to ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Pośrednicy to przede wszystkim sprzedawcy, którzy chcą osiągnąć obroty. Nie można im tego zarzucić, ale jako klient powinieneś być tego świadomy. I można śmiać się z przechodzenia przez głowę.
Proszę również pamiętać o odpowiedzialności za poradę.
Nawet każdy niezależny pośrednik ubezpieczeniowy może ponieść odpowiedzialność, a polisa odpowiedzialności majątkowej nie zawsze wchodzi w grę.
Należy przestrzegać kilku formalności, nic więcej. Jeśli klient pozwala się namówić na niekorzystne decyzje, to tylko on jest pokrzywdzony.
A jeśli zdałby sobie sprawę z błędnej porady, byłby już byłym bywalcem.
Tak mogą działać pośrednicy, którzy nie dbają o dobrą bazę klientów.
Należy pamiętać, że zadowolony, dobrze doradzony klient poleca dalej, więc nie można też pominąć powtarzających się transakcji.
I nie chcę cię osobiście urazić. Jeśli zawsze doradzasz z najlepszym zamiarem dla dobra klienta, byłoby to godne pochwały.
Pośredników, którzy doradzają z myślą o kliencie, już są - trzeba ich tylko znaleźć.
Nie wierzę - podaj nam konkretny przypadek.
Na przykład: zostało
ubezpieczenie emerytalne z terminem ważności do 85. roku życia.
Jednakże korzystniejsze dla klienta byłoby
ubezpieczenie emerytalne zawodowe.
Ale nie tylko dlatego, że jesteś uczciwym doradcą, ale również dlatego, że generujesz przy tym sporo obrotu.
Oczywiście, masz w tym rację.
Należy jednak pamiętać, że klient, który ufa swojemu pośrednikowi i nie czuje, że został oszukany, zawiera dalsze umowy i poleca pośrednika znajomym, przyjaciołom, kolegom z pracy i oczywiście rodzinie.
Pozdrowienia!
Norbert Uhrig