Jestem zwolennikiem wypowiedzenia umowy, ponieważ tworzy to klarowną sytuację.
Kilka lat temu znalazłem się w podobnej sytuacji. Chodziło o
ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków z ubezpieczeniem zwrotu składek, które moi rodzice zawarli dla mnie w latach 1998/9. Musiałem wpłacać tam każdego miesiąca między 20 a 30 €. A wszystko po to? Świadczenia były żartem! Dostałbym tylko 12 € dziennego zasiłku szpitalnego. Proszę cię!
Nie znalazłem też czystego ubezpieczenia od ryzyka wypadkowego, które oferowałoby tak niskie świadczenia. Ubezpieczyciel musiałby oferować taką polisę za 1 € miesięcznie, co jakoś nie ma sensu.
Co zrobiłem? Usiadłem i obliczyłem, co jest lepsze: wytrwale wpłacać do umowy i otrzymać 4000 € w 2022 roku, czy też zainwestować kwotę z wykupu w akcje oraz zawrzeć
ubezpieczenie od ryzyka wypadkowego. To drugie zdecydowanie wygrało, mimo że zakładałem tylko poniżejprzeciętną stopę zwrotu z akcji 4%. Więc wypowiedziałem umowę, zainwestowałem kwotę z wykupu w akcje Siemens. Nie tylko otrzymałem od tego czasu 207 € dywidendy, ale też zaoszczędziłem wiele składek. Już nie mam ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków, bo nie ma to sensu. Bardziej prawdopodobnym i kosztownym zdarzeniem jest niezdolność do pracy. Byłem już na to ubezpieczony.
Nigdy nie wolno porównywać już wpłaconych składek z ewentualną wartością wykupu. Ubezpieczyciele lubią to robić, aby oszukać ludzi.
Niedawno o tym pisałem:
Oszczędny z kuponami: jak postępować z starymi inwestycjami
Trzeba porównać dostępne dziś opcje działania. Kontynuowanie tych wszystkich konstrukcji oszczędnościowo-ubezpieczeniowych (Riester, KLV,
ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków z zwrotem składek,
ubezpieczenie małżeńskie) opłaca się tylko wtedy, gdy zbliżamy się do końca okresu trwania umowy.
Warto też podkreślić, że jednostki ETF i akcje można sprzedać w dowolnym momencie. Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku gotówki, na przykład gdy pies się poparzy i spali się stodoła sąsiada i musisz zapłacić, to jest to opcja. Nie musisz też zadawać sobie pytania, czy sprzedać całkowicie czy zachować w całości. Nie musisz również przestrzegać okresów wypowiedzenia. Jeśli chodzi o elastyczność, akcje zdecydowanie przewyższają ubezpieczenia.
Jeśli podasz mi warunki umowy, mogę obliczyć, co jest tańsze. Potrzebuję:
1. Wartość wykupu.
2. Data zakończenia umowy.
3. Obiecane płatności w razie przeżycia.
4. Obiecane świadczenie w razie śmierci.
5. Obecne składki: ile płacisz miesięcznie, kwartalnie lub rocznie?
6. Twój wiek, płeć, palacz/niepalący, zawód (potrzebuję tego do odpowiedniego ubezpieczenia na życie).
Gdy to otrzymam, mogę dla ciebie obliczyć, co się bardziej opłaca.
Poza tym uważam, że
ubezpieczenie na życie z dynamiką jest bez sensu, oznacza to podwyższanie składek i świadczeń w razie zgonu.
ubezpieczenie na życie powinno charakteryzować się malejącymi składkami i świadczeniami w razie śmierci, zależnie od tego, w jakim wieku są dzieci. Ojciec rodziny, który umiera w wieku 40 lat i zostawia żonę i dwójkę małych dzieci, potrzebuje solidnego zabezpieczenia dla bliskich. Jeśli umiera w wieku 60 lat, może nadal zostawić żonę i dwójkę dzieci, ale ci drudzy są już dorosli i ugruntowani zawodowo, a być może masy spadkowe również urosnąły z czasem. Co zrobią wtedy z 200 000 € gotówki?