- śr wrz 20, 2017 4:12 pm
Cześć wszystkim,
z góry: będę bardzo wdzięczny za uzyskanie kilku merytorycznych komentarzy i wskazówek, ponieważ znajduję się w głupiej, ale nie beznadziejnej sytuacji:
Mam 30 lat i obecnie zarabiam 2700 euro netto, od 01.01 będę zarabiać 3100 euro. Te pieniądze pozwoliłyby mi prowadzić dobrze uregulowane, beztroskie życie. Niestety kompletnie samodzielnie wpakowałem się w beznadziejną sytuację: kiedy zacząłem podnosić magisterskie studia uzupełniające, wpadłem na pomysł finansowania ich kredytem.
Mówiąc - i zrobiłem. Opłaty za studia + podróże i koszty życia na miejscu = około 30 000 euro. Potem wpadłem na świetny pomysł, aby mądrze zainwestować pieniądze do terminu płatności, oczywiście zbyt ryzykowne, aby później znowu wziąć kredyt, aby odzyskać straty.. W efekcie mam ukończone magisterskie studia, ale niestety też około -55 000 euro. Jak już wspomniałem, komentarze oceniające moją głupotę.. możecie wygłaszać i są uzasadnione, ale niestety teraz mi to nie pomoże.
W sumie jest 6 wierzycieli, na których rozłożona jest suma. W wyniku jednego z nich mam negatywny wpis w rejestrze dłużników (2 000 euro), bo obecnie nie jestem w stanie spłacić pozostałego długu z karty kredytowej. Miesięczne obciążenie z tytułu kredytów to około 1300 + 500 euro prywatne ubezpieczenie zdrowotne + 330 ubezpieczenie/zabezpieczenie + 300 czynsz.
Po opisie sytuacji: Co robić? Chciałbym zmniejszyć miesięczne obciążenie, na przykład do 650 euro.
Czy jest możliwe, że któryś z wierzycieli weźmie na siebie pozostałe kredyty i uzgodnimy nową ratę, pomimo mojego wpisu w rejestrze?
Czy istnieją alternatywne działania?
Dzisiaj znalazłem stronę schuldendirekthilfe.de, która wydała mi się wiarygodna - czy są jakieś opinie/doświadczenia na ten temat?
Cieszę się z każdej sugestii i dalszych myśli!!
z góry: będę bardzo wdzięczny za uzyskanie kilku merytorycznych komentarzy i wskazówek, ponieważ znajduję się w głupiej, ale nie beznadziejnej sytuacji:
Mam 30 lat i obecnie zarabiam 2700 euro netto, od 01.01 będę zarabiać 3100 euro. Te pieniądze pozwoliłyby mi prowadzić dobrze uregulowane, beztroskie życie. Niestety kompletnie samodzielnie wpakowałem się w beznadziejną sytuację: kiedy zacząłem podnosić magisterskie studia uzupełniające, wpadłem na pomysł finansowania ich kredytem.
Mówiąc - i zrobiłem. Opłaty za studia + podróże i koszty życia na miejscu = około 30 000 euro. Potem wpadłem na świetny pomysł, aby mądrze zainwestować pieniądze do terminu płatności, oczywiście zbyt ryzykowne, aby później znowu wziąć kredyt, aby odzyskać straty.. W efekcie mam ukończone magisterskie studia, ale niestety też około -55 000 euro. Jak już wspomniałem, komentarze oceniające moją głupotę.. możecie wygłaszać i są uzasadnione, ale niestety teraz mi to nie pomoże.
W sumie jest 6 wierzycieli, na których rozłożona jest suma. W wyniku jednego z nich mam negatywny wpis w rejestrze dłużników (2 000 euro), bo obecnie nie jestem w stanie spłacić pozostałego długu z karty kredytowej. Miesięczne obciążenie z tytułu kredytów to około 1300 + 500 euro prywatne ubezpieczenie zdrowotne + 330 ubezpieczenie/zabezpieczenie + 300 czynsz.
Po opisie sytuacji: Co robić? Chciałbym zmniejszyć miesięczne obciążenie, na przykład do 650 euro.
Czy jest możliwe, że któryś z wierzycieli weźmie na siebie pozostałe kredyty i uzgodnimy nową ratę, pomimo mojego wpisu w rejestrze?
Czy istnieją alternatywne działania?
Dzisiaj znalazłem stronę schuldendirekthilfe.de, która wydała mi się wiarygodna - czy są jakieś opinie/doświadczenia na ten temat?
Cieszę się z każdej sugestii i dalszych myśli!!