- pt cze 14, 2013 9:00 am
Cześć wszystkim.
Zawsze było dla mnie jasne, że coś musi być nie tak, jeśli ktoś udziela kredytu bez sprawdzania w bazie danych Schufa i bez udzielenia informacji bankowych.
Aby zobaczyć, jak to się potoczy, postanowiłem zaryzykować i po prostu spróbować ubiegać się o taki kredyt.
Po pierwszym etapie za pośrednictwem e-maila, kilka dni później otrzymałem list z podejrzaną umową. Umowa pochodziła od firmy, która według własnych słów chciała rozwiązać wszystkie moje problemy finansowe i zaoferowała mi spłatę istniejących kredytów.
Podano tylko miesięczną wysokość raty, ale ani okresu kredytowania, ani oprocentowania. Jakie podejrzane instytucje stoją za tymi kredytami bez sprawdzania w bazie danych Schufa?
HubbertH
Zawsze było dla mnie jasne, że coś musi być nie tak, jeśli ktoś udziela kredytu bez sprawdzania w bazie danych Schufa i bez udzielenia informacji bankowych.
Aby zobaczyć, jak to się potoczy, postanowiłem zaryzykować i po prostu spróbować ubiegać się o taki kredyt.
Po pierwszym etapie za pośrednictwem e-maila, kilka dni później otrzymałem list z podejrzaną umową. Umowa pochodziła od firmy, która według własnych słów chciała rozwiązać wszystkie moje problemy finansowe i zaoferowała mi spłatę istniejących kredytów.
Podano tylko miesięczną wysokość raty, ale ani okresu kredytowania, ani oprocentowania. Jakie podejrzane instytucje stoją za tymi kredytami bez sprawdzania w bazie danych Schufa?
HubbertH