Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Więc zacznę od razu i przedstawię moją ocenę: giełda 2007 Myślę, że nie trzeba być wróżką, aby stwierdzić, że giełdy się skorygują w dół, chyba że już zrobiły to w listopadzie/grudniu 2006 roku. Niemniej jednak, nie będzie to dramatyczne. Spodziewane jest spadki na poziomie 5% - 10%. giełda jednak powróci do formy w 2007 roku i będzie raczej oscylować na boki. 2007 rok nie będzie bardzo dobrym rokiem na giełdzie, ale też nie będzie zbyt słaby. Dzięki celowym tradingom można zapewne zdobyć kilka okazji. Stopy procentowe w 2007 roku Krótko- i długoterminowe stopy procentowe powinny się ustabilizować w 2007 roku i raczej będą spadać. Krótkoterminowe stopy procentowe (np. LIBOR) pozostaną na niskim poziomie lub spadną. Natomiast długoterminowe stopy procentowe (np. kredyty hipoteczne) mogą się na początku nieco podwyższyć, ale będą spadać w ciągu roku. Obligacje Nadal wybieraj raczej krótkie terminy wykupu lub lokaty terminowe dla pieniędzy, które chcesz tymczasowo ulokować. Zawsze lepsze niż trzymanie ich na koncie oszczędnościowym. Surowce Boom może być już za nami. Poszukiwane surowce (np. uran) mogą jeszcze wzrosnąć. Metale szlachetne To, czy złoto i srebro będą dalej wzrastać, będzie silnie zależało od inflacji i kryzysów geopolitycznych w 2007 roku. Zapasy złota i srebra powinny być większe niż zapotrzebowanie w 2007 roku. Dlatego nie spodziewamy się większych impulsów ze strony rzeczywistego popytu konsumenckiego. Podsumowując, można powiedzieć, że jak co roku, prognoza na nowy rok nie jest łatwa. Niemniej jednak, trzeba mieć plan i strategię. To jednak nie oznacza, że nie można ich zmienić w odpowiednim czasie. Jednakże, jeśli ktoś ma na koncie 31 grudnia 2007 roku o 10% więcej wartości dodanej w porównaniu z 01 stycznia 2007 roku, to prawdopodobnie nie zrobił tego źle. Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Globalist
To się ciągnie obsi, Karat. Czy w końcu zainwestowałeś w akcje?

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez ADMCI4
Globalist pisze: Kontynuuj, obsi, Karat. Czy wreszcie zainwestowałeś w akcje?
Gdzie są fakty?? Co oznacza wreszcie? Czas wyjść! Chyba przeoczyłeś moment wejścia w 2003 roku!?

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Springer
W roku 2006 zdobyłem kolejne doświadczenie. Zbyt szybko zapełniłem mój portfel ponownie w styczniu 2006 roku, częściowo niefortunnie na wysokim poziomie, z oczekiwaniem, że do kwietnia wzrośnie wszystko, co było niedowartościowane, zanim sygnał sezonowy maj wprowadzi zmianę trendu. Musiałem potem dokupywać i niepotrzebnie związałem jeszcze więcej kapitału. Na rok 2007 będę trochę ostrożniejszy, dobry skarbiec może się opłacić po korekcie o 10%....

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez beat
2007 będzie znów wspaniałym rokiem, pełnym strachu, niepewności, nadziei, po prostu wszystkiego, co cieszy serce aktywnego inwestora. Dla mnie jasne jest, że długotrwały liniowy wzrost większości akcji dobiegnie końca. Ma to tę zaletę, że można coś sprzedać. W ostatnich latach w wielu tytułach była to przecież pomyłka. Jednak chodzi nie tyle o to, jakie będzie 2007 rok, lecz o to, co z niego zrobi pojedynczy inwestor. Kupowanie i trzymanie nie będzie już tak popularne. Teraz wymagane jest aktywne, przewidujące, roztropne - często szybkie - działanie. Trzeba rozpoznawać trendy. Większość trendów przegapiliśmy. A teraz gra w pokera? Nanotechnologia? Surowce? Urbanizacja w Chinach? Przemysł informacyjno-rozrywkowy? Ochrona zdrowia? Technologie medyczne? Klasyczne narzędzia wyceny będą nadal ważne w 2007 roku, uzupełnione o coraz bardziej wpływający +/- 25% czynnik irracjonalny. Kilka akcji - spontanicznie i niepełnie - których w 2007 roku widzę z różnymi strategiami szansę na zysk: GG, AAPL, INTC, ADBE, SLW, PHBN, LOGN, TEMN, STMN, AFG, SYST, ....., ....., ..... Ale nie tylko kupowanie / trzymanie. Niektóre trzeba będzie wkrótce sprzedać, inne później, jeszcze inne kupić, a na której etap? Tak jak w ogrodzie: czasem jedna roślina ma sezon, innym razem inna. Nawet w przyszłym roku będzie można zbierać to, co pozostanie po ataku szkodników. Tematem / szansą będzie zmienność. W zależności od skłonności do ryzyka / celów zwrotu można działać poprzez kupowanie / sprzedawanie, trzymanie pozycji bazowej i dokupywanie / sprzedawanie itp. Koncepcyjnie czy intuicyjnie? Dla tych, którzy mogą poświęcić trochę czasu, rok 2007 będzie fascynujący, pouczający, dochodowy... 2007 nie będzie ani lepszy, ani gorszy od innych lat. Po prostu gołębie już nie będą latać prawie w całości usmażone do naszych buzi. Trzeba / można będzie znowu samemu zająć się finiszem.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Hans
Springer pisze: Przeżywam kolejne doświadczenie od 2006 roku. Zbyt szybko w styczniu 2006 roku ponownie wypełniłem swoje konto, częściowo niefortunnie na wysokim poziomie, z oczekiwaniem, że do kwietnia wszystko, co było niedowartościowane, ponownie wzrośnie, zanim sygnał sezonowy maja spowoduje zmianę trendu. Musiałem więc dokupić i niepotrzebnie jeszcze bardziej związać kapitał. Na rok 2007 będę nieco ostrożniejszy, dobrze jest mieć zasoby wojenne po 10-procentowej korekcie....
... w ciągu 3-4 miesięcy nadal mamy bardzo dobre szanse na wzrosty cen akcji o 20-30% w dobrych spółkach, zwłaszcza że cena ropy naftowej nie powinna już znacząco wzrosnąć, a na froncie odsetkowym zaczyna się zarysowywać zmiana trendu. .... ...potem zobaczymy co dalej ..... Więc - zaczynamy - szukajcie rodzynek :lol:

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez beat
Hans pisze: ...na przestrzeni 3-4 miesięcy mamy nadal bardzo dobre szanse na wzrosty cen akcji o 20-30%
Wydaje się, że znowu nie znam większości tych dobrych okazji. To przekleństwo bycia ślepym w świecie ludzi widzących.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Springer
beat pisze: Niektóre akcje - spontanicznie i nie wyczerpująco - w których widzę szansę na zysk w 2007 roku, stosując zupełnie różne strategie: GG, AAPL, INTC, ADBE, SLW, PHBN, LOGN, TEMN, STMN, AFG, SYST, ....., ....., .....
Uważam, że uchwyciłeś tutaj jeden z najważniejszych punktów. Różne strategie dla różnych tytułów lub rynków. Od krótkoterminowych transakcji z okazji do długoterminowych inwestycji. Będę prowadził portfel o bardzo zróżnicowanej strukturze i postąpię zależnie od tytułu. Myślę, że przez to w żadnym wypadku nie jest się mniej poważnym od inwestorów, którzy prowadzą tylko jedną strategię (nie mając na myśli tego w sposób pejoratywny), czy też zawsze ścisłe trzymają się tych samych zasad (np. strategii dywidendowej, momentum itp.). Czasami też łamię reguły i inwestuję tam, gdzie inni się wahają. Rynek chiński pozostanie zapewne tematem w 2007 roku, ponieważ roczne wzrost wskaźnika PKB jest imponujący. Osobiście chciałbym zdobyć więcej doświadczenia z inwestycjami antycyklicznymi, być może niektórzy użytkownicy są już profesjonalistami w tej dziedzinie i mają wskazówki do udzielenia?

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Dany1
beat pisze: Większości tych dobrych rodzynek, najwyraźniej, znowu nie znam. To już przekleństwo wędrować po świecie jako niewidomy między widzącymi.
...a tymczasem twój awatar ma takie piękne duże oczy hehe ale nie przejmuj się, Hans gra po prostu w innej lidze

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Przewiduję, że giełdy będą kontynuować trend spadkowy w ciągu najbliższych 1-3 tygodni. Jednakże powinno to odbywać się w uporządkowany sposób. Spodziewam się spadku o +/- 5%. Przed świętami Bożego Narodzenia, do końca 2006 roku, sytuacja powinna się uspokoić, a portfele dużych inwestorów zostaną wzbogacone o perspektywiczne akcje. Poszukiwane będą bezpieczne, solidne inwestycje. Co do roku 2007, uważam, że optymizm jest nieco przesadzony. Chociaż zyski przedsiębiorstw będą nadal dobre, niestety tylko niewielu ludzi będzie mogło z nich skorzystać. Istotne jest, aby konsumenci mieli pieniądze, aby przedsiębiorstwa mogły prosperować. Bez pieniędzy nie ma konsumpcji. I bez wzrostu. Gdy konsumenci zaczynają odczuwać strach, ich postawa konsumencka staje się bardziej zachowawcza. Również dane z zeszłego tygodnia ze Stanów Zjednoczonych wskazują na spowolnienie (indeks kierowników zakupów). Wbrew oczekiwaniom, ceny ropy znowu poszły w górę. Także gry o wpływy na Bliskim Wschodzie (Liban, Syria, Iran, Irak, Palestyna, Liga Arabska, USA) nie sprzyjają stabilizacji na rynku ropy. Walka o pożądane surowce również wkrótce pozostawi swoje ślady. W programie telewizyjnym widziałem wczoraj, że na przykład Chiny zabezpieczyły sobie 50% produkcji miedzi w Chile na wiele lat do przodu. Chile (chyba to Chile) posiada największe złoża miedzi na świecie. Globalny wpływ Chin w najbliższych latach przysporzy wielu problemów dla Zachodu i obecnie wiodących gospodarek. Obecnie umacniamy Chin, ale wkrótce będziemy musieli tańczyć do ich melodii. Kluczowe jest również to, że Zachód znacząco nie docenia mentalności ludzi w Azji. Wydaje mi się jasne, że Chiny, z ich olbrzymią populacją, dążą do zdobycia panowania nad światem lub będą musiały to osiągnąć w ciągu kilku lat. Zachodni świat będzie musiał znacząco zmienić swoje podejście. Coraz bardziej jestem przekonany, że w przyszłym roku doświadczymy raczej stabilnego rynku giełdowego. Brak spektakularnych wzrostów, ale też nie wielkich spadków. Wpłynie na to duża ilość kapitału, która musi zostać zainwestowana. Pozdrawiam, Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez ADMCI4
Początkowo unikałbym tytułów związanych z koniunkturą. W przypadku malejącego wzrostu gospodarczego automatycznie rosną premie za ryzyko. Nagle akcje przestają być atrakcyjne.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez 2cybercrash
Nadające do myślenia oświadczenie prezesa banku narodowego CH, Roths: Jestem zadowolony, że częściowo naiwne euforyczne gadanie wielu mediów zostanie względnie zneutralizowane przez cenną wypowiedź pana Roths dla 2007 roku. Skopiowano: 11:26 SNB/Roth: Rosnący apetyt na ryzyko budzi niepokój Zurych (AWP) - Przewodniczący dyrektoriatu SNB, Jean-Pierre Roth, ostrzega przed rynkami finansowymi rozwijającymi zbyt duży apetyt na ryzyko. Roth z niepokojem obserwuje niektóre z ostatnich zjawisk na rynkach finansowych, powiedział on w piątek podczas swojego wykładu z okazji dorocznego spotkania International Business Academy na Uniwersytecie w Fryburgu. Ostatni znaczny wzrost cen aktywów, niska zmienność na wielu rynkach i niskie marże kredytowe świadczą o bezprecedensowej ufności inwestorów w przyszłość, połączonej z dużym apetytem na wszelkiego rodzaju ryzyko. Rotha trudno jest jednak wyobrazić sobie, że gospodarka światowa znajduje się w fazie przyspieszającego i trwałego rozkwitu. Chociaż globalizacja doprowadziła do bezpieczniejszego i bardziej stabilnego świata, to jednak to uczucie może też prowadzić do samozadowolenia - ostrzegł Roth. Zakładanie, że ryzyko w ogóle nie istnieje, jest błędne. Ostatnio stabilność sektora finansowego spowodowała, że zagrożenie kryzysami na rynkach finansowych - chociaż zmniejszone - ustąpiło na dalszy plan. Jednakże skala potencjalnych kryzysów znacząco wzrosła, zauważył szef SNB. Dlatego też ważne jest pozostanie czujnym - zakończył Roth. ra/ek

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez richard100
Jeśli chodzi o prognozy, wolę trzymać się tego powiedzenia. Źródło: FuW. Kto wie, że nic nie wie, już coś wie. Gdyby naprawdę nie wiedział nic, wtedy nie wiedziałby, że nic nie wie :lol: Pozdrowienia, Rich

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Jeśli Roth coś powie, to się w to wierzy! Ale gdy Karat ostrzega, jest uznawany za wiecznego pesymistę. Interesujące Dziś mogę polecić każdemu artykuł w ""Aargauer Zeitung"". Jest to wywiad z Andrew Mwendą, ekonomistą i byłym doradcą Banku Światowego oraz szefem ugandyjskiego ""Daily Monitor""! Jego słowa brzmią: Proszę przestańcie nam pomagać! Chodzi o pomoc rozwojową dla Afryki. Ta pomoc jedynie utrudnia rozwój w Afryce i trzyma korupcyjne rządy u władzy. Mówi dokładnie to, co ja myślę od lat. Wielu innych uczestników tej pomocy rozwojowej zapewne podziela to zdanie. Ale wielu ludzi myśli też, że lepiej mieć korupcyjne rządy i mieć względny spokój, niż próbować wprowadzić masowe zmiany. Wiele interesów zostałoby zagrożonych, więc biedni pozostaną biedni, a bogaci bogatymi. Zatem każdy frank, który niekontrolowanie płynie do Afryki i nie zostaje bezpośrednio skierowany do projektów na rzecz ludności, jest marnotrawiony i uniemożliwia rozwój Afryki. Mogę jeszcze wiele napisać. Przeczytajcie artykuł w ""Aargauer Zeitung"". Muszę się teraz przygotować do spaceru! Mimo że pogoda nie wygląda zbyt zachęcająco. Ale to wzmacnia determinację. Co jest również ważne na giełdzie! Wszystkim życzę udanego weekendu. Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez beat
Karat pisze: Gdy Roth coś mówi, wierzy się w to! Ale gdy Karat ostrzega, jest uważany za wiecznego pesymistę.
Nie widzę tutaj sprzeczności. Wypowiedź Rotha jest wiarygodna, te z Karat zazwyczaj bardziej pesymistyczne niż ogólny konsensus forum. Karat jest moim zdaniem również bardzo wiarygodny i skłonny do pesymizmu. :wink: Istotne jest rozpoznawanie i nazywanie zagrożeń. Ale nie wolno się chować w skorupie ślimaka. Trzeba szukać nowych szans. Ograniczając się do zabezpieczania istniejącego, łatwo popada się w mentalność konserwatystów w coraz szerszych kręgach w Szwajcarii, co ostatecznie jest początkiem upadku.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez richard100
beat pisze: [Prawdą jest rozpoznawanie i nazywanie zagrożeń. Ale nie można się potem schować w muszli. Trzeba szukać nowych szans. Czyste zabezpieczanie istniejącego często prowadzi do mentalności konserwatywnej, która w końcu prowadzi do początku upadku, jak to ma miejsce w szerszych kręgach w Szwajcarii.
Cześć Beat, Bardzo dobra analiza. Z chęcią się podpisuję. :lol: Chciałbym dodać, że jest to też często objaw starzenia się.: Im starsza osoba, tym bardziej bojaźliwa lub ostrożna. Widzę tę słabość także u siebie. Ale: Rozpoznane zagrożenie to już tylko połowa zagrożenia... :wink: Pozdrowienia Rich

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Usunięte.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez richard100
usunięty

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Usunięte.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Hans
@karat ...chciałbym Ci jednak odradzić publikację tutaj swojego dowodu podatkowego - bo dotychczas nikt się o to nie zapytał :lol: :wink:

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez ADMCI4
Karat pisze: Jego zdanie: Proszę, przestańcie nam pomagać! Chodzi o pomoc rozwojową dla Afryki. Ta pomoc tylko przeszkadza w rozwoju Afryki i utrzymuje korupcyjne rządy przy władzy. Mówi dokładnie to, co ja myślę od lat. Wielu innych uczestników tej pomocy rozwojowej zapewne podziela to zdanie. Ale wielu uważa też, że lepiej mieć korumpowane rządy i zachować spokój niż dążyć do masowych zmian. Wiele zasobów by się wyczerpało, a biedni pozostaliby biedni, a bogaci bogatsi.
To też odzwierciedla moje zdanie. Trzeba tylko dodać, że ta korupcja jest obecna także w ONZ i w znanych organizacjach charytatywnych. Przed każdym uchwalaniem ustawy lub apelowaniem o datki należy dokładnie zastanowić się, komu to przyniesie korzyść i kto będzie płacił rachunek.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
W tej chwili gwiazdy (wskaźniki) są bardzo korzystne dla kontynuacji hossy na giełdzie również w 2007 roku. Wszystko, albo niemal wszystko skłania inwestorów do optymistycznego podejścia do roku 2007. Jednakże realistycznie rzecz biorąc, należy zadać pytanie, które czynniki nie będą rozwijać się tak, jak ogólnie sądzono? Która nadzieja pierw jako pierwsza pryska i jaki będzie jej wpływ?

- Rosnące stopy procentowe (tendencja spadkowa, czy może jednak nie!)
- Zyski firm (bez zmian czy rosnące, czy jednak nie!)
- Bezrobocie (spadające czy jednak nie!)
- Recesja w USA (zostanie zatrzymana, czy jednak nie!)
- Ożywienie na rynkach wschodzących (utrzyma się czy jednak nie!)
- Cena ropy naftowej (dalej spadnie czy jednak nie!)
- Problemy na Bliskim Wschodzie, w Turcji, Rosji! (Problemy rozwiążą się czy jednak nie!)
- Ożywienie w Europie i Azji (utrzyma się czy jednak nie!)

Ogólny ton wobec tych czynników jest taki, że zakłada się, iż będą one zachowywać się z myślą o pozytywnym rozwoju rynku akcji.

Ale co jeśli nie? Które wskaźniki są narażone na wstrząsy?

Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez ADMCI4
Dla mnie kluczowym czynnikiem w średnim terminie będzie to, czy Chiny staną się godnymi kredytobiorcami. Do dziś w chińskich bilansach bankowych gromadzą się miliardy kredytowych strat i nikt nie widzi w tym problemu. Nawet UBS inwestuje miliardy w sektor bankowy w Chinach, ignorując to ukryte ryzyko. Gdy bomba kredytowa w końcu wybuchnie, skutki będą większe niż kryzys na rynku nieruchomości w Szwajcarii czy skandal LTCM.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez ADMCI4
https://www.goldseiten.de/content/div...p?storyid=3630 © Robert Rethfeld www.wellenreiter-invest.de

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Simona
Nie bezustępne, te wykresy. Przy tych z lat dwudziestych można przypuszczać, że podnosił je powojenny rozwój gospodarczy (1914/1918). A co dopiero lata czterdzieste? To było w trakcie drugiej wojny światowej. Wydaje się, że to nie miało zbyt dużego wpływu na giełdę (może wtedy ludzie byli mniej nerwowi i mniej uzależnieni od mediów). Wygląda na to, że prowadzono bardzo aktywnie interesy. Ale co działo się w maju 1947 roku - może to była straszliwie gorąca lato 47? No cóż, postanawiam się skupić na wykresie z lat dwudziestych - a gorące lato mieliśmy w 2003 roku. Pozdrowienia, Simona

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Simona
Post został usunięty przez moderatora

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Globalist
Trend nadal wyraźnie rośnie również w 2007 roku. Należy faworyzować głównie europejskie towary. :lol:

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Chciałbym ponownie zwrócić uwagę na Barometr Trendów Giełdowych i rubrykę Szkoła Giełdowa. Moja interpretacja Barometru wskazuje na Przerzucanie akcji! Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez richard100
Cześć Karat, Co oznacza przebudowa Z czego na co? :lol: Patrząc wstecz, rok 2006 był dobrym rokiem na giełdzie. Od jutra giełda będzie zamknięta na 4 dni. Następnie 3.01.07 otworzymy się pozytywnie. !? Objawy odstawienia od giełdy :wink: Zobaczymy jak to będzie. Jedna z giełdowych mądrości mówi, że jak styczeń, tak cały rok. Tak było również w 2006 roku. Styczeń zakończył się z wzrostem o 2%. To odzwierciedlenie całego roku. Jak będzie wyglądał styczeń 2007.... kto wie. Na to wskazują dobre dane fundamentalne: Dobre zyski firm, niskie stopy procentowe, brak alternatyw. Pomimo tego przeciwnicy: większość analityków jest cholernie pozytywnie nastawiona.... Pozdrowienia Rich

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Cześć Rich, Nie sądzę, że coś istotnego wydarzy się przed końcem 1. kwartału 2007 roku. Zakładając, że nie wydarzą się żadne istotne zdarzenia, które spowodują gwałtowny wzrost cen ropy, ani też nie pojawią się sygnały wskazujące na znacząco wyższe stopy procentowe (raczej sądzę, że stopy procentowe będą spadać od 2. kwartału 2007 roku), kluczowe będą wyniki z 4. kwartału 2006 oraz 1. kwartału 2007. Jeszcze ważniejsze będą jednak komunikaty i ukryte sygnały dotyczące kolejnych kwartałów i całego nadchodzącego roku podatkowego. Mam wątpliwości, czy będą one bardzo dobre. Pewne jest, że wzrosty nie będą już tak dynamiczne. Dobre wyniki i perspektywy, podobne do minionego roku, mogą natychmiast wywołać przesadne reakcje na rynku. Nie spodziewam się jednak ogromnego załamania na giełdach w 2007 roku. Jednakże kursy będą bardziej zmienne, zależne od wiadomości, aż do momentu wyraźnego określenia kierunku. Ta faza może jednak trwać dłużej. Jeśli więc nie spodziewa się znaczących korekt kursów (maksymalnie -20%), to z pewnością nadają się do inwestycji bariery oraz, jak to preferujesz, GOAL-e. Niemniej jednak, nie kupowałbym ich teraz i poczekałbym na korektę, gdyby nadeszła. Wtedy warto rozważyć interesujące zakupy okazjonalnych barrier, które jeszcze mają długi okres trwania. Oprócz wysokich, stabilnych odsetek, istnieje również szansa na opodatkowany wolny zysk kapitałowy po zakończeniu okresu trwania. Taka będzie na pewno moja strategia, chociaż już teraz jestem mocno zaangażowany w bariery. Po spłatach, będę rozważał ponowne zainwestowanie wolnych środków w bariery lub być może, w zależności od kursów, ponowne zaangażowanie w akcje. Ale poczekajmy teraz na Nowy Rok i zobaczymy, co się wydarzy. Jakie inwestycje zostaną dokonane w odpowiednim czasie, będzie zależało wyłącznie od dotychczasowego rozwoju i perspektyw na giełdach. Jedno jest już teraz pewne - w 2007 roku na giełdzie nie będzie jednokierunkowej drogi do góry. Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Jeśli chodzi o perspektywy inwestycyjne na rok 2007, zawsze słyszy się zdanie: Akcje nie są już tanie, ale także jeszcze nie drogie Średnie wskaźnik cena/zysk dla tytułów SMI wynoszący około 17,7 wciąż nie jest uważany za przesadę. Podczas gdy inni eksperci twierdzą, że idealnym wskaźnikiem cena/zysk jest maksymalnie 12. Oczywiście zależy to od branży! Więc od jakiego średniego wskaźnika cena/zysk zaczyna się przesada? Jak wysoki był podczas ostatniej przesady w roku 2000? Czy można porównać 2007 rok z 2000? Raczej nie. Uważam, że fundamenty dzisiejszych kursów są bardziej stabilne i nie są napędzane do góry przez bąble (czy również blaski). Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez willi
Jak będzie dalej, nie wiem, ale moimi faworytami na 2007 rok są: Holcim - silna pozycja rynkowa w krajach rozwijających się, drugi największy producent cementu w Indiach, dobrze reprezentowany w Chinach, Wietnamie i Ameryce Łacińskiej. Ponadto firma ma profesjonalne zarządzanie Swatch - kompetentne zarządzanie. Swatch znowu odnosi sukces finansowy dzięki plastikowym zegarkom, a także ekskluzywnym markom takim jak Blancpin, Omega, Glashütte Jeden z moich ulubionych to SES Globalstar z siedzibą w Luksemburgu i notowany na giełdzie we Francji. Biznes SES polega na przesyłaniu danych cyfrowych za pomocą satelitów. Firma prowadzi program Astra w Europie. SES ma także dobrą pozycję w Ameryce, gdzie 2 lata temu przejęli operatora satelitarnego (nazwa mi umknęła) i dzięki temu mogą pokryć całą Amerykę Północną i Południową. Tytuły spekulacyjne: IQ Power to producent baterii notowany we Frankfurcie. Siedzibę mają w Zug. Firma istnieje od 1999 roku. W przyszłym roku firma rozpocznie produkcję baterii Magiq (baterii diagnozującej się) Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z prognozami zarządzania, firma ma obiecującą przyszłość. Nowa technologia jest chroniona przez różne patenty. Wallstreetonline - akcje notowane od lutego 2006 roku. Model biznesowy WO to sprzedaż powierzchni reklamowych na portalu, firma posiada także licencję bankową i oferuje usługi brokerskie Życzę wszystkim udanej imprezy sylwestrowej, zdrowia i szczęścia w przyszłym roku Willi

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Hans
Dany1 pisze: Cytat od użytkownika beat Wydaje się, że znów nie znam większości tych dobrych winaigretów. To już klątwa spacerowania po świecie jako niewidomy wśród wszystkich widzących. ...a twój awatar ma takie piękne duże oczy hehe ale nie martw się, Hans po prostu gra w innej lidze
Dziękuję za komplementy, w 2006 roku zyskałem spory zysk z książek (straty od 2002 roku - w wysokości Porsche Carrera S zostały zrekompensowane), pomimo kilku kiepskich tytułów w portfelu, ale ostatecznie chodzi o właściwy miks, ktoś kto stawia wszystko na kilka akcji ma słabe szanse lub już przegrał - prawda :wink: Z tej perspektywy uważam też pytanie o tytuły, które przewyższają założenia za mało istotne - akcje trzeba trzymać co najmniej 5-8 lat - posiadacze akcji ABB i Alstom to udowadniają....że nawet jedna czy druga akcja może niespodziewanie stracić całkowicie, dobra dywersyfikacja ryzyka jest potrzebna - po prostu trzeba mieć odpowiednią ilość tytułów z różnych branż i kasy

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez ADMCI4
W zasadzie długoterminowo 2007: - Rosja - Wietnam Opportunity - Adecco - Zurych - NENG (Ameryka) - URE & Pdn (Kanada) - Złoto W zasadzie krótkoterminowo 2007: - Google - Apple (mniej niż Google) - USD - Swisscom - TUI - Nobel Biocare Życzę udanego początku roku 2007!

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
W roku 2007 na giełdzie pieniądze nigdy nie zostaną stracone, po prostu przechodzą w ręce kogoś innego. Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Dany1
Karat pisze: Jeśli chodzi o perspektywy inwestycyjne na rok 2007, słyszy się często zdanie: Akcje nie są już tanie, ale też jeszcze nie drogie Średnie wskaźniki cena/zysk dla spółek SMI wynoszące około 17,7 wciąż nie są uważane za przesadzone. Inni eksperci twierdzą jednak, że wskaźnik C/Z maksymalnie na poziomie 12 byłby idealny. Oczywiście zależy to od branży! Więc kiedy zaczyna się przesada ze średnim wskaźnikiem C/Z? Jak wysoki był podczas ostatniej przesady w roku 2000? Można jednak porównywać rok 2007 z rokiem 2000. Prawdopodobnie nie. Myślę, że fundamenty dzisiejszych kursów są bardziej stabilne i nie są napędzane przez bańki spekulacyjne. Karat
Cześć Karat Lepiej nie polegajmy zbyt mocno na tej całej gadaninie bankowej (BBB) Akcje nie są już tanie, ale też jeszcze nie drogie Ktoś znowu wypowiedział bardzo inteligentne zdanie. Uważaj, co dziś wydaje się stabilne, jutro może runąć... a gdy w końcu coś szarpnie, większość będzie jechać z tym jak sparaliżowana na dół... 1-4. dzień: o, musiała wystąpić korekta 5. dzień: teraz nie wychodzę, na pewno zaraz znowu się zawróci. itd. itd. wszystko już przeżyte, prawda? Ale uwaga: wcale nie chcę malować diabła na murze, jestem zainwestowany, ale martwię się o odpowiednie zróżnicowanie w moim portfelu. Tytuł z dobrą dywidendą jest przecież pewniejszy niż jakaś przypadkowa akcja na skraju lasu i nie trzeba patrzeć na kurs cały dzień. Życzę wszystkim ekscytującego i udanego roku na giełdzie

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez richard100
Myślę, że wielu innym jest podobnie jak ja.: Właściwie chciałbym sprzedać i mieć zyski, ale co zrobić z pieniędzmi potem? Wiele akcji osiągnęło dobre wyniki, a okazje można teraz znaleźć tylko pod lupą :lol: Lepiej po prostu zostać przy tym, co mamy, i mieć nadzieję, że pociąg nagłe nie zatrzyma :wink: Pozdrowienia, Rich

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Simona
Podczas gdy dziś wszystko się powstrzymuje i czerwień cieszy (w końcu czasem trzeba też odnieść zyski, skoro media tak głośno to ogłaszają), od wczoraj trwa spektakl szczególnej natury w przypadku Schlatter. Czyżby właśnie zostali przejęci? Pozdrowienia, Simona

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez beat
Do skupu są chyba zbyt skąpe wolumeny. Prawdopodobnie strajk sprzedawców. Ale już imponująca świeca! Ta sama konfiguracja miała niedawno miejsce także przy AFG. Schlatter również był czasem polecanym w perspektywach rocznych. Miło dla inwestorów. I ogólnie rzecz biorąc, przyniosła to lekkie nerwy Amerykańskiego rynku. W zasadzie chciałoby się, ale... Tak się zdarza, że rakieta czasami startuje w górę lub w dół ze względu na całe to zdenerwowanie.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Jak napisałem w innym wpisie, założyłem na Aktienboard listę obserwowanych, dostępną dla wszystkich. https://www.aktienboard.com/vb/musterdepot.php? Nie chodzi o to, że chcę teraz mieć dokładnie te produkty lub rynki w portfelu, ale bardziej chodzi o to, aby pokazać mi, jakie rynki, kiedy i w jaki sposób reagują. Listę rozpocząłem 22.01.2007 r. Już teraz można zauważyć pewne tendencje i każdy może wyciągnąć z nich wnioski. Spadły poniżej zera: Biotechnologia Hongkong/Shanghai Rynki wschodzące Europy Nasdaq Podniosły się: DAX Put Złoto Japonia Surowce BRIC (tylko lekko), także rynki wschodzące Uran Interpretuję ten rozwój następująco: Również w przeszłości, obserwowano powolny spadek rynków wschodzących, biotechnologii, wysokiego ryzyka (Nasdaq), nadmierne rynki (Hongkong/Shanghai) jako zapowiedź bardziej mniejszego lub większego spadku. Ten wzorzec odpowiada również wzrostowi cen surowców ogólnych, złota, uranu. Także brak orientacji DAX jest oznaką przerwy i nowego startu na niższym poziomie. Czy tym razem będzie podobnie? Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Springer
Jestem chyba szalony :lol: nadal mam praktycznie wszystko w garnku. No cóż, z niektórymi akcjami także głęboko w czerwieni, które teraz trzymam, Nie! Inne pozycje sprzedam w zależności od okazji, aby mieć trochę oszczędności na lato. Coraz więcej małych inwestorów zalewa rynek i kupuje wszystko, co się da. Zostaje się zewsząd pytany, zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Dla mnie raczej negatywny sygnał, gdy wszyscy skaczą na pokład... miejmy nadzieję, że to dobrze się skończy.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Od czasu powstania giełdy wszystko odbywa się według tego samego schematu. Kiedy ostatni wsiądą na pociąg, ten wykoleja się. To jest i pozostanie tak, dlatego też giełda działa. Zawsze muszą być kupujący i sprzedający, inaczej nic nie działa na giełdzie. Pieniądze w istocie nigdy nie są tracone, po prostu zmieniają właściciela. Mój dziadek, mężczyzna o wielkiej mądrości, niestety od dawna zmarły, zawsze mawiał: Biedni żyją z pracy, a bogaci z biednych. To stwierdzenie nadal jest aktualne. Pokazał to również reportaż w telewizji dzisiaj rano (5:30) o działaniach w Czeczenii! Zastanawiam się więc, po co pompujemy tyle pieniędzy na wschodnią pomoc. Tam mają więcej pieniędzy niż my! Tylko że są one skoncentrowane w rękach kilku osób. I ta redystrybucja idzie od biednych do bogatych, a tam nawet nie robi tego żadnych okrężnych dróg. Pieniądze trafiają od razu do kieszeni bogatych. Przy życzliwym wsparciu Rosji i zachodnich gospodarek, które są finansowane z naszych podatków. Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez richard100
Karat [color=blue pisze: Biedni żyją z pracy, a bogaci z biednych.[/color] To stwierdzenie jest nadal słuszne. Karat
Cześć Karat, To lewicowe myślenie :lol: Znam ludzi, którzy osiągnęli coś dzięki oszczędnościom, skromności, rezygnacji, pracowitości i odrobinie inteligencji. Ale, no cóż, jest różnie. Nie należę do tych, którzy potępiają bogatych. Pewnego razu był taka bogata arystokratka z Berna. Kiedy ktoś ją komuś przedstawiał, zawsze pytała po bernensku: Schaffeter oder sid der öpper. (czyli: Czy pracujesz, czy jesteś kimś) Ja bym tak daleko nie poszedł, ale mam pewien szacunek dla tych, którzy osiągnęli coś. Zwłaszcza jeśli bogactwo zostało stworzone poprzez pracowitość. Pozdrowienia, Rich

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Cześć Rich, Zgadzam się z Tobą, niestety jest wielu innych także. O nich mówię. Nie jestem ani na lewo, ani na prawo, ale raczej pośrodku i myślę bez przynależności do partii. Moje poglądy mogą się więc różnić - w zależności od konkretnej sprawy - raz bardziej na lewo, raz bardziej na prawo. Ta Berniszka powiedziała także: Czy jest czyjś bardziej obowiązkowy czy pigułki? Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Praktycznie każdy analityk się tego spodziewał, ale zastanawiał się w kółko. Ale teraz jest tutaj, ten mini spadek. Nie wie się, jak długo będzie szaleć, ale sądzę, że nie potrwa to długo. Potem znów będzie wzrost. To, co dotychczas straciliśmy i być może stracimy w następnych dniach, odzyskamy do końca roku. Dotychczasowe fundamentalne dane są nadal bardzo dobre. Gospodarka idzie i będzie nadal dobrze prosperować. Być może nie z taką samą dynamiką jak w 2006 roku, ale nadal bardzo dobrze. To się nie zmieni również w 2007 i 2008 roku, po prostu trochę bardziej powściągliwie. Więc teraz co zrobić? 1. Zachować spokój. 2. Pozwolić kursom porządnie oczyszczać się. 3. Poczekać, aż kursy zaczną ponownie rosnąć o 1-2 procenty i zasygnalizować odwrócenie trendu. 4. Wtedy zacząć zbierać podejrzane okazje. Nie całą porcję, ale po 2-3 transze. Pytanie brzmi, jakie są teraz do końca roku okazje? Jestem raczej ostrożnym inwestorem, co teraz okazuje się być korzystne. 1. Zbiorę na pewno kilka okazji odwracalnych obligacji strukturyzowanych. 2. ETF-y na SMI, DAX, Nasdaq100, EuroStoox50 lub kilka specyficznych ETF-ów znajduje się na mojej liście zakupów. To, które wybiorę, zależy od dalszego rozwoju. 3. Nie wykluczyłbym również zakupu kilku najlepszych wartości z dobrą stopą dywidendy. Ale jeśli chodzi o dobre propozycje dotyczące akcji, to niech się wypowiedzą tutaj specjaliści. Jak zamierzacie wykorzystać obecną sytuację na swoją korzyść? Karat Na giełdzie pieniądze nigdy nie są stracone, po prostu należą do kogoś innego!

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez fritz
Jestem dokładnie tego samego zdania, Karat. Właściwie od miesięcy czekałem na ten mały kryzys i wczoraj rano sprzedałem moje ostatnie dwie akcje, Adecco z niewielkim zyskiem, CS z niewielką stratą. Poczekam aż trend się odwróci (jeśli po dwóch dniach można w ogóle mówić o trendzie). Być może stracę kilka procent, ale jest to bardziej bezpieczne i kto jest w stanie dokładnie trafic w dół? Również spróbuję znaleźć okazje, obserwując zwłaszcza Nestle, Straumann, Bucher, Adecco, Temenos, Swisslog, Swissquote, Logitech, Holcim i Santhera. Ale dla mnie zostanę przy akcjach, nie mam pojęcia o niczym innym.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez Karat
Mam nadzieję, że wszyscy jakoś przetrwaliście zeszły tydzień bez większych strat lub że już coś odrobiliście z poniesionych strat. Jestem pewien, że będzie tylko lepiej. Ja osobiście skorzystałem z okazji i zakupiłem kilka akcji Novartis oraz 3 opcje. Podczas burz na giełdzie zawsze przychodzi mi na myśl ten mały wierszyk. Pierwotnie odnosił się do relacji międzyludzkich między mężczyzną i kobietą. A smok bezliść skryty w twych marzeniach, Jak lekkość ta zwiastuje przekonaniom, Bo myśli sobie, że jest na wolności, Gdy jest jednak przywiązany do więzów. Wieź lepsz� niż kajdany ma wymiar, Więc bezwiązanie go w pełni stałby się fikcją. Więc ważna jest więź, nie łańcuch! Ale teraz przejdźmy do prognoz na następny tydzień na giełdzie. Na podstawie zmian w moich wskaźnikach, o których wspomnę tylko najbardziej znaczące, można przypuszczać, że w przyszłym tygodniu nie zostanie jeszcze podjęta decyzja odnośnie wzrostu, bocznego ruchu czy dalszego spadku. Metale szlachetne są słabsze = pozytywnie dla akcji Indeks DJ Utility jest słabszy = negatywnie dla akcji Wola VLEU + VIX (SMI + Nasdaq) = znacząco wzrasta, co jest negatywne dla akcji Wskaźnik Put/Call-Ratio = CBOE 80:100 i S&P 100 214:100 = negatywny dla akcji Ceny ropy naftowej i oleju opałowego lekko rosną = negatywne dla akcji Stałe oprocentowanie spadło z 4,00% do 3,90% = pozytywne dla akcji Stopa swapu dwuletniego gwałtownie spadła z 2,64/2,67 do 2,56/2,59. Stopa swapu dwuletniego najlepiej odzwierciedla przyszłe zmiany w oprocentowaniu. Spadające stopy procentowe = pozytywne dla akcji Podsumowując, sytuacja jest mniej więcej nierozstrzygnięta. Dlatego w przyszłym tygodniu warto szukać okazji inwestycyjnych, aby wiedzieć, co kupić, jeśli akcje ponownie spadną. Historia pokazuje, że spadki zawsze były najlepszą okazją do inwestowania. Tylko kiedy spadki się zakończą? Życzę udanego i interesującego nowego tygodnia na giełdzie. Pozdrawiam, Karat

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez 2cybercrash
Może jeszcze przeoczyłeś, że 16 marca jest dużym zabójcą opcji i nawet po nim będą kolejne rollover i rekultywacje. Kwiecień jest uznany za burzliwy, dlatego ponownie widzę szanse na trading, ale z ograniczonymi marżami i szczyty nie powinny być tak szybko osiągane, staną się one ogromnymi strefami oporu. Płynność jest najcenniejszym dobrem w tej chwili, oszczędnie wykorzystuj amunicję. Przeceny w dół są bardzo popularne wśród decydujących sił na rynku.

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez beta
A więc nie wychylam się zbyt daleko z prognozami. Podoba mi się neutralna ocena Karata, z którą się zgadzam (chociaż nie potrafię tego tak profesjonalnie uzasadnić, szacunek). Stany Zjednoczone denerwują mnie od dłuższego czasu. Nie mam zaufania do ciągłego publikowania (zmanipulowanych) danych gospodarczych. Dziś tak, za miesiąc poprawione, ... gra w zerowy sumie. Być może te wieczne dane nie zasługują na tak dużą obecność w mediach.... Należy również rozważyć fakt, że w USA trwa już pełna gorączka wyborcza. Ponadto prowadzona jest polityka zagraniczna, która nie zasługuje nawet na tę nazwę, itp... Wybieranie spółek na giełdzie akcyjnej tak, ale z niskim wagiem. Szanse widzę raczej w Europie, szczególnie w obszarze ochrony środowiska. Zmiana klimatu to już nie bajka, i prawdopodobnie będzie to temat tego wieku. Niemieccy producenci maszyn i urządzeń są dobrze ustawieni w obszarze ochrony środowiska. Rządzenie czerwono-zielonymi zdecydowanie wiele tu zmieniło. Wiatr, energia słoneczna, biogaz, itp. Na moim koncie jest to przeważające. Kraje rozwijające się są dla mnie osobiście najbardziej interesujące. Z certyfikatami można zabezpieczyć wiele rzeczy. Meksyk, Chile, Tajwan, Malezja, Wietnam itp.: Chcę być w tym długoterminowo. W ogóle coraz bardziej podobają mi się certyfikaty. Mogę sobie wyobrazić dłuższy okres bocznych ruchów w Europie. Bulleye certyfikaty z wbudowanym zleceniem stop i strat mogą być bardzo pomocne, wszechstronne. Nowy indeks Deutsche Börse, Short-Dax, również mi się podoba. Odpowiednie certyfikaty zostaną prawdopodobnie wkrótce wprowadzone. Może to być rodzaj instrumentu zabezpieczającego. No cóż, kto wie, jak to będzie dalej. Był to w każdym razie bardzo interesujący tydzień. Dobra okazja, by przeanalizować i przejrzeć swoją strategię. Było także interesujące zauważyć (nawet zabawne), jak wszyscy eksperci zmieniali swoje opinie co godzinę... jak chorągiewki na wietrze. W rzeczywistości żaden z tych analityków i komentatorów nie miał pojęcia (oczywiście, wstecz już tak :-) ). Pozostanę nadal ostrożny. Kilka propozycji: Apple, Adobe, Methanex, Cisco, Century ******s, Altair Nanotech, Copa Holdings, (dywidendy z tankowców :-) ), MAX Automation, (spółki fotowoltaiczne), Linde AG, Sino Forest, Wartsila, itd.... Aktualnie jest to bogata lista :-) Kilka przemyśleń po prostu. Pozdrowienia

Re: Jak będzie wyglądać sytuacja na giełdzie w 2007 roku?

Napisany przez beat
Teraz jesteśmy z powrotem w najlepszym ze światów. Azja się uspokoiła, jen fauluje trochę mniej, Europa i USA się delikatnie ustabilizowały.   Gdyby to było wszystko, nie byłemby tak nieszczęśliwy z tym incydentem. Portfel został zoptymalizowany, ma już częściowo pozycje, z których można by korzystać, straty nie są tak dotkliwe, częściowo już są porządne odbicia...   Ale czy to na pewno koniec? W Japonii z pewnością niektórzy CarryTraders będą mieć zimne stopy. To nie musi być takie złe, jeśli nie wszyscy będą natychmiast biec w stronę wyjścia.   Chiński Zgromadzenie Ludowe również wyda jakieś oświadczenia. Będą one działać, w zależności od nerwowości rynku.   W Europie aktualnie nie wyskakujemy nigdzie z okna?   Bliski i Środkowy Wschód to czarna skrzynka, tam wszystko jest możliwe.   W USA zawsze istnieją potencjalne zagrożenia. Obecnie to dziwactwo Subprime, które może jeszcze bardziej zaszkodzić branży nieruchomości.   Akcje stały się trochę tańsze. W dużej mierze nie były przecież przehandlowane. Co więc się zmieniło? Po prostu uchodziła jakaś presja przez zawór, który teraz znów jest zamknięty. Więc znowu wzrost o 1/3 strat, a potem znowu spadek?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata