Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Manu_172
Cześć,

mam większą sumę pieniędzy, którą chciałbym ulokować na dłuższy okres i dostałem propozycję od mojego agenta ubezpieczeniowego dotyczącą ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym.

Czy ktoś miał z tym doświadczenie?
Czy nie byłoby bardziej sensowne zainwestować w inne instrumenty finansowe, biorąc pod uwagę moje zainteresowanie wyższym zwrotem z inwestycji?

Dziękuję za odpowiedzi

Pozdrawiam, Manu

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez 2titan1981
wyższy zwrot = większe ryzyko

Jakie ryzyko jest akceptowalne?
Okres inwestycji?
Dostępność?

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Matthew Pryor
Cześć,
Osobiście nie chciałbym mieć ubezpieczenia na życie. Przede wszystkim pojawia się pytanie, czy to ryzyko w ogóle musi być ubezpieczone, na przykład jeśli w razie śmierci trzeba będzie utrzymać krewnych. W takim przypadku zazwyczaj ta kwestia jest lepiej i bardziej elastycznie rozwiązana poprzez ubezpieczenie na życie zabezpieczające ryzyko.
I nikomu nie jest teraz jasne, co oznaczają frazesy typu inna forma inwestycji czy zainteresowanie wyższym zyskiem. Ogólnie rzecz biorąc, i na więcej nie pozwala brak informacji, powinno się rozważyć rozwiązanie ubezpieczeniowe dopiero po wykorzystaniu ochrony podatkowej i przewidywanej wysokiej daninie w wieku emerytalnym, jeśli priorytetem jest zabezpieczenie ryzyka biometrycznego, zwłaszcza długowieczności.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez EuroPaule
Cześć,

inna forma inwestycji (w zależności od tego, która) nie musi oznaczać większego lub mniejszego zwrotu z inwestycji.

Z mojego punktu widzenia pytanie brzmi: po co potrzebujesz osłony ubezpieczeniowej w inwestycji kapitałowej? To kosztuje pieniądze. Z drugiej strony sprawia, że agent ubezpieczeniowy jest zadowolony...

Natomiast moim głównym zmartwieniem jest to, że większa inwestycja nie może po prostu leżeć bezczynnie na dłuższy okres czasu, ale wymaga regularnej opieki. Aby osiągnąć wysoki zwrot z inwestycji, trzeba przede wszystkim umiejętnie radzić sobie z dużymi ryzykami. W przeciwnym razie nic z tego nie będzie. Aktywne zarządzanie portfelem jest łatwiejsze do wykonania w normalnym (funduszowym) portfelu niż w inwestycji z odzieniem ubezpieczeniowym.

Są też koszty. Ubezpieczyciel pobiera około 5% zainwestowanego kapitału plus opłatę roczną (dodatkowo do opłat funduszy). Za portfel funduszy zapłacisz prawie nic. Jednak za zarządzanie inwestycją będziesz musiał zapłacić komuś w jakiś sposób. Ale też ubezpieczyciel ani agent ubezpieczeniowy tego nie zapewni.

Pozdrawiam, Paule

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Matthew Pryor
ubezpieczenie chce około 5% zainwestowanego kapitału plus opłatę roczną (dodatkową do kosztów funduszy).
 
Tak, a prowadzenie rachunku depozytowego zazwyczaj kosztuje około 28% wartości, a fundusze zawsze mają opłatę za emisję 7% i opłatę za sukces 12%. To też nie jest o wiele lepsze.
 
Aktywne zarządzanie rachunkiem depozytowym jest łatwiejsze do wykonania przy normalnym rachunku (fundusze) niż przy inwestycji ubezpieczeniowej.
 
Dlaczego tak jest?
 
Ale to także nie zapewnia ubezpieczenie ani przedstawiciel ubezpieczeniowy.
 
Z takimi stwierdzeniami byłbym ostrożny. Tylko dlatego, że nie chcecie lub nie możecie tego zrobić w dystrybucji strukturalnej, nie oznacza to, że dotyczy to każdego pośrednika.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez EuroPaule

Tak, i depozyt zazwyczaj kosztuje około 28% wartości, a fundusze zawsze mają 7% opłaty emisyjne i 12% opłatę sukcesu. Też nie zbyt dobrze.

Twoja bardzo dokładna analiza rynku jeszcze nie wydobyła najlepszych dostawców.
Ale sobie poradzisz. Po prostu poszukaj trochę w Google.

Może byś zamiast tylko krytykować, przedstawił pełen zakres możliwych kosztów takiej umowy? Już dowiodłeś, że masz w tym doświadczenie.







Cytat Matthewa Pryora

Dlaczego tak ma być?


Spróbuj to zbadać. Zobaczysz już!






Cytat Matthewa Pryora

Będę ostrożny wobec takich twierdzeń. Tylko dlatego, że wy w sprzedaży strukturalnej nie chcecie lub nie możecie sobie na to pozwolić, nie oznacza, że dotyczy to każdego pośrednika.


Jestem tak naprawdę ostrożnością w osobie! Trzeba uważać, bo bardzo szybko mogą się na nas rzucić jakieś ciemne postacie z forum!
(Uwaga! Obracaj wzrokiem, Matthew! Infantylny uśmieszek)

Faktycznie, w tej dziedzinie żaden z firm strukturalnych, którymi się opiekuję lub znam, nie działa. Dlatego nie ma prowizji.
To prawdopodobnie powód, dlaczego także banki i przedstawiciele ukierunkowani na konkretną markę nie wyróżniają się tu pozytywnie. Przynajmniej przez ostatnie 25 lat nie spotkałem nikogo w tych obszarach, kto by się na to poważnie zdecydował.
Znam kilku agentów ubezpieczeniowych i doradców finansowych, którzy dostrzegli ten problem i szukają rozwiązania.
Ponieważ obsługa na poziomie pojedynczej umowy nie jest opłacalna dla większości, tendencja polega na zarządzaniu wewnątrz funduszy oszczędnościowych. Lepsze niż nic. Ale jednak bardzo ogólnikowo i nie dostosowane do ewentualnie zmieniających się potrzeb inwestora.
Ponadto inwestor zawsze ponosi ryzyko zarządzającego. Albo musi rozłożyć kapitał na wiele inwestycji, co samemu praktycznie jest niemożliwe i znowu potrzebna jest pomoc zewnętrzna.

Pozdrowienia, Paule

__________________________________________________ _____________
Jeszcze zastanawiam się nad zabawnym tekstem na stopkę!

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Manu_172
Najpierw dziękuję za szybką odpowiedź!

Może być trochę bardziej ryzykowne (czyli o ile niemal całkowity strata może zostać wykluczona) i mogę sobie na to pozwolić przez następne 15 lat.
Nie musi być dostępne od razu, mam zadbać o swoją płynność finansową.
Kiedy mówicie o opłatach, które powstają, z tego, co wiem, występują one również w innych inwestycjach
--> mój przedstawiciel już mnie poinformował o opłacie inicjalnej
O ile inwestycja przyniesie mi odpowiedni zysk, mogę z tym żyć.
Pozdrowienia, Manu

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez 2Bolitho
Jeśli chcesz zrezygnować z odpowiedzialności za inwestycję (ubezpieczenie / fundusz itp.), trudno będzie osiągać odpowiednią stopę zwrotu. Samo wynagrodzenie za zarządzanie pieniędzmi pochłania znaczną część zysku.

Jeśli jesteś gotowy samodzielnie myśleć i ponosić odpowiedzialność, zastanów się nad inwestycją w akcje i strategie dywidendowe. Szczególnie interesujące są firmy, które od dawna działają na rynku, mają wyjątkowo silną pozycję rynkową, corocznie zwiększają dywidendę (nawet w czasach kryzysu) i sprzedają produkty codziennego użytku.

Jeśli chcesz zgłębić ten temat, polecam:
viewtopic.php?t=15014
Niestety dostępne tylko jako e-book.

Jeśli nie jesteś gotowy na to, lepiej trzymaj się lokat terminowych. Ale w żadnym wypadku nie inwestuj w instrumenty, których nie rozumiesz.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez 2titan1981
Ja bym na twoim miejscu zainteresował się ETF-ami o szerokim zasięgu. W zależności od kwoty inwestycji, 1,2 lub 4 fundusze. Przy 15 latach inwestycji ryzyko poniesienia strat powinno być niskie, ale nie niemożliwe.

Niemniej jednak, trzeba o siebie zadbać i w ciągu ostatnich 4-5 lat wycofać się z akcji i zainwestować w bezpieczne formy inwestycji, takie jak lokaty terminowe, tzw. Festgeld.

Ale ważne jest:
Prowizja przy zakupie = 0%
Opłata za prowadzenie konta ~0€/r
Opłata transakcyjna

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez EuroPaule

Może być trochę bardziej ryzykowne (tzn. o ile mogę niemal wykluczyć całkowitą utratę) i mogę się bez tego obyć przez kolejne 15 lat.
Nie musi być dostępne, dla mojej płynności finansowej jestem przygotowany.

Brak czasu nie wystarczy. Weźmy np. indeks DAX. Dokładnie 15 lat temu pękła bańka internetowa. DAX spadł z około 8000 punktów do około 2500. Było to około 70% straty.
Trwało siedem lat, zanim indeks wrócił na mniej więcej ten poziom. Inwestor nadal znajdował się wtedy na minusie po uwzględnieniu inflacji.
Radość nie trwała długo i nadeszła kryzys finansowy.
Tylko wiosną 2013 roku bilans wreszcie przeszedł na plus. Dzisiaj, po 15 latach, inwestor z marca 2000 roku ma około 50% zysku.
To mniej niż 3% rocznie (z efektem składanym).

Chociaż DAX w tym czasie dwukrotnie osiągnął ponad 200% zysku...

Zatem ważne jest unikanie dotkliwych strat i odpowiednie uczestnictwo w dobrych czasach.
Pomaga tutaj tylko profesjonalna strategia.

Z mojego punktu widzenia możesz na to wydać 1 do 2% rocznie, jeśli na końcu zostanie dla Ciebie średnio 5 do 6% rocznie.

Wybór akcji, o których pisał Bolitho, to moim zdaniem wisienka na torcie.
Niestety, nawet najlepsze akcje spadną, jeśli cały rynek się zawali, ponieważ inwestorzy wtedy likwidują swoje udziały akcyjne nade wszystko.
Dobra akcja może stracić wtedy tylko 60% zamiast 70. To i tak nadal zbyt wiele...

Cytat Manu_172

Kiedy mówicie o opłatach, które powstają, jak się orientuję, także w przypadku innych inwestycji

Opłaty nie są celem samym w sobie. Zazwyczaj są to głównie prowizje za dystrybucję.
Jeśli chcesz się tym samodzielnie zająć, możesz np. kupować fundusze przez dyskont bez opłaty emisyjnej.
Zarządca majątku zazwyczaj pobiera 1 do 2% kwoty inwestowanej rocznie za swoje usługi. Przez 15 lat będzie to również kilka euro. Ale nie płacisz tego z góry, tylko wtedy, gdy jesteś długoterminowo zadowolony.
Jeśli chodzi tylko o inwestycję w fundusze, opłata za ubezpieczenie jest moim zdaniem zbyt wysoka. Lepiej to zrobić poprzez zwykłe konto maklerskie. Jeśli ubezpieczenie ma dla Ciebie inne korzyści, sytuacja może być inna.

Pozdrawiam Paule

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Matthew Pryor
Paule,
nie chcę tu rozpoczynać żadnej czasochłonnej i bezcelowej dyskusji. Wierzę, że możesz spokojnie dysponować taką wiedzą branżową, aby podważyć twoje stwierdzenie




Jeśli chodzi wyłącznie o inwestycję w fundusze, z mojego punktu widzenia opakowanie w postaci ubezpieczenia jest zbyt drogie.


Moim zdaniem jest to zbyt ogólne stwierdzenie. Jest mi (i myślę, że również tobie) jasne, że twoja opinia odnosi się do wielu oferowanych na rynku polis. Ale zdecydowanie nie do wszystkich. Istnieją także taryfy netto, dla których nie ma opłat za nabycie. Pozostaje w pierwszej kolejności korzyść podatkowa związana z opakowaniem ubezpieczeniowym. W innym miejscu już wykazałem, że opieka nad portfelem inwestycyjnym wymaga czasu. Ale ten sam problem dotyczy również inwestora inwestującego bez opakowania ubezpieczeniowego. Jeśli ubezpieczyciel oferuje mi rozsądną gamę funduszy, można to dobrze zdywersyfikować i zarządzać. Jako godny pochwały przykład można tu wymienić Alte Leipziger, która oferuje taryfy bez prowizji lub także Cosmos Direkt, która działa bez opłaty rekompensującej za nabycie i pobiera tylko roczną opłatę za posiadane aktywa w wysokości 24 €.
Czy opłaca się korzyść podatkowa związana z opakowaniem ubezpieczeniowym, zawsze należy rozważyć indywidualnie. Chciałbym również wspomnieć, że w przypadku rozwiązania ubezpieczeniowego mam idealnym przypadku ustalone już dzisiaj pewne podstawy rentowe i tym samym pewność planowania, jeśli chcę mieć dodatkową rentę emerytalną. Brakuje tego w przypadku czystego planu oszczędnościowego na fundusze, gdzie muszę wtedy sprawdzić, jakie będą oferty sektora ubezpieczeniowego w zakresie emerytur ratalnych lub planów wypłat w momencie rozpoczęcia emerytury. Jedno jest pewne: w takim przypadku obowiązują aktualne zasady rachunkowości, również i zwłaszcza w odniesieniu do obowiązujących wtedy tabel śmiertelności. Te powinny być obecnie korzystniejsze dla ubezpieczonego niż za x lat.
Czy rozwiązanie a, b czy nawet c jest lepiej odpowiednie dla TO, możemy co najwyżej domyślać się z braku bliższych informacji. Dlatego z tego samego powodu Pauschalne stwierdzenia w stylu a/b/c jest za drogie są zdecydowanie nieuzasadnione. Dlatego byłoby interesujące dowiedzieć się, jakie konkretne oferty tutaj zostały złożone, wówczas moglibyśmy się zająć oceną.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez 2Bolitho

Wybór akcji, o którym mówił Bolitho, jest moim zdaniem wisienką na torcie.
Niestety, nawet najlepsze akcje idą w dół, gdy cały rynek się zawala, ponieważ inwestorzy redukują swoje udziały akcyjne.
Dobra akcja może stracić może tylko 60% zamiast 70. To i tak zdecydowanie za dużo....

Dochodzimy tu do celu inwestycji. Zgadzam się z Tobą, jak i z wszystkimi innymi Twoimi stwierdzeniami, jeśli w końcu będzie potrzebne na coś pieniądze.

Jednak jeśli celem jest emerytura albo budowa pasywnego dodatkowego dochodu, mogę sobie pozwolić na czekanie i przeczekać kryzys. Przecież firma nie traci swojej substancji, po prostu akcje są sprzedawane. A kiedyś kurs znowu wzrośnie. Ponadto cieszę się dalej z mojego zwrotu z dywidend. Oczywiście, niekoniecznie muszę patrzeć na europejską kulturę akcyjną. Ale w USA jest wiele firm, które zwiększały dywidendę nawet w czasie kryzysu. Na przykład General Mills: Średnio 10% wzrost dywidendy w ciągu ostatnich 10 lat. To nie jest do zrównoważenia z podwyżką płac.

W ostatnim czasie stałem się ostrożny w przypadku funduszy inwestycyjnych i ETF-ów. Po pierwsze, tam zawsze mam włączone wartości, których nie rozumiem i których nie chcę mieć, a po drugie menedżerowie funduszy są w potrzasku. Jeśli rynek się dobrze rozwija, pieniądze wpływają do funduszu i menedżer musi kupować po wysokich cenach. Jeśli traci, pieniądze są wypłacane i musi sprzedawać. Prawdopodobnie wbrew wiedzy. Strategia nie będzie mogła być optymalnie zrealizowana. A przecież bieżące koszty to ważne argument. Jeśli mogę sam kupić akcje i nie ponosić bieżących kosztów, dlaczego miałbym płacić komuś + administrowanie za to.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez EuroPaule
"
.Mir (und ich denke auch dir) ist klar,dass dein Urteil auf viele der am Markt erhältlichen Tarife zutrifft.Aber eben längst nicht auf alle.Es gibt auch Nettotarife,für die keine Abschlusskosten fällig werden.

Das ist schon klar. Aber das sind nun mal die relativ seltenen Exoten. Wie viel Marktanteil haben die denn?
Und der Fragesteller schreibt von einem Versicherungsvertreter. Nicht Makler oder Honorarberater o.ä..
Wenn jemand so etwas spezielles anbietet, dann wird er es seinem Kunden schon erzählen.


Zitat von Matthew Pryor

Ich habe auch an anderer Stelle bereits ausgeführt,dass die Pflege des Depots Zeit in Anspruch nimmt.Vor dem gleichen Problem steht der Anleger aber auch bei der Anlage ohne Versicherungsmantel.


Genau. Das Thema ist in diesem Vergleich neutral. Ich bin nur der Meinung, dass ein Depot leichter zu handeln ist, als ein Versicherungsvertrag.
Zumindest die, die ich kenne.








Zitat von Matthew Pryor

Bietet mir der Versicherer eine vernünftige Fondsauswahl,lässt sich das gut streuen und steuern.Als löbliches Beispiele sei hier die Alte Leipziger erwähnt,die courtagefreie Tarife anbietet oder auch die Cosmos Direkt,die ohne Abschlussvergütung arbeitet und lediglich ein jährliches Bestandsentgelt von 24€ verlangt.

Wenn der Versicherungsvertreter diese Produkte anbietet ist die Kostenseite schon mal entspannt.
Bleibt aber noch das Thema Überwachung und Verwaltung der Fonds.
Anbieter wie z.B. die ebase bieten mittlerweile ganz brauchbare Tools an, um z.B. die Entwicklung der einzelnen Fonds bzw. des gesamten Depots nach gewünschten Kriterien zu überwachen.
So lässt sich z.B. ein Rebalancing als einfaches Instrument zur Risikokontrolle vernünftig umsetzen. In den Versicherungsverträgen die mir bisher begegnet sind, ist das komplizierter bzw. die Depotinfos sind weniger aussagekräftig.


Dürfen / können FLV´s mittlerweile Cashpositionen innerhalb des Vertrages abbilden?
Das ist ein wichtiger strategischer Baustein, der durch Geldmarktfonds nicht hinreichend abgebildet wird.
Ich habe schon Verträge gesehen, da darf man einmal im Jahr seine Fonds tauschen (kostenfrei).








Zitat von Matthew Pryor

Ich möchte auch nicht unerwähnt lassen,dass ich bei der Versicherungslösung im Idealfall schon heute fixe Verrentungsgrundlagen und damit eine gewisse Planungssicherheit habe,wenn ich eine zusätzliche Altersrente haben möchte.Das fehlt bei einem reinen Fondssparplan,da muss ich dann schauen,wie es mit Beginn des Rentenalters mit den Angeboten der Versicherungswirtschaft für Sofortrenten oder Entnahmepläne aussieht.Eines ist mir dann aber gewiss:In diesem Fall gelten die dann gültigen Rechnungsgrundlagen,auch und gerade in Bezug auf die dann gültigen Sterbetafeln.Die dürften Stand heute für den Versicherten günstiger sein als in x Jahren.


Nun, wem das wichtig ist, der sollte nach der besten Rentenversicherung suchen.









Zitat von Matthew Pryor

Ob für den oder die TO nun Lösung a,b oder gar c besser geeignet sind,können wir in Ermangelung näherer Informationen bestenfalls erahnen.Auch und gerade aus diesem Grund verbieten sich aus meiner Sicht aber Pauschalaussagen im Sinne von a/b/c ist zu teuer.


Meine Aussage war auch nicht zu teuer. Ich schrieb, dass der Versicherungsmantel Geld kostet.
Und, dass die nowendige Betreuung auf einem normalen Depot leichter in der Handhabung ist.









Zitat von Bolitho

. Wenn ich doch die Werte selbst kaufen kann und dann keine laufenden Kosten habe, warum soll ich dann jemanden + Administration dafür bezahlen.


Da sind wir bei der grundsätzlichen Diskussion, ob in Einzelwerte oder eher in Märkte investiert werden sollte.
Für zweiteres benötigt man meistens mangels Anlagevolumen Instrumente wie z.B. Fonds.
Da gibt es aus meiner Sicht nur Meinungen und keine absolute Wahrheit.
Vielleicht macht ja auch hier eine Mischung Sinn, z.B. im Sinne einer Core-Satelite Strategie..


Gruß Paule"

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Matthew Pryor
Pytający wymienia agenta ubezpieczeniowego. Nie maklera czy doradcę honorowego itp..


Trochę odbiegamy od tematu. Zmartwiła mnie kwestia 5%. Chciałem pokazać, że można to zrobić inaczej. I to w obie strony. Konsumentowi trzeba zatem postawić wymaganie, by zdobył pełną wiedzę i trafił na istniejące perełki. Chciałbym zaznaczyć, że niewielu zna różnicę między poszczególnymi rodzajami pośredników. Często utożsamia się agenta ubezpieczeniowego z dystrybutorem strukturyzowanym, a dystrybutora strukturyzowanego z doradcą ubezpieczeniowym.


Firmy takie jak np. ebase oferują obecnie całkiem niezłe narzędzia do monitorowania rozwoju poszczególnych funduszy lub całego portfela według określonych kryteriów.


Czy mam portfel funduszy z czy bez osłony ubezpieczeniowej, to ostatecznie nie ma znaczenia. Liczy się chęć aktywnego zaangażowania się w inwestycje. Ostatecznie nie ma znaczenia, w jakiej opakowce jest inwestycja. Narzędzia do kontroli portfela istnieją, trzeba tylko umieć je wykorzystać. Portfel pozostaje portfelem. Jednak w przypadku ubezpieczenia ważne jest, aby zmiana funduszu lub przeniesienie środków na inny fundusz zostało przeprowadzone natychmiast. Mało to pomaga, jeśli złoszę zmianę 2 kwietnia, a zostanie ona przeprowadzona dopiero na początku następnego miesiąca. W przypadku rozwiązania ubezpieczeniowego jest to jednak możliwe, dokładne informacje znajdują się w drobnych czcionkach. Z kolei pośrednik ponosi odpowiedzialność za przesiewanie ofertodawców pod kątem tego (moim zdaniem istotnego) kryterium.





Na przykład, procedura bilansowania można z powodzeniem zastosować jako prosty instrument kontroli ryzyka. W umowach ubezpieczeniowych, z którymi miałem do czynienia do tej pory, jest to bardziej skomplikowane lub informacje o portfelu są mniej wyraźne.


O czym dokładnie mówisz w kontekście informacji o portfelu? Jeśli chodzi o mieszankę, jak wyżej wspomniałem, nawet w przypadku ubezpieczenia jest łatwo aktualizować ją na bieżąco. Decydujący jest w tym przypadku dzień bazowy, kiedy ubezpieczyciel dokonuje żądanej zmiany. Istnieją dostawcy, którzy dokonują zmiany na następny dzień roboczy po złożeniu wniosku. W moim odczuciu w tym przypadku czysty portfel funduszy nie ma przewagi.





Widziałem już umowy, w których możliwa jest wymiana funduszy raz w roku (bez opłat).


To zależy od dostawcy. Jedna wymiana rocznie byłaby dla mnie osobiście zbyt mało, większość dostawców oferuje możliwość wymiany funduszy i/lub przeniesienia ich kilkakrotnie w ciągu roku (aż do 12 razy). To może być nieco przesadzone, ale dostawcy powinni umożliwiać chociaż więcej niż jedną wymianę rocznie.





Moje stwierdzenie nie dotyczyło za drogiego.


Przeczytaj jeszcze raz swoją poprzednią wypowiedź, tam jest:




Jeśli chodzi tylko o inwestowanie w fundusze, moim zdaniem osłona ubezpieczeniowa jest zbyt droga.

Nie chcę jednak na tym polegać. Nie znamy jednak tego produktu, dlatego zdecydowanie nie powinno się formułować ogólnych opinii na temat struktury kosztów. Mimo wszystko zakładam, że trafiasz strzałem w dziesiątkę nawet w większości przypadków. Dlatego tym ważniejsze jest poświęcenie wystarczająco dużo czasu na wybór odpowiedniej formy inwestycji. A jeśli chcesz zdecydować się na rozwiązanie ubezpieczeniowe, jeszcze bardziej to dotyczy.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez EuroPaule

Czy to ma znaczenie, czy moje konto depozytowe ma osłonę ubezpieczeniową czy nie, w końcu to się nie różni.

W obszarze ubezpieczeń nie jestem zbyt obeznany. Ale firmy ubezpieczeniowe, które znam, nie oferują klientom konta, lecz odzwierciedlają jedynie aktywa związane z ich umową.
Towarzystwa ubezpieczeniowe, które inwestują w nasze fundusze, nabywają je poprzez centralnego rozliczyciela i przechowują udziały w centralnym depozycie (np. w State Street).
Klient ma więc swoiste fikcyjne konto.
Sądzę, że nie byłoby zgodne z prawem zawiesić osłonę ubezpieczeniową na jednym koncie. Przynajmniej według niemieckiego prawa. W Liechtensteinie, zdaje się, że można to zrobić od określonej wielkości depozytu... .

W gruncie rzeczy nie istnieje znaczenie, czy klient ubezpieczeniowy ma własne konto z punktu widzenia prawnego.
Dla ubezpieczyciela wyzwaniem jest po prostu zapewnienie tych samych możliwości.







Cytat Matthewa Pryora

O co dokładnie chodzi Ci z informacjami o koncie?


Mówię tutaj o informacjach niezbędnych do wdrożenia strategii.

Przykład 1:
Moją strategią jest, aby w portfelu zawsze mieć mieszankę 50% akcji, 30% obligacji i 20% alternatywnych strategii.
Waga ta ciągle się zmienia z powodu ruchów rynkowych.
Muszę być więc w stanie pogrupować fundusze w kategorie i codziennie oceniać ich wagę w portfelu.
Następnie określiłbym limity tolerancji, np.: Moja proporcja akcji nie może spaść poniżej 35% ani przekroczyć 60%.
Jeśli któryś z tych wartości zostanie osiągnięty, uruchamiane jest przeprowadzenie ponownej alokacji środków.
Idealnie byłoby, gdyby narzędzie konta zaproponowało mi, jakie dokładnie wymiany muszę dokonać, aby ponownie zbliżyć się do proporcji 50:30:20.

Przykład 2:
Moja strategia zakłada, że maksymalne straty mają wynieść 20%. Dlatego potrzebuję funkcji alarmowej, która powiadomi mnie, gdy mój portfel przekroczy ten poziom.
Dobrze by było mieć tę funkcję również na poziomie funduszy, ponieważ np. alternatywne strategie oceniam według maksymalnych strat.
Podobnie dobrze byłoby móc powiedzieć: jeśli osiągnąłem pewien procent zysku z mojego portfela lub z jednego z funduszy, chciałbym otrzymać informację, aby móc zabezpieczyć zyski.

Oczywiście można jeszcze bardziej zagłębić się w temat i monitorować poszczególne klasy aktywów.
Ale dla większości indywidualnych inwestorów byłoby to już trochę zbyt wiele dobra...






Cytat Matthewa Pryora

Istnieją dostawcy, którzy wykonują restrukturyzację na następny dzień roboczy po złożeniu wniosku. Wtedy czyste konto funduszy nie ma przewagi.


Jeśli tak jest, to byłby to najważniejszy punkt.
Istnieją także różnice w drobnych szczegółach, które sprawiają, że konto jest jeszcze bardziej wygodne. Na przykład w kwestii terminów waluty i dokładnej wymiany. Jednak nie są one już decydujące, lecz tylko miłym dodatkiem.


Co do mojego cytowanego twierdzenia:
Jest tam napisane: z mojego punktu widzenia.
To powinno jasno wskazywać, że to moja osobista ocena, a nie absolutne stanowisko. Inna osoba może mieć inne spojrzenie na sprawę. A być może moje spojrzenie się jeszcze zmieni po przyswojeniu nowych informacji.

Dziękuję za rzeczowe podejście.

Miłego weekendu.

Paule

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Matthew Pryor
Na koniec, ist nicht entscheidend, ob der Versicherungskunde im juristischen Sinne ein eigenes Depot hat.



Nun ja, daraus ergibt sich unter Umständen doch ein Problem. Ist zwar (zumindest bislang) eher hypothetischer Natur, sollte aber dennoch nicht unerwähnt bleiben. Du hast ja Recht, der Versicherungskunde hat in dem Sinne kein eigenes Depot, sondern der Versicherer erwirbt in seinem Namen Fondsanteile. Daraus kann sich im Insolvenzfall das Problem ergeben, dass die Fondsanteile nicht direkt dem Kunden gehören, sondern in die Konkursmasse gehen bzw. an die Auffanggesellschaft Protektor übergehen. Zwar werden gemäß VAG die Interessen und Ansprüche der Versicherungsnehmer vorrangig bedient, aber es ist nicht auszuschließen, dass Leistungskürzungen vorgenommen werden, wenn das Sicherungsvermögen des Versicherers nicht ausreicht.



Wenn Versicherer in dem Zusammenhang von einer Insolvent sprechen, meinen sie in der Regel die Insolvenz der Anlagegesellschaft, was für die Versicherten noch kein Problem darstellen würde. Anders verhält es sich aber bei einer Insolvenz der Versicherung selbst, dann gelten eben andere Spielregeln. Wie gesagt, rein hypothetisch (mit Ausnahme der Mannheimer, aber damals waren die Anlagevorschriften für die Versicherer auch noch nicht so limitiert wie heute) und wir hoffen mal, dass es zu einem derartigen Problem nicht kommen wird. Komplett ausschließen lässt sich ein derartiges Szenario aber leider auch nicht.



Ansonsten vielen Dank für die wohltuende Sachlichkeit. Schönes Wochenende.



Dito

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez happywarmheart
Ubezpieczenia służą do ubezpieczania. Towarzystwa zarządzające funduszami oferują inwestycje kapitałowe, a inicjatorzy oferują udziały w ich sukcesach gospodarczych poprzez różne formy inwestycji. Sprawdź stronę internetową Bund der Versicherten.

Ważne:
Wybierz udziały, które w przeszłości już udowodniły swoje sukcesy gospodarcze i rozpraszaj swoje pieniądze na 4-5 produktów. Dzięki temu cała inwestycja na przestrzeni 5-10 lat przyniesie znacznie większe zyski niż każdy produkt gwarancyjny, a prawdopodobnie także znacznie więcej niż polisa funduszu, która najpierw pochłania pieniądze, a następnie potrzebuje pół wieczności, aby osiągnąć zysk.

Dlaczego marnować pieniądze na ogromny blok kosztów?

Można osiągnąć wzrost majątku, jeśli jest się gotowym na podjęcie ryzyka i rozłożenie go tak, że nawet całkowita strata inwestycji jest do zniesienia. To wiedzą dobrze zarządzane fundacje i bogate rodziny, i tak samo, przynajmniej podobnie, możesz to zrobić także Ty.

Załączono obliczenia ryzyka.

Jeśli chcesz coś łatwego w utrzymaniu, zawsze dostępnego i mimo to (umiarkowanie, czyli 6%-7,5% r/r) rosnącego, to wskazówki dotyczące zarządzania majątkiem są właściwe. Są one dość defensywne, przynoszą dobre wyniki i pochodzą z sektora instytucjonalnego:
RP Rheinische Portfolio Management GmbH
Kaiserbüros III, Von-Werth-Straße 15
D-50670 Köln

Po prostu sprawdź stronę internetową.

Jeśli chcesz osiągnąć raczej 8% do 10% plus x, musisz zainwestować swoje pieniądze na kilka lat w udziały, których modele biznesowe mogą generować te rentowności raz na zawsze. Warto wybrać te, które od lat to robią, i zastanowić się, czy ich model biznesowy może nadal działać w przyszłości, lub czy istnieją jakieś czynniki (np. przepisy prawne), które mogą spowodować poważne zakłócenia.

Trudno będzie znaleźć udział, który ma dwucyfrowe rentowności w prospekcie. W dzisiejszych czasach lepiej jest stawiać na ostrożność ze względu na nadzór i dlatego, że w innym wypadku trudno to sprzedać. Większość Niemców zazwyczaj nie chce uzyskać zysku, ponieważ nie rozumieją, że wysoka rentowność oznacza automatycznie większe ryzyko, gdy inwestycja jest dostępna codziennie.

Przy odpowiednim związaniu z terminem, ryzyko wynika z modelu biznesowego i powiązanych warunków ramowych. Produkt o niskiej rentowności może więc zawierać wysokie ryzyko, a inny z dwucyfrową rentownością może oferować znacznie więcej zabezpieczeń.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez happywarmheart
Jeszcze jedno uzupełnienie:
Ktoś wcześniej wspomniał o pewności planowania w kontekście polis ubezpieczeniowych, ponieważ tam zapewnia się gwarantowany czynnik rentowy. Trzeba wiedzieć: Korzystając z renty dożywotniej, podejmuje się się skrajne ryzyko. Dostęp do własnego kapitału zostaje zakończony: został on przekazany komuś innemu. Gwarantuje on ustaloną kwotę miesięcznie w euro (tj. papierze z nadrukiem). To w porządku.
Ale kto gwarantuje, że za 10 czy 20 lat euro wciąż będzie istnieć? A jeśli tak, kto gwarantuje, że za tę kwotę nadal będziesz mógł kupić tyle samo co dzisiaj?
Wprawdzie istnieją wyjątki, np. Canada Life, gdzie w fazie emerytalnej nadal masz dostęp do swojego kapitału. Jednak jest to raczej wyjątek. Ubezpieczenia emerytalne zazwyczaj są tylko dobrym interesem dla towarzystw ubezpieczeniowych.
Pewność planowania na dziesięciolecia z papierem z nadrukiem? Oj.
Zdobywasz pewność planowania w miarę upływu czasu, poprzez stale rosnący majątek. Każdego dnia i w każdym kryzysie ludzie jedzą, piją, podróżują, kupują, wynajmują, mieszkają, leczą się i umierają.
Jeśli uczestniczysz w tych procesach gospodarczych, zawsze będziesz osiągał zyski, przynajmniej dopóki istnieją ludzie i systemy gospodarcze.
Chodzi tutaj o racjonalne uczestnictwo w biznesie, a nie o hazard. Każde z tych aktywności niesie ryzyko, ale jeśli przestrzegasz zasad dywersyfikacji i dokładnie przyglądasz się wyborom, twój łączny majątek na dłuższą metę będzie bezpieczniejszy niż w jakiejkolwiek innej formie inwestycji.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Matthew Pryor
dlaczego tracić niepotrzebnie pieniądze na ogromnym bloku kosztów? dlaczego nie po prostu wykonać swojej pracy, zamiast oferować tutaj przeszacowane i ryzykowne modele biznesowe jak na bazarze? Przypominam... zapomniałem. To przecież jest pańska praca. dlaczego nie zrezygnować z polityki? dlaczego nie wyjaśnić, że wypłaty z udziałów nie odbywają się ani w juanach chińskich, ani w dachówkach? Należy wiedzieć: korzystając z emerytury na całe życie, naraża się na skrajne ryzyko. Co również należy wiedzieć: nikt nie jest zmuszony do emerytury. Można przypuszczać, że panu jest to nieznane. Wtedy znów dzisiaj nauczył się czegoś nowego. albo świadomie skrywają to, aby robić reklamę swoim produktom przynoszącym prowizję. czytelnik powinien również wiedzieć, że w obszarze szarego (a nawet białego) rynku kapitałowego wypłacane są wysokie prowizje pośrednikom (czyli państwu), aby te inwestycje były forsowane na rynek za wszelką cenę.

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez happywarmheart

Dlaczego nie po prostu wykonać swojej pracy, zamiast tu sprzedawać przecenione i ryzykowne modele biznesowe jak na bazarze? Chociaż... zapomniałem. Dokładnie to jest właśnie ich praca.
Dlaczego nie zrezygnować z polityki? Dlaczego nie uświadomić, że rentowność z inwestycji nie dokonuje się ani w juanach chińskich, ani w dachówkach?


Co również warto wiedzieć: Nikt nie jest zmuszony do rentowania. Teraz można byłoby przypuszczać, że tego nie wiedzą. To znaczy, że dziś znowu coś nowego się nauczają. Albo też celowo tego nie ujawniają, żeby robić szum wokół swoich lukratywnych produktów. Czytelnik powinien także wiedzieć, że w obszarze szarego (dla mnie również białego) rynku kapitałowego dużo prowizji jest płatnych pośrednikom (czyli tobie), aby inwestycje były forsowane na rynku za wszelką cenę.

Co właściwie oznacza przecenione? A które produkty są lukratywne dla prowizji?
***ZITAT****
Według testu ekologicznego słabe wyniki polis wynikają głównie z wysokich kosztów. Według próbki koszty wynosiły średnio 20 procent. W przypadku jednej starej polisy o długich okresach obowiązywania i bardzo niskich składkach opłaty sięgały nawet do 46 procent składki. Testujący stwierdzają jednak obniżanie kosztów przez towarzystwa. W latach 60. i 70. koszty wynosiły według raportu 31 procent.
***
Źródło: Handelsblatt, Artykuł: Ubezpieczenia na życie „Nie nadają się jako środki na starość”
Data: 28.08.2013 16:45, Aktualizacja: 29.08.2013, 12:32

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez happywarmheart

Dlaczego nie po prostu robi swojej pracy zamiast sprzedawać tutaj przereklamowane i ryzykowne modele biznesowe tak jak na bazarku? Chociaż... zapomniałem. Właśnie to jest ich praca.
Dlaczego nie zrezygnować z polityki? Dlaczego nie wyjaśnić, że wypłaty z udziałów nie są dokonywane ani w renminbi, ani w dachówkach?
.

No tak, zrezygnować z polityki... Hehe... kto mieszka w szklanym domu...

A propos renminbi:
Wprawdzie szanse na wypłaty tej waluty są nikłe. Jeśli jednak z jakiegoś powodu do tego dojdzie, chętnie odbiorę wypłaty z zysków z mojego udziału w firmie w renminbi zamiast miesięcznej renty ubezpieczeniowej w postaci papierowych banknotów z nadrukiem euro.

I mogę pana/uszczurować w jednej kwestii:
Diabeł nie przyjdzie. Na pewno nie w przypadku nowych produktów, które teraz podlegają regulacji zgodnie ze standardem AIF. Jeśli chodzi o prowizje, to są one również znacznie niższe niż wcześniej pod naciskiem BAFin.

Ale cieszę się, że również panu się udało zrozumieć, że to JUŻ NIE są produkty z szarego rynku. Chociaż najbardziej opłacalne produkty dla inwestora są właśnie na szarym rynku, a nie na białym, z powodu mniejszych nakładów związanych z regulacją. Trzeba po prostu bardziej ostrożnie selekcjonować. Jednak od 2016 roku to również -niestety- się zmieni, ponieważ również tam regulacja uderzy, aby uczynić wszystko bezpiecznym dla przeciętnego Kowalskiego. Skutek: wyższe koszty, mniejsze zyski. I to tylko dlatego, że zbyt wielu ludzi wcześniej było chciwych i bez zastanowienia wkładało pieniądze w obietnice, które w dużej mierze były po prostu rozpoznawalne jako oszustwo.

Ponieważ jest tak pięknie, jeszcze trochę polityki:
Proces, zatracanie, zatracający...
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego nie mówimy obezpieczać, tylko ubezpieczać?

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez Matthew Pryor
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego nie mówimy sichern, tylko versichern?

Krótko i zdecydowanie przemyślmy... ponieważ zamiast dojrzewać seksualnie, wiesz, takie jak to... Ten durny debil Adam. Był gejem? Czy krótkowzroczny i myślał, że jabłko to pierś? Jeśli tak, dlaczego nie ugryzł w jabłko Ewy? Czy była wtedy jeszcze zbyt mała?

Zamiast formułować lepiej poszukajmy jakiegoś słabego żartu?

Re: Inwestycja kapitałowa poprzez ubezpieczenie

Napisany przez happywarmheart
Nastolatek? Dziękuję za tak młode wyglądam, nikt inny tego nie mówi.
Po prostu nie jestem tak uparty jak niektórzy tutaj.

No cóż, tak czy inaczej - uważam szary za świetny kolor, a produkty z szarego rynku wraz z wszelkimi kosztami i prowizjami zawsze są warte swojej ceny, ponieważ zawsze niosą ze sobą miłe niespodzianki (patrz załącznik).

Wolę żyć z takimi niespodziankami, niż z bezwartościowymi niszczycielami siły nabywczej wraz z zbyt wysokimi kosztami w mało dochodowych inwestycjach ubezpieczeniowych. Ci, którzy tylko takie rzeczy sprzedają, jakoś biedują. Niedowierzanie, które czasem pokazują moi klienci z pozytywnych powodów (tyle pieniędzy wpłynęło na konto, czy coś poszło nie tak?), albo wcale nie doświadczą, albo ostatecznie z powodu niezbyt przyjemnego powodu, gdy ktoś z nich nauczy się liczyć.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata