- pn sty 30, 2012 1:11 pm
Cześć wszystkim.
Wygląda na to, że nie ma powszechnie obowiązującego rozwiązania dla zachowania banków ani dla kontroli nad nimi.
Niestety właśnie to zostało ostatnio udowodnione, że nawet w przypadku nacjonalizacji banków trudno jest opanować ich rachunkowość.
A co z BaFinem? Przecież ma ona za zadanie regularnie kontrolować wszystkie instytucje kredytowe. W jakich odstępach czasu odbywa się taka kontrola i jakie są kryteria?
Wszelkie nieprawidłowości czy przekroczenia kompetencji powinny zawsze być dostrzegalne w tym kontekście.
Dlaczego tak się nie dzieje?
Wygląda na to, że nie ma powszechnie obowiązującego rozwiązania dla zachowania banków ani dla kontroli nad nimi.
Niestety właśnie to zostało ostatnio udowodnione, że nawet w przypadku nacjonalizacji banków trudno jest opanować ich rachunkowość.
A co z BaFinem? Przecież ma ona za zadanie regularnie kontrolować wszystkie instytucje kredytowe. W jakich odstępach czasu odbywa się taka kontrola i jakie są kryteria?
Wszelkie nieprawidłowości czy przekroczenia kompetencji powinny zawsze być dostrzegalne w tym kontekście.
Dlaczego tak się nie dzieje?