Re: Czy ocena kredytowa jest lepsza/gorsza dla singla czy dla osoby żonatej?
Napisany przez selfmade01 -
- sob lis 25, 2017 10:36 am
Cześć szanowni eksperci i członkowie forum,
w 2018 roku stoję przed wnioskiem o finansowanie budowy.
Ma być rozbudowane poddasze (już istnieje z pozwoleniem na budowę itp. i bez obciążeń).
Jednocześnie chcę kupić kolejną stary budynek mieszkalny, który sam wynajmuję. Obie nieruchomości są tutaj w mieście najlepsze.
Posiadam także 2 inne wolne od obciążeń nieruchomości wynajmowane oraz dochód jako pracownik w branży budowlanej.
Ponadto jestem tuż przed ślubem.
Moja przyszła żona będzie oceniana tak, że nie pracuje i wnosi do utrzymania domu.
Bank poinformował mnie, że singiel jest rzekomo oceniany z około 1200,- € kwotą do życia, a reszta jego dochodu będzie służyła jako podstawa dla kredytu i oprocentowania.
Pytanie:
Jeśli jestem singlem, to znam mniej więcej ocenę banku, o ile nic istotnego nie pominąłem powyżej.
Jak to będzie, gdy się ożenię,
a) będę miał lepszy podatek i więcej netto
ale
b) będę miał zapewne wyższą kwotę do życia z moją żoną
Ponieważ chcę kupić mieszkanie, w którym mieszkam (rozmowy wstępne z właścicielem już się odbyły), nie będę również miał wyższej obciążenia czynszem
Jak wysoko bank określiłby w przybliżeniu wyższą kwotę do życia, jeśli jestem żonaty i moja żona nie pracuje?
Pozdrowienia Jürgen
w 2018 roku stoję przed wnioskiem o finansowanie budowy.
Ma być rozbudowane poddasze (już istnieje z pozwoleniem na budowę itp. i bez obciążeń).
Jednocześnie chcę kupić kolejną stary budynek mieszkalny, który sam wynajmuję. Obie nieruchomości są tutaj w mieście najlepsze.
Posiadam także 2 inne wolne od obciążeń nieruchomości wynajmowane oraz dochód jako pracownik w branży budowlanej.
Ponadto jestem tuż przed ślubem.
Moja przyszła żona będzie oceniana tak, że nie pracuje i wnosi do utrzymania domu.
Bank poinformował mnie, że singiel jest rzekomo oceniany z około 1200,- € kwotą do życia, a reszta jego dochodu będzie służyła jako podstawa dla kredytu i oprocentowania.
Pytanie:
Jeśli jestem singlem, to znam mniej więcej ocenę banku, o ile nic istotnego nie pominąłem powyżej.
Jak to będzie, gdy się ożenię,
a) będę miał lepszy podatek i więcej netto
ale
b) będę miał zapewne wyższą kwotę do życia z moją żoną
Ponieważ chcę kupić mieszkanie, w którym mieszkam (rozmowy wstępne z właścicielem już się odbyły), nie będę również miał wyższej obciążenia czynszem
Jak wysoko bank określiłby w przybliżeniu wyższą kwotę do życia, jeśli jestem żonaty i moja żona nie pracuje?
Pozdrowienia Jürgen