Nowości z domu Ford. Kurs wynosi obecnie 1,4% powyżej
Pozdrowienia Rich
ROUNDUP/Prasa: Ford zwalnia do 30 000 pracowników w Ameryce Północnej
07.12.2005 17:11:11, dpa-AFX Internet
NOWY JORK (dpa-AFX) - Koncern motoryzacyjny Ford Motor Co. planuje
według doniesień amerykańskiej gazety zwolnić od 25 000 do 30 000 pracowników w
Ameryce Północnej. Przynajmniej dziesięć fabryk samochodów i zakładów produkcyjnych
miałoby zostać zamkniętych w ciągu pięciu lat, podała w środę gazeta Detroit News
w swoim serwisie internetowym. Mark Fields, nowy prezes amerykańskiego oddziału
i pomysłodawca planu naprawczego Way Forward (Droga Do Przodu), ma przedstawić
Radzie Nadzorczej szczegóły planu w środę i czwartek. W planie znajdą się także prognozy
budżetowe na lata 2006 i 2007 oraz plany inwestycyjne. Fields ma również ożywić
działalność samochodową w Ameryce Północnej i przyciągnąć przede wszystkim młodszych nabywców.
Według gazety Ford zatrudniał pod koniec 2004 roku około
87 000 pracowników w Ameryce Północnej należących do związku zawodowego
pracowników motoryzacyjnych UAW. W Kanadzie firma zatrudniała 11 000 pracowników
związkowych.
Nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji, które zakłady mają być zamknięte.
Należeć do nich prawdopodobnie miałyby fabryki samochodów w St. Paul (stan
Minnesota) i St. Louis (Missouri). W St. Louis produkowany jest samochód terenowy Explorer,
który cierpi na drastyczny spadek popytu ze względu na wysokie ceny benzyny. W
St. Paul produkowany jest pickup Ranger. Los nie w pełni wykorzystanej fabryki Wixom
oraz fabryki samochodów w Atlancie jest jeszcze niepewny. Ford prowadzi już rozmowy
z władzami lokalnymi i krajowymi na terenie całego kraju. Od wyniku rozmów może
zależeć, które fabryki zostaną zamknięte.
BRAK KOMENTARZA ZE STRONY FORDA
Drugi co do wielkości amerykański producent samochodów nie skomentował jeszcze tych doniesień.
Ford wcześniej zapowiedział, że w pierwszym kwartale 2006 roku
straci pracę około 4000 pracowników, po tym jak w tym roku zwolniono do domu
2750 pracowników.
Według gazety Ford odnotował stratę przed opodatkowaniem w Ameryce Północnej
w pierwszych dziewięciu miesiącach wynoszącą prawie 2,2 miliarda
dolarów. Firma
boryka się na krajowym rynku z gwałtownym spadkiem sprzedaży, zwłaszcza w przypadku dużych
samochodów terenowych i pickupów oraz ze znacznym zmniejszeniem udziałów w rynku. Fabryki
północnoamerykańskie były obciążone tylko w 72 procentach. Ford chce ograniczyć zdolności produkcyjne.
Ford wyznaczył sobie za cel osiągnięcie wykorzystania mocy produkcyjnych na poziomie
co najmniej 95 procent.
Ograniczenia idą znacznie dalej niż się spodziewano. Pokazują, jak ważne dla
prezesa Billa Forda Jr. jest odnowienie zatargowanego północnoamerykańskiego działu motoryzacyjnego.
Plan ma zostać opublikowany 23 stycznia i ma dotknąć wszystkie obszary przedsiębiorstwa.
Ford może jednak ogłosić tylko niektóre z zamknięć zakładów.
Światowy lider General Motors także planuje zwolnić do 30 000 pracowników w Ameryce
Północnej i ogłosił zamknięcie dziewięciu fabryk samochodów i części w Ameryce
Północnej. GM właśnie przyjął do Detroit na stanowisko głównego finansisty znanego jako surowy oszczędzający menedżer
Frederika Fritza Hendersona, który był szefem Europy./br/DP/js