- ndz lip 08, 2012 11:13 am
Z biznesem na giełdzie i finansami w ogóle nie mam zbyt wiele wspólnego. Teraz, podczas wakacji, zauważyłem jednak, że nie tylko ja mam trochę spokoju w pracy, ale ogólnie życie publiczne zwalnia tempa. Wiele usług przestaje być oferowanych, a nawet polityka oficjalnie przechodzi w letni okres przerwy. W mojej gazecie codziennie nadal znajduję informacje i liczby dotyczące kursów na giełdzie. Gdy wszystko dookoła zwalnia niemal do zatrzymania, czy nie miałoby sensu, gdyby i tam interesy się zatrzymały? A może i tak się dzieje, tylko zwykły obywatel nic z tego nie zauważa?