscu. Nie mam na myśli ciebie osobiście, Lumo. Forum jest pełne takich postów. Gdzie byśmy się znaleźli, gdyby tak było. Gdybyśmy mogli całkowicie polegać na innych i nie musieli sami myśleć. Nawet w przypadku kryzysów!? Taki wygląd na pewno nie byłby wolny i samostanowiący. Byłoby to raczej jak w filmie Matrix lub książce Orwella 1984. Przepraszam, musiałem to wykrzyczeć. Nie będę tego dalej dyskutować. Obiecuję!

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez Lumo
Nie osobiście przeciwko tobie, Lumo. Forum jest pełne takich wpisów....

To znowu ten rodzaj wpisu Nie masz pojęcia, ale nie bierz tego osobiście. Typowe frazesy internetowych dyskusji.

Tutaj napotykają się opinie, a nie fakty.


Dochodzimy tutaj do dyskusji społecznej: Banki są ratowane przez państwo (i pośrednio przez każdego podatnika), czy banki nie powinny wziąć na siebie pewnej społecznej odpowiedzialności, zamiast dalej maksymalizować zyski?

Dlaczego więc właściciel mieszkania nie miałby wyrzucić bezrobotnego? On też powinien móc maksymalizować swój zysk, a istnieje latentne ryzyko niewypłacalności???



To już (tak samo jak twój wpis), nie ma nic wspólnego z pierwotnym pytaniem, ale dyskusja już odbiegła od tematu.
W zależności od tego, jak sformułuję swoje pierwsze pytanie, otrzymuję więcej lub mniej poparcia. Ale to są wszystko tylko opinie. Co jest lepsze? To zależy od punktu widzenia (społeczeństwo, bank, osoba dotknięta tematem itd.).

Masz rację co do braku wiedzy finansowej wielu obywateli i wynikających z tego trudności. Mam nadzieję, że poprzez takie fora można kogoś zainteresować takimi tematami i dyskusją oraz zamykać luki. Z drugiej strony świat finansów staje się coraz bardziej skomplikowany. Zawsze pojawiają się nowe produkty, które są oferowane nawet laikom...

Nie musimy chyba dyskutować o niezwiązanych porównaniach filmowych: Co ma wspólnego film z symulowanym światem sterowanym przez obcych ze złym poziomem wiedzy w określonych dziedzinach?

Trochę więcej ludzkości prowadzi do Big Brothera?

No cóż, zostawmy to....

Re: Czy jako osoba bezrobotna muszę oddać moją kartę kredytową?

Napisany przez 2Bolitho

Nie osobiście do Ciebie, Lumo. Forum jest pełne takich wpisów....

To znowu jeden z tych wpisów w stylu Nie masz pojęcia, ale proszę nie bierz tego do siebie. Typowe frazesy dyskusji internetowych.

To są opinie, które się tu spotykają, a nie fakty.

Jeśli tak to zostało odebrane, przepraszam. Tak, to są opinie. Całkowicie prawda.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata