- ndz lis 01, 2015 8:12 pm
Cześć Forum,
jestem tutaj nowy i przeczytałem już kilka dobrych wskazówek w innych wątkach. Niestety, w dostępnej dla mnie literaturze (poradnik Stiftung Warentest, Verbraucherzentrale, badania w Internecie) nie znalazłem satysfakcjonujących odpowiedzi na moje pytania. Być może ktoś tutaj może mi dać wskazówkę?
Chcemy sfinansować zakup domu poza kapitałem własnym w następujący sposób:
1. pożyczka Z15 od L-Banku na 15 lat z bonifikatą odsetek na 10 lat.
Oprocentowanie odstępu lat 1-10
0,75%
Oprocentowanie odstępu lat 11-15
2,25%
Miesiące bez spłaty kapitału
15
Spłata kapitału
2,00%
Okres bezpłatnego udostępnienia środków: 2 lata.
2. Ponieważ spłata pożyczki Z15 w wysokości 2% jest bardzo niska, a pozostały dług po 10 latach jest nadal bardzo wysoki, chcemy jednocześnie składać miesięcznie ustaloną kwotę (około podwójną do obciążenia pożyczką Z15), aby po 10 latach móc spłacić około 70% pozostałego długu z Z15.
3. Pozostały dług zostanie albo pozostawiony w Z15 w L-Banku (2,25% odsetek), albo zamiast tego zostanie zaciągnięta pożyczka rynku kapitałowego z wyższą spłatą kapitału. To jednak można obliczyć dopiero, gdy stawka odsetkowa będzie znana.
Teraz moje pytania:
A. Czy to jest sensowne postępowanie? Ogólnie mówi się, że spłata zawsze jest lepsza niż inwestowanie. W przypadku pożyczki Z15 spłata wynosi jednak stałe 2%, a dodatkowe spłaty nie są możliwe. pożyczka rynku kapitałowego wynosiłaby 1,35% oprocentowania, co w moim rozumowaniu mimo wyższej spłaty kapitału w efekcie końcowym nie wychodzi taniej.
B. Planujemy inwestować miesięcznie w trzy różne formy inwestycji:
- 1/3 w 10-letni plan oszczędnościowy bankowy o oprocentowaniu 1,7%
- 1/3 w defensywny fundusz/ETF (np. fundusz obligacji, obligacje skarbowe)
- 1/3 w agresywny fundusz/ETF (np. MSCI World ETF)
Okres 10 lat wydaje mi się wystarczająco długi, aby przetrwać złe czasy na giełdzie. Czy to jest rozsądne postępowanie? Czy już jestem lekkomyślnym hazardzistą?
C. Jakie inne możliwości inwestycji na 10 lat są jeszcze dostępne?
- Umowa oszczędnościowa budowlana (koszty zakończenia?, marne oprocentowanie w fazie oszczędzania, ustalona stopa odsetek od kredytu (ale lepsza niż 2,25% w L-Bank Z15?)
- Riestern (interesujące ze względu na dodatki (2 dzieci), marne oprocentowanie w planie oszczędnościowym bankowym, niejasne opóźnione opodatkowanie?)
- inne możliwości???
Cieszę się z wszystkich wskazówek i sugestii!
Dziękuję i pozdrawiam z regionu Ländle!
Haus0711
jestem tutaj nowy i przeczytałem już kilka dobrych wskazówek w innych wątkach. Niestety, w dostępnej dla mnie literaturze (poradnik Stiftung Warentest, Verbraucherzentrale, badania w Internecie) nie znalazłem satysfakcjonujących odpowiedzi na moje pytania. Być może ktoś tutaj może mi dać wskazówkę?
Chcemy sfinansować zakup domu poza kapitałem własnym w następujący sposób:
1. pożyczka Z15 od L-Banku na 15 lat z bonifikatą odsetek na 10 lat.
Oprocentowanie odstępu lat 1-10
0,75%
Oprocentowanie odstępu lat 11-15
2,25%
Miesiące bez spłaty kapitału
15
Spłata kapitału
2,00%
Okres bezpłatnego udostępnienia środków: 2 lata.
2. Ponieważ spłata pożyczki Z15 w wysokości 2% jest bardzo niska, a pozostały dług po 10 latach jest nadal bardzo wysoki, chcemy jednocześnie składać miesięcznie ustaloną kwotę (około podwójną do obciążenia pożyczką Z15), aby po 10 latach móc spłacić około 70% pozostałego długu z Z15.
3. Pozostały dług zostanie albo pozostawiony w Z15 w L-Banku (2,25% odsetek), albo zamiast tego zostanie zaciągnięta pożyczka rynku kapitałowego z wyższą spłatą kapitału. To jednak można obliczyć dopiero, gdy stawka odsetkowa będzie znana.
Teraz moje pytania:
A. Czy to jest sensowne postępowanie? Ogólnie mówi się, że spłata zawsze jest lepsza niż inwestowanie. W przypadku pożyczki Z15 spłata wynosi jednak stałe 2%, a dodatkowe spłaty nie są możliwe. pożyczka rynku kapitałowego wynosiłaby 1,35% oprocentowania, co w moim rozumowaniu mimo wyższej spłaty kapitału w efekcie końcowym nie wychodzi taniej.
B. Planujemy inwestować miesięcznie w trzy różne formy inwestycji:
- 1/3 w 10-letni plan oszczędnościowy bankowy o oprocentowaniu 1,7%
- 1/3 w defensywny fundusz/ETF (np. fundusz obligacji, obligacje skarbowe)
- 1/3 w agresywny fundusz/ETF (np. MSCI World ETF)
Okres 10 lat wydaje mi się wystarczająco długi, aby przetrwać złe czasy na giełdzie. Czy to jest rozsądne postępowanie? Czy już jestem lekkomyślnym hazardzistą?
C. Jakie inne możliwości inwestycji na 10 lat są jeszcze dostępne?
- Umowa oszczędnościowa budowlana (koszty zakończenia?, marne oprocentowanie w fazie oszczędzania, ustalona stopa odsetek od kredytu (ale lepsza niż 2,25% w L-Bank Z15?)
- Riestern (interesujące ze względu na dodatki (2 dzieci), marne oprocentowanie w planie oszczędnościowym bankowym, niejasne opóźnione opodatkowanie?)
- inne możliwości???
Cieszę się z wszystkich wskazówek i sugestii!
Dziękuję i pozdrawiam z regionu Ländle!
Haus0711