- pt maja 25, 2012 3:57 pm
Cześć wszystkim,
jestem tutaj nowy i chciałbym zaznaczyć na wstępie:
Na razie mam niewielką wiedzę na temat pieniędzy i finansów. Jednak mam zamiar to zmienić i wierzę, że to forum pomoże mi w tym.
W zasadzie szukam odpowiedniej strategii na start, jak zrównoważenie i stosunkowo bezpiecznie zbudować niewielkie majątek. Mam obecnie około 20 lat, więc uważam, że najwyższy czas to zrobić.
Znalazłem na stronie Stern następujący portfel wzorcowy:
https://www.stern.de/wirtschaft/geld/die-richtige-mischung-so-sieht-ihr-musterportfolio-aus-1506503.html
Cenię to, że ten portfel jest zrównoważony, ale zauważam w nim także pewne słabości:
Dlaczego powinno się lokować 40% swoich pieniędzy w obligacje skarbowe? Pod względem oprocentowania praktycznie każde konto oszczędnościowe oferuje więcej, czy ja coś źle rozumiem?
Dlatego uważam, że bardziej rozsądne jest zbudowanie bezpiecznej strony w następujący sposób:
1,5% pieniędzy na koncie bieżącym na codzienne wydatki.
15% pieniędzy na koncie oszczędnościowym w niemieckim banku (ze względu na zabezpieczenie depozytów)
10% pieniędzy na koncie oszczędnościowym oferującym lepsze warunki (Bank of Scotland itp.)
10% pieniędzy na lokacie, która oferuje lepsze oprocentowanie niż konto oszczędnościowe
10% pieniędzy na innej lokacie w innym banku
Następnie chciałbym podzielić stronę nieruchomości:
7% europejskich funduszy inwestycyjnych w nieruchomości
5% krajowych funduszy inwestycyjnych w nieruchomości
Strona zawierająca akcje i ryzyko wydaje mi się w miarę zrównoważona, chciałbym zainwestować 35% w szeroko zróżnicowany portfel i chciałbym spekulować ostatnimi 1,5% (tu podejmując nieco większe ryzyko). (W osobnym portfelu)
Czy moje wyobrażenia są zupełnie oderwane od rzeczywistości, czy uważacie te decyzje za sensowne?
Następnie chciałbym dowiedzieć się, jak osiągnąć ten cel. Oczywiście nie mam obecnie wystarczającego majątku, aby zainwestować pieniądze w tak zróżnicowany sposób... Jak to ugryźć?
Na początek chciałbym wrzucić wszystkie nadwyżki na niemieckie konto oszczędnościowe, a następnie, gdy osiągnę kwotę X, przełączyć się na bardziej atrakcyjne konto, i dopiero gdy obie będą całkiem zapełnione, zacząć kupować lokaty o stałym oprocentowaniu. (Najlepiej gdy stopy procentowe są na to korzystne)
Następnie zacząłbym inwestować w nieruchomości i akcje. Dzięki temu zawsze miałbym jakąś podstawę, która zapewniłaby mi niezbędne bezpieczeństwo.
Czy to jest zalecane, czy za długo oszczędzam, i zanim osiągnę swój cel, muszę podjąć ryzyko?
Do tej pory oszczędzam w następujących kategoriach:
- trochę pieniędzy miesięcznie na polisę emerytalną Riester
- około podwójnej kwoty na umowę oszczędnościową
- z tej kwoty jeszcze raz podwójnej na niemieckie konto oszczędnościowe
Ponadto mam też pewne zobowiązania (kilka akcji UniEuro, które aktualnie znajdują się w dość dużych stratach). Jak oceniacie szansę, że jeszcze się trochę podniosą i przynajmniej zminimalizują straty?
jestem tutaj nowy i chciałbym zaznaczyć na wstępie:
Na razie mam niewielką wiedzę na temat pieniędzy i finansów. Jednak mam zamiar to zmienić i wierzę, że to forum pomoże mi w tym.
W zasadzie szukam odpowiedniej strategii na start, jak zrównoważenie i stosunkowo bezpiecznie zbudować niewielkie majątek. Mam obecnie około 20 lat, więc uważam, że najwyższy czas to zrobić.
Znalazłem na stronie Stern następujący portfel wzorcowy:
https://www.stern.de/wirtschaft/geld/die-richtige-mischung-so-sieht-ihr-musterportfolio-aus-1506503.html
Cenię to, że ten portfel jest zrównoważony, ale zauważam w nim także pewne słabości:
Dlaczego powinno się lokować 40% swoich pieniędzy w obligacje skarbowe? Pod względem oprocentowania praktycznie każde konto oszczędnościowe oferuje więcej, czy ja coś źle rozumiem?
Dlatego uważam, że bardziej rozsądne jest zbudowanie bezpiecznej strony w następujący sposób:
1,5% pieniędzy na koncie bieżącym na codzienne wydatki.
15% pieniędzy na koncie oszczędnościowym w niemieckim banku (ze względu na zabezpieczenie depozytów)
10% pieniędzy na koncie oszczędnościowym oferującym lepsze warunki (Bank of Scotland itp.)
10% pieniędzy na lokacie, która oferuje lepsze oprocentowanie niż konto oszczędnościowe
10% pieniędzy na innej lokacie w innym banku
Następnie chciałbym podzielić stronę nieruchomości:
7% europejskich funduszy inwestycyjnych w nieruchomości
5% krajowych funduszy inwestycyjnych w nieruchomości
Strona zawierająca akcje i ryzyko wydaje mi się w miarę zrównoważona, chciałbym zainwestować 35% w szeroko zróżnicowany portfel i chciałbym spekulować ostatnimi 1,5% (tu podejmując nieco większe ryzyko). (W osobnym portfelu)
Czy moje wyobrażenia są zupełnie oderwane od rzeczywistości, czy uważacie te decyzje za sensowne?
Następnie chciałbym dowiedzieć się, jak osiągnąć ten cel. Oczywiście nie mam obecnie wystarczającego majątku, aby zainwestować pieniądze w tak zróżnicowany sposób... Jak to ugryźć?
Na początek chciałbym wrzucić wszystkie nadwyżki na niemieckie konto oszczędnościowe, a następnie, gdy osiągnę kwotę X, przełączyć się na bardziej atrakcyjne konto, i dopiero gdy obie będą całkiem zapełnione, zacząć kupować lokaty o stałym oprocentowaniu. (Najlepiej gdy stopy procentowe są na to korzystne)
Następnie zacząłbym inwestować w nieruchomości i akcje. Dzięki temu zawsze miałbym jakąś podstawę, która zapewniłaby mi niezbędne bezpieczeństwo.
Czy to jest zalecane, czy za długo oszczędzam, i zanim osiągnę swój cel, muszę podjąć ryzyko?
Do tej pory oszczędzam w następujących kategoriach:
- trochę pieniędzy miesięcznie na polisę emerytalną Riester
- około podwójnej kwoty na umowę oszczędnościową
- z tej kwoty jeszcze raz podwójnej na niemieckie konto oszczędnościowe
Ponadto mam też pewne zobowiązania (kilka akcji UniEuro, które aktualnie znajdują się w dość dużych stratach). Jak oceniacie szansę, że jeszcze się trochę podniosą i przynajmniej zminimalizują straty?