- pn lut 13, 2012 7:54 pm
Hallo, drodzy przyjaciele z forum!!
Mam następujący problem:
Wniosek o finansowanie budowy złożyłem poprzez pośrednika finansowego (Dr. Klein) i ostatecznie otrzymałem finansowanie (po kilku odmowach, ponieważ jestem samozatrudniony). Oczywiście byłem bardzo zadowolony, że pośrednik finansowy to zrealizował, ale miał niewiele pracy ze mną, ponieważ nigdy go nie widziałem. Wszystko odbywało się korespondencyjnie, a rozmawialiśmy tylko dwa razy przez telefon (raz z dzwonienia do niego). Reklamuje się on tym, że żadne koszty nie są ponoszone przez klienta, i ja również to podpisałem. W jednym z jego formularzy było napisane, że jego prowizję otrzymuje od banku.
Teraz, gdy bank wysłał zgodę, którą trzeba jeszcze podpisać, pojawiło się ostrzeżenie:
Opłata za doradztwo w wysokości 2% zostanie pobrana bezpośrednio z Twojego konta, zgodnie z umową z Twoim doradcą finansowym.
Co proszę??? Nie umówiłem się z nim na nic, a te 2% to prawie 3000 zł!!!!!
Teraz bank chce ode mnie tę kwotę, aby przekazać ją pośrednikowi. Czy to jest zgodne z prawem???? Zapytałem w banku i powiedzieli mi, że dodatkową opłatę za doradztwo zawsze musi płacić klient, ale nikt mi o tym nie powiedział, a mi brakuje tych 3000 zł, ponieważ moje finansowanie zostało już mocno obciążone. Do tej pory opłata nie została jeszcze pobrana, bank powiedział, że będzie to około 25. dnia każdego miesiąca. Co mam teraz zrobić? Boję się również, że pośrednik anuluje całą transakcję, jeśli nie zapłacę mu tej sumy, a moje ciężko wywalutowane finansowanie może się zawalić, czy to jeszcze możliwe? Za trzy dni mam umówioną spotkanie z notariuszem, podczas którego zostanie wpisana hipoteka, czy wtedy finansowanie będzie mi zagwarantowane? Czy bank może się wycofać?
Będę wdzięczny za każdą wskazówkę i mam nadzieję na szybką pomoc!!!
Dziękuję z góry
kret
Mam następujący problem:
Wniosek o finansowanie budowy złożyłem poprzez pośrednika finansowego (Dr. Klein) i ostatecznie otrzymałem finansowanie (po kilku odmowach, ponieważ jestem samozatrudniony). Oczywiście byłem bardzo zadowolony, że pośrednik finansowy to zrealizował, ale miał niewiele pracy ze mną, ponieważ nigdy go nie widziałem. Wszystko odbywało się korespondencyjnie, a rozmawialiśmy tylko dwa razy przez telefon (raz z dzwonienia do niego). Reklamuje się on tym, że żadne koszty nie są ponoszone przez klienta, i ja również to podpisałem. W jednym z jego formularzy było napisane, że jego prowizję otrzymuje od banku.
Teraz, gdy bank wysłał zgodę, którą trzeba jeszcze podpisać, pojawiło się ostrzeżenie:
Opłata za doradztwo w wysokości 2% zostanie pobrana bezpośrednio z Twojego konta, zgodnie z umową z Twoim doradcą finansowym.
Co proszę??? Nie umówiłem się z nim na nic, a te 2% to prawie 3000 zł!!!!!
Teraz bank chce ode mnie tę kwotę, aby przekazać ją pośrednikowi. Czy to jest zgodne z prawem???? Zapytałem w banku i powiedzieli mi, że dodatkową opłatę za doradztwo zawsze musi płacić klient, ale nikt mi o tym nie powiedział, a mi brakuje tych 3000 zł, ponieważ moje finansowanie zostało już mocno obciążone. Do tej pory opłata nie została jeszcze pobrana, bank powiedział, że będzie to około 25. dnia każdego miesiąca. Co mam teraz zrobić? Boję się również, że pośrednik anuluje całą transakcję, jeśli nie zapłacę mu tej sumy, a moje ciężko wywalutowane finansowanie może się zawalić, czy to jeszcze możliwe? Za trzy dni mam umówioną spotkanie z notariuszem, podczas którego zostanie wpisana hipoteka, czy wtedy finansowanie będzie mi zagwarantowane? Czy bank może się wycofać?
Będę wdzięczny za każdą wskazówkę i mam nadzieję na szybką pomoc!!!
Dziękuję z góry
kret