Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez spaceflight81
Moja doradczyni z MLP chce mi sprzedać prywatne ubezpieczenie emerytalne. Otrzymałem następujące oferty: Leistungen_PrivateRentenversicherung_a7fdace395b40.pdf
Co o tym sądzicie? Czy na końcu zyskuje tylko firma ubezpieczeniowa i MLP, czy oferty są warte uwagi? Mam już prywatne ubezpieczenie emerytalne z dodatkowym zabezpieczeniem na wypadek niezdolności do pracy, które mam od 7 lat. Dodatkowo o siebie dbam, inwestując w fundusze itp. Nie jestem pewien, czy powinienem dodatkowo rezygnować z dodatkowych 250 €. W zasadzie nie jestem zwolennikiem nadmiernego zabezpieczenia, ponieważ jako lekarz jestem już dobrze ubezpieczony w systemie ubezpieczeń dla lekarzy.

Pozdrawiam i z góry dziękuję!

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez 2Bolitho
Cześć,
nie patrz tylko na osiągnięcia, ale porównaj je do kosztów. Po prostu sprawdź koszty tego ubezpieczenia, zapisz je i zsumuj. Zawsze uważam to za oświecające.

W końcu możesz bardzo łatwo zbudować swoje własne ubezpieczenie emerytalne. W skrócie: Oszczędzaj, aż uzbierasz 1 500 euro, następnie kupuj akcje spółki dywidendowej, zacznij ponownie oszczędzać. Tym razem będzie to szybsze, ponieważ dołożone zostaną dywidendy. Stopniowo będziesz w ten sposób budować pasywne dochody. Niestety kultura dywidend w Niemczech nie jest zbyt rozwinięta, ale pracuję obecnie nad projektem internetowym, który ma przyczynić się do poprawy.

Szczegóły znajdziesz w tej książce (wyciąg dostępny na Amazonie, podgląd w książce):

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez 2titan1981
Brakują również pozostałe dane dotyczące twojego pozostałego ubezpieczenia. ubezpieczenie od utraty zdolności do pracy, ubezpieczenie na życie, itp.

Warto by było obliczyć, ile zysku przyniesie umowa na podstawie podanych danych. Jakie koszty powstaną przy zawarciu umowy i jakie będą łączne koszty na cały okres trwania umowy...

Jeśli jesteś dobrze zabezpieczony w inny sposób, sugerowałbym elastyczne inwestowanie (ETF) z niskim kosztem prowadzenia konta ~0€/rok i opłatami za transakcje zakupu poniżej 1% wartości inwestycji. Wtedy będziesz mógł swobodnie dysponować swoimi pieniędzmi.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez EasyD
Porównanie produktów jest początkowo miłe, ale nie mówi absolutnie nic o ich potrzebach. Tak samo mało znaczące jest to, że są już dobrze zabezpieczeni pod względem ubezpieczenia zdrowotnego. Każdy człowiek ma swoje indywidualne potrzeby. Jedna osoba może dążyć do emerytury w wysokości 1.500 € miesięcznie, podczas gdy inna nie zadowoli się nawet 15.000 € emerytury... Inaczej mówiąc, na podstawie dostarczonych informacji nikt nie może stwierdzić, czy byliby Państwo zbyt dobrze zabezpieczeni czy nie.

Jeśli decydują się Państwo na produkt ubezpieczeniowy, powinno za nim zawsze kryć się jakieś ryzyko, które należy zabezpieczyć. W przypadku ubezpieczenia emerytalnego jest to ryzyko długowieczności. Nawet jeśli inne formy oszczędzania, o których wspomnieli moi poprzednicy, mogą być opłacalne, będzie trudno pokryć tę lukę takimi produktami, jeśli np. osiągną Państwo wiek 100 lat lub więcej przy tych samych nakładach kapitału.

Jeśli doradca z firmy MLP proponuje Państwu wyłącznie rozwiązania ubezpieczeniowe, moją pierwszą myślą byłoby teraz, że podczas rozmowy z nim uznali Państwo to ryzyko długowieczności za istotne.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez spaceflight81
Jak już wspomniałem, jestem lekarzem i mam zabezpieczenie w funduszu lekarzy (jeśli pracuję do 65. roku życia, obecnie dostanę 3000€), mam ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy z rentą w wysokości obecnie 2200€ gwarantowaną.

Mój doradca właściwie nigdy nie pytał, co jeszcze mam, po prostu powiedział, że potrzebuję dodatkowego prywatnego zabezpieczenia.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez 2titan1981
wtedy powiedziałbym, że on po prostu chce ci coś sprzedać, co jest sprzedane, jeśli nie zajął się twoimi życzeniami, jak chcesz żyć z tobą. Jeśli powiesz, że masz dość swojego zabezpieczenia, zarówno pod kątem długowieczności, jak i ubezpieczenia od niezdolności do pracy (2.200€ uważam za mało dla lekarza, chyba że stanowi to 70% jego wynagrodzenia netto...)

Jeśli więc jesteś zadowolony z tego, co masz i czujesz się dobrze, to radziłbym, jak już powiedziałem, elastycznie i oszczędnie inwestować. Ale musisz to sam zdecydować. Niekoniecznie decydowałbym się również na emeryturę.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez EasyD
Zgadzam się całkowicie z titan1981.

Jedyne uzupełnienie: Jeśli założę, że zarówno 3000 € emerytury wiekowej, jak i 2200 € renty z tytułu niezdolności do pracy są wartościami brutto, zalecam również obliczenie wartości netto zanim zaczną zakładać kwoty, które brzmią jedynie atrakcyjnie. Nie zapominajcie także o uwzględnieniu inflacji.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez spaceflight81
Troszkę czuję się źle doradzony. To w porządku, że każdy chce zarabiać, ale nikt nie zwraca uwagi ani na obecne majątki, ani na przyszłe (na których niekoniecznie powinno się spekulować &#128533. Zawsze proponuje się mi tylko umowy ubezpieczeniowe, żeby później nie stać się rzekomo biednym. Zastanawiam się jednak poważnie, czy znam któregoś z moich starszych kolegów, który zmarłby w ubóstwie?

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez 2titan1981
jak już wspomniano, jeśli chce ci coś sprzedać, powinien obliczyć, jakie będą coroczne koszty do czasu emerytury z uwzględnieniem dynamiki itp., ponieważ jak wiadomo, stopy procentowe są niskie. Byłoby głupio, gdybyś musiał dożyć 120 lat, aby odzyskać swoje składki.... takie rzeczy się zdarzają, a rozwój na poziomie 6%/r jest również mało prawdopodobny.
Ale jeśli teraz nie czujesz się dobrze doradzony, powinieneś ostrożnie podchodzić do szybkiego podpisania umowy.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez domrepp

Mój doradca właściwie nigdy nie zapytał, co jeszcze posiadam, po prostu uznał, że potrzebuję dodatkowego prywatnego zabezpieczenia.

Musiałbyś naprawdę dobrze się zastanowić - co ja powierzam lekarzowi. Zaczyna się od tego, że są to nie doradcy, a sprzedawcy (MLP i DVAG, obie firmy wzbudzają we mnie dreszcze)! Według opisu, który podajesz, ich podejście wydaje mi się skupione wyłącznie na sprzedaży i pobieraniu prowizji!






Cytat spaceflight81

W jakiś sposób czuję się słabo doradzany. To, że każdy chce zarobić, jest ok, ale ani istniejące majątki, ani te przyszłe (na które niekoniecznie należy spekulować &#128533) nie są brane pod uwagę. Zawsze proponowane są mi tylko polisy ubezpieczeniowe, aby później nie zostać biednym. Zastanawiam się jednak poważnie, czy istnieje jakiś starszy kolega mojego, który zmarł ubogi 


Tak jest prawdziwie!!


Jak zauważyli moi poprzednicy, warto rozważyć, ile środków netto będzie dostępnych na starość i czego się będzie potrzebowało, a dopiero potem zadecydować, czy niezbędne są dodatkowe środki zabezpieczenia. Jeśli dojdzie się do wniosku, że coś jest potrzebne, warto poświęcić czas i spróbować samemu opracować strategię z odpowiednimi produktami, elastyczność w tym przypadku zawsze się przydaje. Można wysłuchać opinii innych, ale uwzględniając wszystkie istotne czynniki, najlepiej jednak bez doradcy!

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez EasyD
Jako osoba, która nie tylko nazywa się doradcą, ale również to praktykuje, mam ochotę coś powiedzieć na temat tych ogólnikowych opinii, domrepp.

Zgadzam się również, że byłoby lepiej, gdyby każdy znał się na tym temacie i mógłby zrezygnować z doradcy. Jednak szacuję, że w przypadku co najmniej 85% mieszkańców Niemiec sytuacja nie wygląda tak i nie posiadają odpowiednich możliwości, aby samodzielnie stworzyć dobry plan finansowy. Gdy patrzę, ile czasu osobiście poświęciłem na naukę i nadal poświęcam na szkolenia, to dla zwykłego pracownika nie jest praktycznie możliwe, aby osiągnąć ten sam poziom wiedzy. Poza tym nie chodzi tylko o stworzenie planu raz na zawsze i po prostu go realizować. Należy również regularnie monitorować jego realizację. Także pomysły, jak te przedstawione przez titan1981, które z zasady mają sens, widzę jako skazane na niepowodzenie dla większości mieszkańców Niemiec, jeśli zdecydują się to zrobić samodzielnie.

Oczywiście, można krytykować filozofię firm takich jak DVAG czy MLP. Ale proszę, nie oceniajmy wszystkich doradców ogólnie, ponieważ są przynajmniej kilku bardzo dobrych.

Opisane przez spaceflight81 działanie doradcy nie ma nic wspólnego z profesjonalnym podejściem, chociaż na razie znamy tylko jego wersję historii.

Moje podsumowanie: Oczywiście wciąż istnieją czarne owce w tej branży. Jednak ludzie, którzy nie mają ani czasu, ani motywacji do zajmowania się tymi sprawami, potrzebują rzetelnych doradców. I takich również z pewnością znajdują się na rynku!

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez domrepp
EasyD,

Masz całkowitą rację, zgadzam się z Tobą, uogólnienia są zasadniczo problematyczne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Tak nie chciałem być zrozumiany, chociaż można to naturalnie tak interpretować.
Ale mamy tu kolejny przykład tego, jak mogą przebiegać rzeczy i na pewno nie powinny. Znam to z własnego doświadczenia i opowieści znajomych - nie wspominając o opisach w sieci. Mówisz tutaj jednak o podstawowym problemie w Niemczech dotyczącym podejścia do planowania finansowego i innych spraw. Niezależnie od braku czasu i zainteresowania, które chętnie służą jako wymówka, widzę wiele rzeczy po prostu jako lenistwo (nie źle zrozumieć) i naiwność. Ile czasu przeciętny Niemiec poświęca na wybór samochodu, planowanie kolejnej podróży itp.!?!? A ile na wybór rozsądnej strategii emerytalnej!?!? Lub jak ludzie reagują, gdy mówi się im, że za doradztwo finansowe powinni zapłacić trzyznaczną kwotę!?!? Wszystko to prowadzi oczywiście do istnienia tych czarnych owiec, które potrafią dobrze na tym zarabiać.
Sam kiedyś powinienem przerwać studia na radę pracownika DVAG i tam zacząć pracę. W jaki sposób? Przekonywanie łatwowiernych przyjaciół i krewnych, bez większego pojęcia na ten temat. Być może to przyczyniło się do tego, że mam nieco alergię na tego typu struktury. Muszę jednak przyznać, że moją prywatną polisę ubezpieczeniową zdrowotną zawarłem za pośrednictwem doradcy. Wszystkie jego wyjaśnienia mogłem zrozumieć i przeczytać je w sieci niezależnie od niego - musiałem jednak na to poświęcić dużo czasu. To niestety jest jądro sprawy, nie da się tego zrobić bez własnego zaangażowania, jeśli chce się czuć się względnie pewnie z podjętymi decyzjami. W ten sposób nie miałem oczywiście takiej wiedzy jak doradcy, ale byłem w stanie dosyć łatwo zdemaskować zalecenia innych doradców jako motywowane prowizją.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez Couponschneider
Uważam, że to jest zła inwestycja. Płacisz 32 lata miesięcznie 250 €. Gwarantowany kapitał (cokolwiek to znaczy) wynosi około 90000 €.

Moim punktem odniesienia jest giełda. Inwestuję w akcje i zawsze zakładam empiryczne 8% zysku rocznego. To jest empirycznie udokumentowana średnia.

Ktoś, kto regularnie inwestuje 250 € miesięcznie w akcje przez 32 lata, na koniec uzyska 417198 € przy stopie zwrotu 8% (= stopa zwrotu wewnętrznego).

Jeśli giełdy załamią się w roku Twojej emerytury i spadną o 50%, będziesz nadal miał ponad 200000 €. Porównaj tę kwotę z gwarantowanym kapitałem lub możliwym kapitałem. Nawet przy średnim zysku na giełdzie wynoszącym 4%, osiągniesz kwotę 191528 €.

Teraz niektórzy zauważą, że nie można tego porównywać, ponieważ ubezpieczenie ma również ochronę na wypadek śmierci. To prawda. Ale właśnie dlatego istnieje ta ochrona, aby porównywanie było trudne.

Konieczne byłoby dokładne rozpracowanie, ile kosztowałaby inwestycja w akcje w połączeniu z ubezpieczeniem na życie. Ale zobacz, ile kosztują ubezpieczenia na życie. Sprawdziłem szybko w Hannoverschen dla mężczyzny w twoim wieku, oczywiście palącego papierosy, policzyłem skorzystając z ubezpieczenia na życie z degresywnie kształtowaną składką. Suma w przypadku śmierci: 200000 €. Miesięczna składka wynosiłaby 14,81 €.

Zanim zdecydujesz się za wcześnie: Zdeponuj pieniądze na koncie oszczędnościowym, poczytaj trochę więcej na temat inwestowania w akcje i zdecyduj spokojnie.

Apropos: Akcje to majątek, a majątek to dziedzictwo. ubezpieczenie na życie to ochrona dla pozostałych po nas i na wypadek, gdy nie będzie wiele majątku do spadku. Jeśli zainwestujesz kilka setek tysięcy € w akcje, ubezpieczenie na życie jest zbędne. Jednak twoje prawa emerytalne przepadną, jeśli zmarłbyś po przejściu na emeryturę.

To PDF zawiera trzy dobre żarty ukryte w zdaniu Klasa ryzyka produktu. Co w nim jest zorientowane na zysk?

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez Couponschneider

Jak już wspomniano, jestem lekarzem i mam zabezpieczenie emerytalne dla lekarzy (jeśli będę pracował do 65 roku życia, obecnie 3000€), mam również rentę z ubezpieczenia na wypadek niezdolności do pracy w wysokości 2200€.

Mój doradca w zasadzie nigdy nie zapytał, co jeszcze mam, po prostu uznał, że potrzebuję dodatkowego prywatnego ubezpieczenia.

Twój doradca jest po prostu sprzedawcą. Prywatne ubezpieczenie jest w jakiś sposób potrzebne każdemu, ale przede wszystkim potrzebuje on zawarcia umowy. Prywatna polisa nie oznacza koniecznie ubezpieczenia.

Mówisz o swoim doradcy z zaufaniem. Czy kiedykolwiek zawierałeś z nim jakieś umowy? Być może uważa, że u Ciebie akwizycja wypada szczególnie dobrze. Istnieje powód, dla którego do Ciebie dotarł: jesteś lekarzem i na pewno dobrze zarabiasz. Jeśli sądzi, że nie radzisz sobie z finansami, to ma drugi powód.

Chodzi o umowę, w której przez lata wpłacisz 96000 €. Jak już wcześniej wspomniałem, z czteroprocentowym oprocentowaniem, może z tego wyniknąć około 200000 €. Jednakże Ty nie otrzymasz tej kwoty. Różnica między tym, co otrzymasz, a tym, co otrzymuje ubezpieczyciel i pośrednik, wynosi często od 10000 do 20000 €. Zawarcie umowy byłoby faktycznie dobrym działaniem w kierunku prywatnego zabezpieczenia, ale dla niego, nie dla Ciebie.

Czy wiesz, dlaczego istnieją fundusze dla lekarzy? Fundusze dla lekarzy - tak mi kiedyś powiedziano - istnieją tylko dlatego, że lekarze mają stosunkowo dużo pieniędzy, ale niewiele się znają na finansach i matematyce. Klientom mówi się wtedy, że fundusze te są specjalnie dostosowane do klienteli lekarskiej i dlatego są zyskowne, ale obiektywnie patrząc, takie fundusze to pic na wodę. Funduszom nie zależy, skąd pochodzi euro, które właśnie zostało zainwestowane. Zwykłe fundusze akcyjne często mają lepsze warunki. To jednak nie oznacza, że je polecam.

Ja polecam konsekwentne oszczędzanie poprzez inwestowanie w akcje. Jestem w podobnym wieku jak Ty i mam 163000 € w akcjach. Zawsze zakładam stopę zwrotu 8%, z czego 4% to wzrost kursu, a 4% to dywidendy. Mogę przestać inwestować w akcje i całkowicie wydać moje dywidendy już teraz. 1,04^30 * 163000 = 528673 €.

Ja praktykuję zupełnie coś innego niż regularne oszczędzanie małej kwoty. Oszczędzam jak szalony, czyli w młodym wieku dobrze się zaopatrzyłem. https://couponschneider.blogspot.de/2...n-wie-ein.html Teraz korzystam z tego, że mogę już teraz pokazać mocne portfolio. Dywidendy również regularnie spływają. W dniu 01.06. znowu dostałem coś od Phillips 66. W ostatnim czasie zwiększono dywidendę o 12%. Teraz przyjdą kolejne płatności. W czerwcu spodziewam się około 1000 € dywidendy (brutto).

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez Couponschneider

Jako osoba, która nie tylko nazywa się doradcą, ale również takim jest, mam teraz chęć wypowiedzieć się na temat wszystkich tych uogólnień, domrepp.

Co jest złego w uogólnieniach? Zapewniają one szybką wskazówkę działania. Oczywiście może istnieć kilku dobrych i życzliwych neonazistów, ale o wiele zdrowiej jest unikać konfrontacji z łysym człowiekiem w militarystycznych tatuażach i butach wojskowych.

Oczywiście może istnieć kilku dobrych doradców z MLP lub AWD, ale to niewiele pomaga osobie szukającej pomocy. Jestem czujny, gdy widzę skróty MLP lub AWD, i oczywiście ogólnie je odrzucam. Moje pieniądze są dla mnie ważniejsze niż uczucia doradcy finansowego, który czuje się niesłusznie skategoryzowany.

I zanim znowu zaczniecie narzekać, że nie można porównywać doradców finansowych z neonazistami. Nie zrobiłem tego, a ten, kto tego nie zauważa, powinien popracować nad swoimi umiejętnościami czytania.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez Matthew Pryor
Nie, oferty obejmują dodatkową zwolnienie z opłat w przypadku niezdolności do pracy. Osoba, która ma trochę pojęcia o koncepcjach ubezpieczycieli (przede wszystkim o AL), zauważy, że to może nie być wcale zły pomysł (mowa o indeksowaniu ubezpieczenia zdrowotnego w przypadku niezdolności do pracy).
I oczywiście teraz pewnie jakiś bloger będzie narzekać, że sprawa z niezdolnością do pracy jest trudna. Powiedzcie to klientowi, gdy nadejdzie taki moment. On będzie bardzo wdzięczny za strategię dywidendową.
Nie płacisz podatków?

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez EasyD

Co jest złego w uogólnieniach? Dają one szybką rekomendację działania.

Uogólnienia są złe, ponieważ z takimi rekomendacjami, jakie wydajesz Couponschneider, mogą wprowadzać ludzi w trudne sytuacje.

Oczywiście rynek akcji to wspaniałe narzędzie do osiągania konkretnych zysków. Ale mimo to nie można jednoznacznie polecać każdemu uczestnictwa w nim. Dlatego że każdy człowiek ma inne podejście. Jeden jest całkowicie zrelaksowany, gdy kurs spada nawet o 50%, inny ma napady paniki gdy spadek wynosi tylko 5%. W innym wypadku nie byłoby też tak, że wielu ludzi kupuje gdy kurs jest wysoki, a sprzedaje po spadku. Dlatego uważam za błędne dawanie ogólnych rekomendacji dotyczących akcji czy funduszy akcyjnych dla takich osób.

Jeśli osobiście jesteś typem osoby odpowiednią do tego rodzaju inwestycji oraz masz wiedzę i odniósł sukces, to mnie to cieszy. Życzę ci tego sukcesu. Ale twoja rekomendacja zdecydowanie nie jest uniwersalna i ogólna dla każdego!

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez Couponschneider
Zamiast wzmacniać czyjąś obawę, należy je redukować. W młodym wieku powinno się zbierać doświadczenia; pytającego nadal zaliczam do młodych ludzi, co przynosi niezaprzeczalną korzyść, ponieważ wtedy też zaliczam się do młodych ludzi. Polecam trochę literatury, która jest zarówno pouczająca, jak i zabawna, czyli Kosto, Kommer i inni. A potem zacząć swoją przygodę na giełdzie, czekać na pierwsze dywidendy i tyle. Każdy kiedyś bał się, gdy pierwszy raz usiadł na rowerze, bo trudno sobie wyobrazić, że jeżdżący rower nie przechyla się tak łatwo jak stojący. Kilka razy się przewróciłem. Pamiętam dobrze, jak źle oceniłem prędkość w zakręcie i wbiłem się w żywopłot. Ale gdy teraz patrzę za okno, widzę tylu rowerzystów. Oni też nie dali się zniechęcić po swoich pierwszych próbach jazdy. Prywatne ubezpieczenia emerytalne nie przynoszą ubezpieczonemu nic pod kreską. Nawet dobrego uczucia, ponieważ zawsze będą podejrzewać, że ich doradca finansowy albo doradca ubezpieczeniowy zarobił dużo pieniędzy. Uważam, że idea skoncentrowania się na bezpieczeństwie (czyli na obligacjach gwarantowanych) podczas 30-letnich oszczędności jest z gruntu błędna. To kosztuje zysk. Polecam także aktualny wpis od Finanzwesira. Polecam również wpis Madame Moneypenny. Pokazała, jaką prowizję chciała zgarnąć pośredniczka. Chodziło o 18000 €.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez EasyD

Każdy kiedyś bał się, gdy pierwszy raz usiadł na rowerze, ponieważ trudno sobie wyobrazić, że poruszający się rower nie przechyla się tak łatwo jak stojący. Kilka razy upadłem. Dobrze pamiętam, jak raz źle oszacowałem prędkość w zakręcie i wjechałem w żywopłot. Ale kiedy wyjrzałem, zobaczyłem tylu rowerzystów. Oni nie zniechęcili się po swoich pierwszych próbach jazdy jako małe motylki.

Co ciekawe, Couponschneider, krytykują Państwo doradców i pośredników, ale mimo to mają takie typowe frazesy, które w latach 90-tych były bardzo skuteczne w sprzedaży. Frazy, które świetnie świecą, ale nie pozwalają sądzić o indywidualnym doradztwie czy zdolności do opracowania odpowiedniego planu dla każdego. Ale przynajmniej to trzeba im przyznać: Jeśli chodzi o wrzucanie sloganów, grają w 1. lidze!

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez Couponschneider
Tylko dlatego, że potrafię kokieteryjnie formułować, nie oznacza to, że jestem błazeńskim gadułą. Mam swoje przekonania. A pytający wyraźnie ma nadwyżkę pieniędzy, które może ulokować na dłuższy okres. Czy to teraz wkłada 250 € w plan oszczędnościowy na akcje, czy 250 € w ubezpieczenie emerytalne: w obu przypadkach zaleca się lub jest to możliwe długoterminowe zaangażowanie pieniędzy. Nie napisałem, że teraz koniecznie musi zainwestować więcej. Jeśli jednak nie może wydać tych 250 €, bo musi spłacić kredyt hipoteczny, to takie działanie jest tak samo błędne jak inwestowanie w akcje. Ale to musi zdecydować sam. On zapytał tylko, czy powinien podpisać tę umowę czy nie.

Trzeba być odpornym na wahania na giełdzie i można to wyćwiczyć, można się tego nauczyć. Dlaczego miałoby to być śmieszne? Człowiek uczy się na błędach. Ale jeśli pozbędzie się możliwości popełniania błędów, to niczego nie nauczy się. Czasami wymaga to pokonania siebie. Jako student medycyny musiał przecież przenikać zwłoki. To również wymagało pokonania siebie. I już przed rozpoczęciem studiów wiedział, że takie rzeczy go czekają. Czy zaleciłby Pan mu wtedy chować głowę w piasek i lepiej nie studiować medycyny?

Agenci ubezpieczeniowi i bankowi zawsze starają się wyolbrzymiać domniemane zagrożenia na giełdzie. Zagrożenia jednak istnieją tylko wtedy, gdy ktoś chce grać krótkoterminowo. Dlatego: Jeśli opowieliby klientom, jak zarabiać na akcjach (kupować i trzymać, zaciekle i stabilnie, zdywersyfikowane między branżami, krajami i czasem), to nie mogliby już sprzedawać swoich produktów, na których celują przede wszystkim towarzyszące im słowo gwarancja. Ale w dłuższej perspektywie giełda jest pewną inwestycją. Polecam pytającemu również blog lekarza Holgera Grethe. Jego podcasty może słuchać w drodze do pracy lub gdziekolwiek indziej.

Jeśli polecam inwestycje w akcje, to mam na myśli stałe i ciągłe inwestowanie na długi okres. Tacy klauni od intraday tradingu jak Koko Petkov, bardziej przypominają mi agentów ubezpieczeniowych i straszników z AWD, tacy też są obecni na tym forum.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez EasyD
Nadal zbliżamy się. Przynajmniej trochę, tak mam wrażenie…

Zgadzam się z Państwem, że należy uświadamiać osoby niezorientowane finansowo, ale kiedy już siedzę z klientem lub potencjalnym klientem, moim zadaniem nie jest tylko uświadamianie go, ale przede wszystkim zrozumienie, jak myśli. Przypomnę, że obecnie również ustawowo przewiduje się konieczność profilowania. Moim zdaniem jednoznacznie zły doradztwem jest nakłanianie kogoś do inwestowania w akcje, jeśli nie czuje on odpowiedniego ryzyka.

Istnieje znacząca liczba ludzi, którzy inwestują bezpośrednio w akcje lub Fundusze inwestycyjne, ale reagują paniką na stosunkowo niewielkie straty na giełdzie i podejmują pochopne decyzje o sprzedaży. Jeśli mam do czynienia z taką osobą, uważam za obowiązek odradzić inwestowanie w tego typu aktywa.

Zasadniczo podzielam Państwa opinię, ale z punktu widzenia prywatnego inwestora. Moje prywatne przekonania nie mogą jednak stanowić podstawy zaleceń dla klientów - muszą odzwierciedlać to, co uważam za odpowiednie dla klienta, aby zrealizować jego cele i pragnienia.

Re: Oferty prywatnego ubezpieczenia emerytalnego ze prośbą o opinię!

Napisany przez Peter Wolnitza



Cześć,

@Couponschneider: w wielu kwestiach i ocenach zgadzam się z Tobą: Ogólna dystrybucja ubezpieczeń emerytalnych jako rozwiązanie problemu zabezpieczenia emerytalnego moim zdaniem jest niewłaściwym podejściem.

Niestety, z powodu ogromnej reklamy na ten temat, w opinii publicznej narodziło się przekonanie przeciwne. Wielu ludzi po prostu myśli: zabezpieczenie emerytalne=ubezpieczenie emerytalne.

Niestety, jednak krytyka pośredników (teraz tak to nazwę, nawet jeśli odnosi się to tylko do pewnych grup) nie trafia w sedno problemu.

Klient przychodzi do pośrednika: Chciałbym coś na moje zabezpieczenie emerytalne, najlepiej ubezpieczenie emerytalne (reklama przynajmniej trochę działa!).

No dobrze, teraz Couponschneider jest pośrednikiem - trudno sobie to wyobrazić ;-)), ale spróbujmy:
Zasadniczo masz dwie opcje:

Opcja 1 - Przekonujesz klienta w długich, mozolnych rozmowach (w których częściowo musisz sięgać do początków czasów Co to jest fundusz inwestycyjny), że na przykład plan oszczędnościowy w ETF jest lepszym, bardziej elastycznym rozwiązaniem. Wiesz wtedy dwie rzeczy dość pewnie:

1. Twój zysk z tego jest bliski zeru. Chęć klienta, aby w tym stadium doradztwa zapłacić (w miarę) odpowiednią opłatę, wynosi również zerowy (mój bankier doradza mi przecież za darmo) i wynagrodzenie od banku/ubezpieczyciela/funduszu jest praktycznie zerowe.
2. Gdy tylko indeks DAX spadnie o 10%, dzwoni twój telefon i zaczynasz od nowa - dla kilkuset klientów (tak wielu potrzebujesz, aby przetrwać - patrz punkt 1, pierwsze zdanie)
Jeśli sytuacja się pogorszy, klient nawet może się wycofać. Kto - według Ciebie - wtedy według niego ponosi odpowiedzialność za swoje straty? Nazwałbym to: Zerwanie łańcucha zaleceń.

Opcja 2 - Wybierasz produkt zgodnie z preferencjami klienta (ubezpieczenie emerytalne z jak najmniejszym obciążeniem kosztami i dobrą ofertą ETF/funduszy) - (istnieją na przykład ubezpieczenia netto, które przewyższają inwestycje bezpośrednie - ale wtedy kwestia opłaty ma znaczenie) i wszyscy są w miarę zadowoleni. Naturalną rzeczą jest, że klient może po kilku latach, gdy przeczyta wiele materiałów i przyjmie inną perspektywę, albo chce zerwać umowę, patrzy na to inaczej. Kto w końcu chętnie przyznaje się do popełnienia błędów w przeszłości.

Ten, kto spontanicznie wybiera opcję 1, powinien zdecydowanie zapisywać się do Germany sucht den next Heiligenscheinträger.

Nie chodzi mi teraz o to, aby zbyt ładnie prezentować ten problem jako całość - sam nie prowadzę interesów w tej dziedzinie od wielu lat - ale: Takie proste, jak się wydaje w powierzchownym spojrzeniu - dobry klient kontra chciwy pośrednik i zły - tak proste to nie jest. Prawdziwi szkaradzi siedzą moim zdaniem gdzie indziej i dobrze, bardzo dobrze zarabiają na tych interesach bez ryzyka. Atakowanie złych pośredników jest wprawdzie modnym, ale wcale nie rozwiązuje problemu nawet w najmniejszym stopniu, a dodatkowo przysłania poszukiwanie prawdziwych winowajców tego dramatu.

Pamiętaj: Wyścig o klienta wygrywa zazwyczaj nie ten, kto oferuje najlepszy produkt (co w ogóle jest najlepsze?), ale teraz, w dzisiejszych czasach, ten, kto ma największy budżet reklamowy do dyspozycji!

Jest to teraz bardzo, bardzo uproszczenie - ale ma pokazać tylko dwie rzeczy:
a - Złymi nie są zawsze tylko pośrednicy, zawsze do każdej transakcji potrzebne są dwie strony!
b - Dopóki ogół nie będzie bardziej uświadomiony i poinformowany na ten temat - nie zmieni się tam nic. Niestety.

- 18 000 € kosztów sprzedaży to z pewnością nie automatycznie 18 000 € dla agenta/pośrednika/przedstawiciela! Kolejny aspekt: Te pieniądze nie zostaną zarobione w całości dopiero po 10 latach!
- Fachowiec widząc polisę tej dobrej pani, zauważy od razu, że skonstruowanie ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków nie jest optymalne.
- Bardzo chętnie dowiedziałbym się, ile wynagrodzenia zostało pobrane za 10 minut pracy (zmiana umowy)
- Czy pani wie i czy została poinformowana, że jej składka na ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków w tym pakiecie będzie eksponencjalnie wzrastać?

Chciałem tylko to rzucić w powietrze - jak już wspomniałem, ubezpieczenia emerytalne to nie moja dziedzina. Przepraszam, zrobiło się trochę dłużej.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata