- wt lut 21, 2012 7:06 pm
Cześć drogie forum. Od pewnego czasu banki są zobowiązane do sporządzania tzw. protokołu doradczego, gdy klient uczestniczy w rozmowie doradczej. Ogólnie rzecz biorąc, jest to dobry pomysł, ale nadal interesuje mnie, jaka jest właściwie specyfikacja doradców dla takiej dyskusji. Na ile banki są zobowiązane informować swoich klientów w trakcie doradzania inwestycji o tym, że proponowana przez klientów inwestycja wiąże się z pewnym ryzykiem? Oczywiście doradcy nie mogą sami proponować klientom zbyt ryzykownych inwestycji, ale co w przypadku, gdy klient sam wyraża takie życzenie? Czy banki powinny bardziej odradzać, czy tylko wskazywać na ryzyka i proponować alternatywy?