- wt lut 07, 2012 11:23 pm
Cześć wszystkim,
Obecnie jestem w dość skomplikowanej sytuacji i potrzebuję waszej oceny.
Oto sytuacja:
Moim jedynym spadkobiercą będzie mój dziadek, który przekazał mi nieruchomość o wartości 350 000 €.
Problem:
Nieruchomość jest obciążona hipoteką w wysokości 50 000 € w Sparkasse jako zabezpieczenie kredytu KFW o saldo 36 000 €, które mój dziadek spłaca kwartalnie w ratach po 1 466 €. Ze względu na miesięczne obciążenie około 500 € oraz konieczność wypłacenia ojcu, który został wydziedziczony, roszczeń z tytułu zachowku, zdecydowałem się sprzedać nieruchomość za zgodą banku w celu spłacenia pozostałego zadłużenia. Problem: Sprzedaż domu nie jest prostym zadaniem, a ja nie mogę spłacić kredytu z mojego dochodu. Jednakże mogę pokryć raty z gotówki do czasu sprzedaży nieruchomości!
Czy Banki (Sparkasse) uznałyby takie zabezpieczenie za wystarczające?
Chciałbym uniknąć przymusowej licytacji! Proszę o realistyczną ocenę. Jestem na skraju załamania nerwowego...
Obecnie jestem w dość skomplikowanej sytuacji i potrzebuję waszej oceny.
Oto sytuacja:
Moim jedynym spadkobiercą będzie mój dziadek, który przekazał mi nieruchomość o wartości 350 000 €.
Problem:
Nieruchomość jest obciążona hipoteką w wysokości 50 000 € w Sparkasse jako zabezpieczenie kredytu KFW o saldo 36 000 €, które mój dziadek spłaca kwartalnie w ratach po 1 466 €. Ze względu na miesięczne obciążenie około 500 € oraz konieczność wypłacenia ojcu, który został wydziedziczony, roszczeń z tytułu zachowku, zdecydowałem się sprzedać nieruchomość za zgodą banku w celu spłacenia pozostałego zadłużenia. Problem: Sprzedaż domu nie jest prostym zadaniem, a ja nie mogę spłacić kredytu z mojego dochodu. Jednakże mogę pokryć raty z gotówki do czasu sprzedaży nieruchomości!
Czy Banki (Sparkasse) uznałyby takie zabezpieczenie za wystarczające?
Chciałbym uniknąć przymusowej licytacji! Proszę o realistyczną ocenę. Jestem na skraju załamania nerwowego...