- pt lut 03, 2012 12:28 pm
Dzień dobry. Od wielu lat borykam się z problemami finansowymi i obecnie nie wiem, jak spłacić swoje rachunki, dlatego moja jedyna droga prowadzi prawdopodobnie przez prywatną upadłość.
Wiele osób ogranicza swoje możliwości i widzi tylko czarno-białe scenariusze. Czasem widzi tylko czarno. Moje doświadczenie mówi, że zawsze istnieje więcej niż jedna opcja. Nawet jeśli nie zawsze od razu ją dostrzegamy. Często pomaga, gdy zrobimy swoisty brainstorming bez realnej oceny, w Twoim przypadku nad pytaniem, jak spłacić rachunki bez prywatnej upadłości. Na pewno znajdziesz kilka możliwości. Następnie analizujesz opcję po opcji i sprawdzasz, jak mogą zostać zrealizowane. Może się okazać, że niektóre z nich są niemożliwe do zrealizowania. Po prostu na marginesie. Ogólnie rzecz biorąc, prywatna upadłość nie jest przyjemna, ale warto skorzystać z tej szansy. W przeciwnym razie po co istnieje ta opcja.
W kwestii wypowiedzenia: Prywatna upadłość nie jest podstawą do wypowiedzenia. Załóżmy, że przysługujesz ochrona przed wypowiedzeniem (§ 1 KSchG Niesłuszne socjalnie wypowiedzenia). Jeśli pracodawca mimo to wypowie Cię, pomogą Ci rady zakładowej, związek zawodowy lub specjalista od prawa pracy (pomoc prawna w procesie - dokładne określenie specjalisty jest istotne).
Jeśli pracodawca się dowie, nie mam pojęcia. Prawdopodobnie tylko w przypadku zajęcia wynagrodzenia lub podobnego. Ale nie wydaje mi się, żeby to miało znaczenie.