A tutaj coś, co powinno ucieszyć Phonaków:
Niedziela, 02.04.06, 21:11
Data wydania: 01.04.2006
Numer: 25
Strona: 21
Sekcja: A-SZWAJCARIA
Wyloguj się Zapisz artykuł Powrót
Phonak nieustannie zwiększa tempo
Nowe produkty William Demant przewiduje konsolidację Atrakcyjne Phonak
Producent aparatów słuchowych Phonak niedawno podniósł prognozę na bieżący rok (por. FuW Nr.21 z 18 marca) nie wykazuje oznak zmęczenia. Sukces flagowego produktu Savia, wprowadzonego na początku 2005 roku i zlokalizowanego w segmencie wysokich cen, nadal trwa. Pomimo tego grupa wprowadziła w zeszłym roku tańszy model Extra i teraz przedstawia kolejne dwie nowości. Jedną z nich jest Verve, a drugą Micro Power. Nie są to po prostu aktualizacje, ale raczej adresowane do nowych segmentów rynkowych. Produkty zostaną zaprezentowane w najbliższych dniach podczas kongresu AAA (American Academy of Audiology) w Minneapolis, USA, i będą dostępne od czerwca we wszystkich głównych rynkach zbytu. Oba produkty opierają się na platformie chipowej Palio. Savia była pierwszym produktem tej generacji.
Verve skierowane jest do wymagających klientów. Jest to swoisty bilet pierwszej klasy wśród aparatów słuchowych. Według Phonaka, sam się uczy i automatycznie dostosowuje do zmieniających się potrzeb użytkownika. Ponadto, Verve rozmawia z użytkownikiem. Na przykład informuje, kiedy urządzenie należy zanieść do serwisu lub wymienić baterię. Specjalna sieć audiologów zajmuje się ekskluzywnymi klientami, którzy mają dostęp do całodobowej infolinii za pomocą spersonalizowanej karty. Verve nie jest więc pozycjonowane w segmencie premium jak Savia, ale raczej ponad nim. Prawdopodobnie będzie sprzedawane znacznie drożej niż to. Savia kosztuje od 3000 do 3500
franków. Jednakże otwarte pozostaje pytanie, czy istnieje zapotrzebowanie na taki luksusowy aparat słuchowy. Do tej pory żaden producent nie podjął takiej próby. Jest to eksperyment, mówi również rzecznik Phonaka, Stefan Blum.
Z kolei Micro Power nie jest produktem niszowym. Jest skierowany do osób z umiarkowaną do znaczną stratą słuchu; segment ten stanowi około połowy rynku. Osoby niedosłyszące mogły dotychczas być leczone jedynie za pomocą mocnych aparatów za uchem lub dużych wkładanych do ucha urządzeń. Odpowiada to mniej więcej ich estetycznym oczekiwaniom. Micro Power obiecuje rozwiązanie tego dylematu. W tym urządzeniu głośnik znajduje się na zewnątrz obudowy, blisko błony bębenkowej. Głośnik zasilany jest przez małe urządzenie za uchem za pomocą cienkiego kabla. Zapewnia to dużą moc wzmocnienia przy jednoczesnej małej obudowie. Głośnik jest pokryty osłoną, która wzmacnia jego moc. Jest większy niż ten w modelu Oticon Delta od William Demanta, który znajduje się w tak zwanej otwartej wkładce w kanale słuchowym. Obie produkty raczej się nie będą konkurować.
W kontekście William Demanta: Duński konkurent zaprezentował się na początku tygodnia podczas konferencji inwestorów w Kopenhadze. Dyrektor zarządzający Niels Jacobsen ponownie zaznaczył, że spodziewa się konsolidacji na rynku aparatów słuchowych, przy czym William Demant chce w tym aktywnie uczestniczyć. Rynek jest zdominowany przez pięciu graczy: Siemens (udział: 22 do 23%), William Demant (20 do 21%), Phonak (19%), GN Resound (17%) i Starkey (10 do 12%). GN Resound, na które może polować William Demant, jest spółką zależną od GN Nord Store.
W Stäfa pozostaje się spokojnym wobec ewentualnej fuzji. William Demant musiałby zająć się integracją przez rok lub dwa, według Bluma. Akcjonariuszy to na razie nie przejąłoby. Raczej będą mogli cieszyć się kolejnymi wzrostami kursu cen cennych papierów o jakości ocenionej wskaźnikiem kurs-zysk na poziomie 27 (William Demant: 28). PF
************************************************** ***********
Pozdrowienia,
Simona