- czw lis 02, 2006 7:03 pm
Mi 12 po prostu są za małe. Przy 12-calowym Dellu można dostać zapalenie oczu. Karta graficzna prawdopodobnie jest w porządku, ale nie chcę musieć nosić lupy ze sobą, żeby coś na ekranie dostrzec.Miałem do roku temu 12-calowego PowerBooka firmy Apple, aluminiowego. Ten rozmiar został wycofany. Klienci uparli się na gazeciarza 13 cali, .... ja również. Obecnie korzystam z 13-calowego MacBooka. Na podróże jest w sam raz. Bardzo dobra jakość wykonania w przeciwieństwie do Della (choć to też tylko plastik). Działa na nim Mac OS X, obok nawet Win XP, równolegle. Kamera wbudowana, Bluetooth, karta WLAN, itp.... to mi wystarcza w podróży.Ale zobacz sobie MacBooka Pro (aluminiowy), jeśli wchodzi w grę dla Ciebie także 15 cali. Pod względem ceny i wydajności Dell wydaje się być przestarzały. W Apple po prostu dostajesz więcej za swoje pieniądze, a wybór systemu operacyjnego należy do Ciebie. Możesz też uruchomić jednocześnie Win i MAC OS X.... Seria 15 cali została właśnie ulepszona, ....teraz z procesorem Intel Core 2 Duo! Mówię Ci, ta rzecz jest taka smukła i ****, ....życzyłbym sobie być jeszcze raz młody. :mrgreen: Powinieneś porównać ceny. Konfiguracja w Dellu i w Apple. Nawiasem: nigdy nie kupuj pamięci RAM w sklepie Apple. Jest to niesamowicie drogie... A tak ogólnie: Wiosną wychodzi następca XP, czyli Vista. A to działa 100% na 15-calowych Appleach, .... mam nadzieję, że na Dellach również bez problemu..... ;-)W sobotę będę rozbierać 4-letni laptop Della (należący do mojej przyjaciółki), a będziemy korzystać z 13 calowego MB. Eh, co chciałem powiedzieć: Laptop Applea (czy to plastikowy czy aluminiowy) po 4 latach nadal ma porządną wartość odsprzedaży. Robaki, wirusy, także nie istnieją. Bla bla bla....ale jeśli musi być 12 cali, to chyba musisz kupić laptop ! teksańskiego ! Della. :mrgreen:PozdrowieniaPS: Take it easy, jestem akcjonariuszem Applea :-)