Na pewno musiałbym to jeszcze raz przemyśleć.
Zostań cierpliwy, pracujemy już nad tym. Pozwól się zaskoczyć, gdy nadejdzie odpowiedni czas. Ale na pewno nie dzisiaj ani jutro, teraz musimy się skupić na pilniejszych (prawnych, biznesowych, finansowych, ...) sprawach, o których oboje już tutaj rozmawialiśmy - niestety bez żadnej skutecznej odpowiedzi, poza psycho-blablabla - co w forum finansowym jest kompletnie nie na miejscu. Więc reszta rzeczy na razie musi pozostać między nami.
To na pocieszenie dla Bolitho, jeśli od dłuższego czasu tęskni za moją inwestycją w niego w formie podziękowania (musiałbym być jeszcze bardziej szalony, niż próbuje mnie przedstawić).